Facebook Google+ Twitter

LM. Co zadecydowało o sensacyjnej wygranej Milanu nad Barceloną?

Wczorajszy sensacyjny triumf Milanu nad Barceloną 2:0 w 1/8 finału Ligi Mistrzów dobitnie pokazał, że hiszpański gigant nie jest wcale taki wielki jak go większość ekspertów przedstawiała. Jakie czynniki zadecydowały o wyższości Włochów?

Mur Milanu okazał się nie do skruszenia dla zawodników Barcelony / Fot. goatling, CC 2.0AC Milan wygrał z Barceloną po raz pierwszy od dziewięciu lat. W środowy wieczór włoski zespół udowodnił, że powoli wraca na właściwe tory po katastrofalnym początku sezonu. Wyeliminowanie w dwumeczu Barcy już na tak wczesnym etapie 1/8 finału byłoby czymś niesamowitym, a cały Mediolan pewnie długo by świętował ten sukces.

FC Barcelona prowadzona przez Jordiego Rourę nie miała nic do powiedzenia we wczorajszej konfrontacji. Wyglądała jak nowicjusz, który rozgrywa pierwszy mecz na arenie międzynarodowej i próbuje skonstruować jakąś składną przemyślaną akcję. Te słowa brzmią nieprawdopodobnie, ale tak słabego meczu jak wczoraj, Barca nie rozegrała prawdopodobnie przez kilka minionych lat.

Fatalna postawa "Dumy Katalonii" była z pewnością szokiem nie tylko dla samych zawodników i całego sztabu trenerskiego, ale także dla sympatyków klubu z Katalonii. Czy można mówić o słabszym dniu wicemistrzów Hiszpanii? Z jednej strony wydaje się, że tak, ponieważ drugiego tak słabego meczu prawdopodobnie Barcelona już nie rozegra w tym sezonie i w rewanżu zrobi wszystko, aby osiągnąć korzystny wynik, premiujący "Blaugranę" do ćwierćfinału Ligi Mistrzów. Jednak będzie to piekielnie trudne zadanie. Z taką formą jaką wczoraj zaprezentowali wszyscy gwiazdorzy hiszpańskiego teamu, Barcelona nie ma czego szukać 12 marca na Camp Nou.

Jednak z drugiej strony wydaje się, że nie jest to przypadek, że Barca była bezradna w konfrontacji z Milanem. Przykłady takich zespołów jak: Inter Mediolan, Chelsea Londyn, Celtic Glasgow, które rywalizowały z Dumą Katalonii na przestrzeni ostatnich lat pokazują, że problemy Barcy są znacznie poważniejsze niż mogłoby się wydawać. Wszystkie wymienione wyżej zespoły wygrywały z "Blaugraną", stosując bardzo prostą taktykę, polegającą na szczelnej, skomasowanej obronie połączonej z agresywnym pressingiem na całym boisku i przerywaniem, blokowaniem akcji i wszystkich strzałów Katalończyków. Natomiast w grze ofensywnej wyprowadzały zabójcze, a przy tym skuteczne do bólu kontrataki, które kończyły się golami.

Jakie czynniki zadecydowały zatem o wyższości "Rossonerich" nad "Blaugraną"?

Po pierwsze Massimilliano Allegri fantastycznie ustawił swój zespół, który kondycyjnie wytrzymał cały mecz nie dając wcale miejsca, wolnej przestrzeni na boisku na rozpędzenie się zawodnikom Barcelony i zawiązanie składnej szybkiej akcji będącej zagrożeniem pod polem karnym rywala. Wspaniała gra w destrukcji "Rossonerich" i przy tym wypełnianie wszystkich założeń taktycznych okazało się barierą nie do sforsowania dla podopiecznych Jordiego Roury. Jakby tego było mało to Barca nie miała choćby jednej klarownej sytuacji do zdobycia gola w meczu z bezbłędną tego dnia formacją obronną Milanu! Wymiana setek krótkich podań "tiki-taka" było bezproduktywne i kończyło się przeważnie przed szesnastką Christiana Abbiatiego. Jeśli już "Duma Katalonia" znajdowała się w polu karnym Milanu, to defensywa Milanu grała na nieprawdopodobnie wysokim poziomie, blokując wszystkie strzały albo zażegnując niebezpieczeństwo poprzez wybijanie piłki na rzut rożny.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Tak czytam tą relacje i zupełnie jakbym inny mecz oglądał. Faktycznie Barca zagrała słabo, ale 2:0 najniższym wymiarem kary? Litości... Milan wcale nie miał tak wielu sytuacji. Nie dość powiedzieć że oddał 3 celne strały na bramkę przy 2 celnych Barcelony. Co więcej Barca miała w całym meczu jeden strzał więcej. Dodatkowo fatalnie spisywał się arbiter spotkania - nieodgwizdane spalone, brak kartek za zagrania ręką, faule z kapelusza. Zwycięstwo Milanu dwoma bramkami moim zdaniem niezasłużone.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Niema ludzi nie zastąpionych , każdy ma prawo mieć słabszy dzień , a w rewanżu okaże się czy Milan stal się taki mocny , to że Barca osłabła to dało się już wcześniej zauważyć i to był tylko fakt , choć wynik był za wysoki .? Powinno być 1:0.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.