Facebook Google+ Twitter

LM: Błysk Gomeza zapewnił Bayernowi wygraną z Realem [Wideo]

W pierwszym półfinałowym spotkaniu Ligi Mistrzów ekipa Bayernu Monachium pokonała na Allianz Arena drużynę Realu Madryt 2:1. Decydujący gol padł w 90. minucie meczu po strzale niezawodnego w tym sezonie Mario Gomeza.

Sonda

Kto awansuje do wielkiego finału Ligi Mistrzów?

 / Fot. PAP/EPA/PETER KNEFFELPoczątek tego półfinału wskazywał, że to gracze "Królewskich" będą stroną dominującą. Już w 7. minucie gry piękne prostopadłe podanie dostał Karim Benzema i z całej siły oddał strzał na bramkę Neuera, który jednak kapitalnie sparował uderzenie napastnika Realu nad poprzeczkę.

Zawodnicy Bayernu weszli w ten mecz bardzo ospale, grając przez pierwszy kwadrans bardzo zachowawczo. Ekipa Jose Mourinho natomiast powoli zdobywała przewagę, rozgrywając piłkę z pełną swobodą i kontrolą na połowie przeciwnika.

Przebudzenie Bawarczyków nastąpiło dopiero w 16. minucie spotkania. Po raz pierwszy tego wieczoru pokazał się z dobrej strony Franck Ribery, który wpadł w pole karne rywali i został lekko ciągnięty za koszulkę. Padł na murawę, jednak prowadzący to spotkanie Howard Webb nie dopatrzył się nieprzepisowego zagrania w tej sytuacji.

Podrażniona ambicja i sportowa złość Francuza została nagrodzona w 17. minucie. Właśnie wtedy po rzucie różnym, po dość przypadkowym odbiciu się piłki od ręki Holgera Badstubera, w polu karnym znalazł się Ribery i po zamieszaniu strzelił bramkę. Iker Casillas był całkowicie zasłonięty w tej sytuacji i nie miał żadnych szans na skuteczną interwencję. Monachijczycy prowadzili 1:0.

Po strzelonym golu obraz gry w tym meczu uległ diametralnej zmianie. Bayern za wszelką cenę dążył do zdobycia kolejnych bramek. W 28. minucie groźne uderzał Bastian Schweinsteiger, jednak jego strzał przeszedł tuż obok słupka.

Pod koniec pierwszej części meczu przebudził się Real. W 40. minucie kolejny raz z dobrej strony pokazał się Benzema. Jednak uderzenie Francuza było w sam środek bramki. W odpowiedzi swoją szansę miał Gomez, ale Iker Casillas piękną paradą uchronił "Królewskich" przed utratą drugiej bramki, wybijając futbolówkę na rzut rożny.

Druga połowa zaczęła się wyśmienicie dla podopiecznych Jose Mourinho. W 53. minucie Ronaldo przegrał pojedynek sam na sam z Neuerem, jednak po chwili fantastyczny rajd przeprowadził Benzema i dośrodkował piłkę wzdłuż bramki do Ronaldo, który odegrał ją do będącego przed bramką Mesuta Ozila. Ten posłał futbolówkę do siatki.

Od tego momentu zaczęła się uwidaczniać lekka przewaga Bawarczyków. Potwierdzeniem tego były dwie znakomite sytuacje Mario Gomeza. Najpierw w 71. minucie Niemiec w 100-procentowej sytuacji nie trafił z czterech metrów do pustej bramki. Następnie zaledwie dwie minuty później uwolnił się spod opieki obrońców i uderzył głową niecelnie nad poprzeczką.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

No no Bawarczycy zaskoczyli mnie tego sie, nie spodziewalem ,? ale przed nimi trudny mecz w Madrycie tam krolewcy be,da, trudniejsi? , do chocby szcze,sliwego remisu. A im wystarczy 1:0. A wie,c FC Bayern Monachium ma szanse, przejsc wielki Real Madryt.???

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.