
Po meczu
Mateusz Brzeziński: Ciekawy mecz w Grecji, który zakończył się blamażem Borussii oraz nudne spotkanie we Francji, w którym triumfował team z Polakiem w składzie. Grupa "F" kończy dzisiejsze zmagania. Drużyny z Francji, Anglii, Grecji i Niemiec spotkają się ponownie w wtorek, 1 listopada 2011 r.
Radosław Pietrzak: Olympiakos w pełni zasłużenie wygrał z BVB i zepchnął drużynę trójki Polaków na ostatnie miejsce w grupie. Chyba nie tak wyobrażali sobie kibice i działacze z Dortmundu powrót swojej ukochanej drużyny do elitarnej LM. Po tym meczu w Niemczech bez wątpienia mają o czym myśleć.
Mateusz Brzeziński: O czym myśleć ma również Arsenal, któremu bogowie byli najwidoczniej przychylni. Borussii mi osobiście żal - liczyłem na zwycięstwo "polskiego trio". Na otarcie łez mamy jednak bramkę Lewandowskiego. Choć tyle dobrego!
Radosław Pietrzak: Natomiast w Marsylii, po bardzo słabym meczu, ale "rzutem na taśmę", wygrał Arsenal. I to właściwie tyle o tym spotkaniu. Pewnie jutro rano już o nim kompletnie zapomnicie...
Mateusz Brzeziński: ...my już zapomnieliśmy.
Dziękujemy za towarzyszenie nam w relacji! Oglądali, pisali i komentowali: Mateusz Brzeziński oraz Radosław Pietrzak.
Do 90. minuty. Borussia przegrywa 1:3. Arsenal w ostatniej minucie strzela na 1:0!
Radosław Pietrzak: Już tylko 15 minut dzieli nas od niespodzianki, do której może dojść w Grecji. W starciu mistrza Grecji z mistrzem Niemiec, to BVB wydawało się być faworytem przed rozpoczęciem meczu. Futbol jest jednak nieprzewidywalny i za to go kochamy. Szkoda tylko, że w drużynie, która przegrywa, gra trzech Polaków i na dodatek są to reprezentanci naszego kraju.
Mateusz Brzeziński: Borussii szkoda tym bardziej, że gra naprawdę nieźle. Porównanie spotkania w Grecji, z tym we Francji, to jak porównanie mercedesa SLR z trabantem.
Radosław Pietrzak: Przenieśmy się na chwilę do Marsylii, gdzie emocji jest jak na lekarstwo. Rzut wolny raz dla Arsenalu, raz rzut rożny dla OM i tak bardzo często. Naprawdę chciałbym napisać coś dobrego o spotkaniu we Francji, ale po prostu nie umiem kłamać.
Mateusz Brzeziński: A teraz wróćmy do Grecji - Borussia dostaje baty. Modesto kieruje piłkę głową do bramki, po wrzutce Ibagazzy. Jest 3:1 dla Olympiakosu. To chyba tyle szans na zwycięstwo drużyny z trzema Polakami w składzie...
Radosław Pietrzak: No to się porobiło w Pireusie. 3:1 dla gospodarzy. Modesto strzela głową i chyba już "pozamiatane", cytując klasyka. Asystę przy bramce zanotował Ibagazza.
Mateusz Brzeziński: "A miało być tak pięknie".