Facebook Google+ Twitter

LM. Barcelona nie przełamała obrony Milanu. Kto zagra w półfinale?

We wtorek i w środę odbyły się pierwsze spotkania ćwierćfinałowe Ligi Mistrzów. Na czterech europejskich boiskach rozegrano emocjonujące pojedynki. W starciu gigantów na San Siro pomiędzy Milanem a Barceloną kibice nie zobaczyli bramek.

 / Fot. PAP/EPA/DANIEL DAL ZENNAROPierwsze emocje związane z meczami ćwierćfinałowymi Ligi Mistrzów mamy za sobą. Już we wtorek odbyły się dwa spotkania. W Lizbonie Benfica zmierzyła się z Chelsea Londyn. W tym pojedynku trudno było wskazać zdecydowanego faworyta. Gospodarze nie zdołali wykorzystać atutu w postaci własnego boiska i przegrali 0:1. Jedyną bramkę dla Chelsea zdobył w 75. min Kalou. Tym samym londyńczycy są już jedną nogą w półfinale i w rewanżu będą faworytami. Bez niespodzianki zakończył się drugi wtorkowy ćwierćfinał w którym Apoel Nikozja nie dał rady Realowi Madryt. "Królewscy" wygrali pewnie 3:0 i są już bardzo blisko dalszej fazy Ligi Mistrzów. Bramki dla Realu padły dopiero w drugiej części spotkania. Najpierw w 74. minucie wynik meczu otworzył Karim Benzema, w 82. minucie podwyższył Kaka, a w ostatniej minucie meczu, rezultat ustalił Benzema.

Kolejnych emocji dostarczyły kibicom spotkania środowe. W Marsylii, Olympique podejmował Bayern Monachium. Klub z Niemiec okazał się lepszy od rywali wygrywając 2:0. Spotkanie od początku było bardzo zacięte. Gdy wydawało się, że do przerwy nie zobaczymy bramek, w 44. minucie Mario Gomez pokonał Andrade i Bayern do szatni schodził z przewagą jednej bramki. Po zmianie stron gospodarze starali się wyrównać, lecz w 69. minucie Arjen Robben podwyższył na 2:0 i wynik do końca spotkania nie uległ już zmianie. Tym samym piłkarze z Monachium w rewanżu będą zdecydowanym faworytem.

Najwięcej jednak emocji dostarczyło spotkanie na San Siro, gdzie doszło do starcia gigantów. AC Milan podejmował wielką Barcelonę. Mimo wielu sytuacji z obu stron, mecz zakończył się bezbramkowym remisem i o awansie jednej z drużyn zadecyduje spotkanie rewanżowe na Camp Nou. Mimo braku bramek, mecz mógł się podobać. Szybkie tempo, wiele pięknych zagrań i 80 tys. widzów na trybunach. To był wielki spektakl. Mecz rewanżowy zapowiada się jeszcze bardziej emocjonująco

Po pierwszych meczach ćwierćfinałowych można śmiało stwierdzić, że prawie pewnym awansu do półfinału Champions League może być Real Madryt, który na pewno u siebie nie zaprzepaści trzybramkowej przewagi. W podobnej sytuacji jest Bayern Monachium, który na własnym stadionie także powinien zatrzymać Olympique. Wielką walkę z pewnością zobaczymy w Londynie, gdzie Chelsea postara się obronić jednobramkową przewagę z Lizbony i oczywiście na Camp Nou, gdzie dojdzie do drugiego starcia gigantów czyli Barcy i Milanu.

Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Dobry mecz. Szkoda, że nie było bramek, ale i tak mógł się podobać. Z pewnością w rewanżu będzie jeszcze bardziej ciekawie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.