Facebook Google+ Twitter

ŁKS gra z Legią: Mila wraca do polskiej ligi

Dziś o godzinie 16 Legia podejmuje Łódzki Klub Sportowy. Obie drużyny walczą o zupełnie inne cele. Silniejszy skład ma Legia, ale na papierze nikt jeszcze meczu nie wygrał.

Pojedynek ŁKS z Legią. / Fot. Krzysztof Szymczak Dziennik ŁódzkiObie drużyny zaczęły rundę wiosenną poniżej oczekiwań. Legia niespodziewanie przegrała z Groclinem 1:0, natomiast ŁKS tylko bezbramkowo zremisował z Jagiellonią. W jesiennym pojedynku obu zespołów minimalnie lepsza okazała się drużyna ze stolicy, która wygrała 0:1 po golu Grzelaka. Warto jednak powiedzieć, że łodzianie byli bliscy zwycięstwa w tym meczu.

Trener Mirosław Jabłoński może być zadowolony z ruchów transferowych poczynionych przez ŁKS. Z Legią będzie mógł zagrać Sebastian Mila, wracający po dwóch latach do polskiej ligi. Wszyscy pamiętamy jego dobrą grę w kadrze oraz bramkę strzeloną Manchesterowi City. W Łodzi liczą na powtórkę.

Zabraknie za to Łukasza Madeja pauzującego za kartki, który jednak pojedzie do Warszawy wspierać kolegów. Na skrzydle zastąpi go prawdopodobnie Węgier Gabor Vayer, będący w dobrej dyspozycji. Będą mogli zagrać również pozostali nowo zakupieni zawodnicy, z wyjątkiem 23-letniego Brazylijczyka Juki oraz Gambijczyka Yankube Ceesaya.

Kadra ŁKS na mecz z Legią:
Sebastian Mila, Marcin Adamski, Ensar Arifović, Labinot Haliti, Tomasz Kłos, Zdzisław Leszczyński, Robert Łakomy, Kostiantyn Machnowskyj, Arkadiusz Mysona, Paulinho, Andreson Ribas, Jovino Soares, Robert Szczot, Gabor Vayer, Kleyr Vieira, Adrian Woźniczka oraz Bogusław Wyparło.

Mecz na stadionie przy ul. Łazienkowskiej będzie szczególny dla sztabu szkoleniowego ŁKS. Pochodzący z Warszawy pierwszy trener łodzian, Mirosław Jabłoński, jest wychowankiem Legii, a od 1995 do 1997 r. był asystentem i samodzielnym trenerem tego klubu. Do stolicy wybiera się grupa tysiąca sympatyków ŁKS. Oby ich doping pomógł w sforsowaniu najlepszej defensywy w lidze.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Mila z dnia na dzień nową-starą gwiazdą ligi raczej sie nie stanie. To dobry gracz, ma potencjał i umiejętności, ale brakuje mu trochę charakteru i zacięcia. Do tego od miesięcy jest kompletnie bez formy. Ale kto wie, może powrót do Polski dobrze mu zrobi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.