Pozycja materiału w rankingach:
„Krasnoludy i elfy? Magia i czarodzieje? Nie, dzięki, to nie dla mnie, wyrosłem już z bajek" - oto typowe podejście wielu osób do literatury fantasy. Nazwać fantasy bajką? Doprawdy drogi Czytelniku, trudno o większą pomyłkę!
Zobacz także:
Sortuj komentarze:
Livia Kolan 14.12.2009 17:06
Ja już komentowałam na priv, teraz tylko zostawiam 5*
Polecam wszystkim "Bajki dla dorosłych" http://www.fabryka.pl/zapowiedzi.php?id=331&flash=y
Tomasz Kucybała 14.12.2009 17:03
Ode mnie 5* w 100% się zgadzam a przykłady fantasy jako świadomej analogii sytuacji absolutnie realnych można liczyć na setki. Dzięki fantasy możemy odpowiadać na pytania których nie raz nie chcemy głośno zadawać - m.in tak od lat robi Sapkowski, Piekara właśnie (nie tylko Mordimer wchodzi w grę, polecam Alicje tegoż autora) i wielu innych autorów. Z tym że, moim zdaniem, istnieje tu mała pułapka, narodowość autora - czasem żartuje że z fantasy jak z Hip-Hopem, Amerykański fajnie brzmi ale nic ponad to, nawet jak doskonale znasz tekst w pełni nie zrozumiesz go nigdy. Krajan zrozumie sytuacje polityczno-kulturalną i dzięki temu może ujrzeć sam jak pięknie książka pokrywa rzeczywistość. Inaczej jest skazany poleganie na przekazach innych i miałkowatości telewizyjnych relacji.
Europa w "Euphorii"! Szwecja wygrywa Eurowizję 2012 [YouTube]
(odsłon: +1662)