Facebook Google+ Twitter

ŁKS zdecydowanie za silny dla KPSW Astorii

Nie będą miło pamiętać wczorajszego spotkania z ŁKSem Łódź koszykarze KPSW Astorii. Bydgoszczanie polegli 91:55, nawet przez moment nie nawiązując walki z gospodarzami.

KPSW Astoria Bydgoszcz - ŁKS Sphinx Łódź / Fot. A. MachulskiJuż po pierwszej minucie goście przegrywali 8:2, popełniając przy tym 2 straty. Z każdą następną minutą łodzianie powiększali swoją przewagę, a bezradny trener Jarosław Zawadka próbował wszelkich rotacji składem, które niestety nie przynosiły efektu. Przegrana I kwarta 34:12 nie zapowiadała nic dobrego.

W drugich 10 minutach „Asta” prowadziła bardziej wyrównaną grę z ŁKSem. Z jednej strony trafiać zaczęli Plebanek z Laydychem, ale z drugiej strony wśród gospodarzy zagrali rezerwowi gracze Piotra Zycha. Mimo momentami ambitnej gry czarno - czerwoni nie odrobili ani punktu do gospodarzy, przegrywając do przerwy 48:30.

Po przerwie na parkiecie w barwach ŁKS-u ponownie pojawili się gracze pierwszej piątki i niestety ponownie bydgoski zespół nie miał za wiele do powiedzenia w walce z rywalem. Łodzianie łatwo rozbijali naszą obronę doprowadzając do czystych pozycji rzutowych, a trzeba przyznać, że celowniki mieli tego dnia bardzo dobrze wyregulowane.

Ostatnia kwarta także przegrana przez KPSW Astorię to szansa, którą wykorzystali młodzi Kuczmera i Binkowski. Łódzka młodzież bez problemu radziła sobie z naszymi graczami, którzy kompletnie nie radzili sobie tak w ataku jak i w obronie. Ostatecznie ŁKS wygrał IV kwartę 18:13 i całe spotkanie 91:55.

Najlepszym graczem spotkania był wychowanek bydgoskiego klubu, Jakub Dłuski. Mimo iż na parkiecie przebywał niecałe 21 minut, zdążył zdobyć dla swojego zespołu 18 punktów oraz zebrał 15 piłek z obu tablic. Bardzo dobrze grą zespołu kierował Piotr Trepka, który zaliczył w tym spotkaniu 8 asyst. W zespole KPSW Astorii na wyróżnienie zasłużył tylko Dorian Szyttenholm, który tradycyjnie zostawił wiele zdrowia na parkiecie. Popularny „Dosia” zdobył wczoraj 15 punktów. Pozostali gracze poza drobnymi przebłyskami byli tylko tłem dla świetnie spisujących się gospodarzy.

ŁKS Sphinx Łódź - Astoria Bydgoszcz 91:55 (32:14, 16:16, 25:12, 18:13)

ŁKS Sphinx: Dłuski 18, Szczepaniak 12, Kalinowski 11, Salamonik 10, Trepka 9, Morawiec 9, Krajewski 8, Kenig 7, Kuczmera 5, Binkowski 2, Sulima 0.

KPSW Astoria: Szyttenholm 15, Laydych 8, Gliszczyński 7, Plebanek 6, Szopiński 6, Bierwagen 4, Paul 4, Robak 3, Trela 2, Gierszewski 0, Grzesiński 0.


Autor: Maciej Łyk. Tekst pierwotnie ukazał się na www.astoria.bydgoszcz.pl

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.