Facebook Google+ Twitter

LM: Czy pożegnamy ubiegłorocznych finalistów?

Liga Mistrzów bez zeszłorocznych finalistów? Taki scenariusz jest możliwy. Otóż zarówno AC Milan, a już w szczególności Liverpool mogą mieć kłopoty z awansem do następnej fazy rozgrywek.

Piłkarze AC Milan podczas treningu w Doniecku, 5 listopada. Mediolańska drużyna przygotowuje się do meczu Ligi Mistrzów z Szachtarem, który odbedzie się 6 listopada. / Fot. PAPZacznijmy jednak od The Reds. Jeżeli w czwartej kolejce tych elitarnych rozgrywek podopieczni Rafy Beniteza nie wygrają na własnym boisku z Besiktasem Stambuł, to powtórzenie sukcesu sprzed roku pozostanie jedynie marzeniem. Przypomnijmy, że sytuacja klubu z Anfield Road jest beznadziejna. Po trzech kolejkach mają na koncie zaledwie jeden punkt i zajmują ostatnie miejsce, w trzeba przyznać, niezbyt mocnej grupie A. Tak więc wtorkowa potyczka z zespołem z Turcji jest dla nich „meczem ostatniej szansy”. Kibice wierzą, że do zwycięstwa poprowadzi ich kapitan zespołu Steven Gerrard zdobywca jedynej bramki w poprzednim, przegranym 2:1 spotkaniu z Besiktasem.

W nieco lepszej sytuacji jest Milan. Włoski klub ma na swoim koncie sześć punktów i zajmuje drugie miejsce w tabeli grupy D. Lecz "rossoneri" mają przed sobą bardzo trudny mecz wyjazdowy w Doniecku z miejscowym Szachtarem, w którego składzie z pewnością zobaczymy reprezentanta Polski, Mariusza Lewandowskiego. Zespół z Ukrainy będzie chciał się zrehabilitować za porażkę z poprzedniej kolejki. Przypominam, że przegrali wówczas z Milanem na San Siro, aż 4:1. W przypadku porażki ekipy z Mediolanu Carlo Ancelotti będzie miał nie lada problem, gdyż sprawa awansu nie będzie jeszcze rozstrzygnięta, a żeby go zdobyć będą musieli wgrać dwa ostatnie mecze z Celtikiem i Benfiką. Ważnym ogniwem w zespole Milanu może być przeżywający ostatnio drugą młodość Holender Clarence Seedorf.

Można przypuszczać, że 4. kolejka Ligi Mistrzów przyniesie nam wiele emocji, a szczególnie gorąco powinno być na Anfield Road i stadionie Szachtara. Czy w tak wczesnej fazie odpadną jedni z faworytów do końcowego zwycięstwa? Odpowiedź na to pytanie poznamy już we wtorkowy wieczór.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.