Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

118632 miejsce

Litwini nie chcą elektrowni atomowej

Litwini wcale nie popierają budowy elektrowni atomowej w swoim kraju. Jeszcze niedawno Litwa była krajem atomowym. Ignalińska Elektrownia Atomowa od ponad roku nie działa. Została zamknięta.

Stara, litewska elektrownia atomowa najpewniej nie zostanie już nigdy uruchomiona. Litwa snuje plany o budowie nowej elektrowni. Nie stać jej na samodzielną budowę. W projekt zaangażowały się inne państwa sąsiedzkie: Polska, Łotwa i Estonia - z nadzieją na dostawy atomowej energii. Elektrownia miła zostać wybudowana do 2018 roku. Litewskie manewry w sprawie współfinansowania budowy trwają już lata.

Teraz Litwa napotyka na kolejną przeszkodę na drodze do rozpoczęcia inwestycji. Okazuje się, że tylko 13,6 procent mieszkańców uważa, że budowa elektrowni atomowej jest dla kraju niezbędna. Ponad 47 procent jest zdecydowanie przeciwne budowie.

Sondaż Prime Consulting został przeprowadzony w dniach 31 stycznia - 2 lutego. Badanie przeprowadzono na próbie 500 mieszkańców dużych miast. Wyniki sondażu zaprezentował tygodnik "Veidas"

W tym samym czasie w Polsce PGE rozpoczęła poszukiwania doradcy technicznego dla projektowanej elektrowni atomowej. Bo to PGE zostało wyznaczone na inwestora strategicznego budowy elektrowni atomowej. Donald Tusk ponownie poinformował, ze prąd z polskiej elektrowni atomowej popłynie w 2020 roku. Odbywa się to metodą faktów dokonanych, bez żadnych konsultacji społecznych.



Źródła:
http://www.cire.pl/item,52144,1,0,0,1,0,0,mniej-osob-popiera-budowe-nowej-elektrowni-atomowej-na-litwie.html#komentarz
http://www.cire.pl/item,52118,1.html?utm_source=newsletter&utm_campaign=newsletter&utm_medium=link

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Antoni, to zupełnie tak jak i Anglikom - ich organizacje ochrony ptaków uważają, że wiatraki per capita służą ochronie ptactwa. Ograniczają bowiem wszelkie szkodliwe "wyziewy".

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 24.02.2011 17:57

Jesienią mój znajomy elektryk powrócił z Litwy, pracował tam od wczesnej wiosny do późnej jesieni. Pracował przy potężnych farmach elektrowni wiatrowych. Także jest to znak, że Litwini po części idą w innym kierunku i im w stawianiu elektrowni wiatrowych nie przeszkadzają ptaszki, czy wpływ wiatraków na kury nioski.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.