Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

163129 miejsce

LM: Drugi dzień jeszcze bardziej interesujący!

Po wtorkowych meczach w Lidze Mistrzów nie można czuć się rozczarowanym. Dzisiaj dokończenie I kolejki, a na murawę wybiegnie chociażby obrońca trofeum - Manchester United. Będzie jeszcze ciekawiej.

Cristiano Ronaldo wraca do gry / Fot. domena publiczna / http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:C_ronaldo_cropped.jpgW ramach grupy E dojdzie do konfrontacji Manchesteru United z hiszpańskim Villarreal. Kibice "Czerwonych Diabłów" dyskutują więcej o powrocie do gry Cristiano Ronaldo, niż rezultacie zbliżającej się potyczki. - Wykazał wielką dojrzałość i trenował z dużym zaangażowaniem - mówi o Portugalczyku menedżer MU Sir Alex Ferguson. Sen z powiek Fergusonowi spędzają absencje innych. Zabraknie bowiem Paula Scholesa, Michaela Carricka, a niepewny jest też występ nowego napastnika Dymitra Berbatova. Forma Ronaldo jest niewiadomą. Jeśli wicemistrz Hiszpanii przetrwa początkowy napór gospodarzy, będzie miał szansę sprawić niespodziankę.

W drugim meczu tej grupy dojdzie do bezpośredniego starcia dwóch polskich graczy. Strzały Marka Saganowskiego ma bronić Artur Boruc. Na Celtic Park przyjedzie duńskie Aalborg BK. Tam ciężko gra się nawet gigantom europejskiej piłki. Faworytem jest więc Celtic, ale zderzenie ze sobą dwóch wyspiarskich stylów, nie zapowiada jednostronnego widowiska.

Powrót giganta


Klinsmann z Bayernem w LM, tym razem w roli szkoleniowca / Fot. domena publiczna / http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:J%C3%BCrgen_Klinsmann_2005.jpgW grupie F najciekawiej będzie w Bukareszcie, gdzie tamtejsza Steaua, zagra z Bayernem Monachium. Mistrzowie Niemiec wracający do elity po rocznej nieobecności, będą chcieli w tym sezonie nawiązać do 2001 roku, kiedy w składzie z Kahnem i Effenbergiem sięgali po Puchar Mistrzów. Już w pierwszym meczu zadanie mają o tyle ułatwione, że gospodarze zagrają bez swojego kapitana - Mirela Radoi. Kontuzjowany jest też Paweł Golański. Oba zespoły w swoich ostatnich krajowych meczach wygrywały przewagą trzech goli i oba okupują drugie miejsca w swoich ligach, co zapowiada wyrównane spotkanie.

Osłabiony Olympique Lyon, m.in. bez Fabio Grosso, zmierzy się z włoską Fiorentiną. W historii, klubu z Florencji będzie to dopiero drugi występ w Lidze Mistrzów, ale na brak doświadczenia narzekać tam nie mogą. Ich atak tworzą w końcu mistrz świata - Alberto Gillardino i Adrian Mutu, który niejedno już futbolu przeżył. Goście mają duże szanse na wyjazdowe zwycięstwo.

Grad bramek w Kijowie ?


Arsen Wenger na europejskie salony znowu ma wprowadzić utalentowanych piłkarzy / Fot. domena publiczna/ http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Ars%C3%A8ne_Wenger_2008.jpgW grupie G zdecydowanym faworytem jest Arsenal Londyn. Młody gniewny zespół Arsena Wengera świetnie radzi sobie także w lidze, o czym dobitnie niech świadczy ich ostatnie wyjazdowe zwycięstwo 4:0 z Blackburn. Kanonadę strzelecką urządzili sobie ostatnio także dzisiejsi rywale Arsenalu - Dynamo Kijów. Zespół prowadzony przez Yuri Semina wygrał w poprzedni weekend aż 5:0, grając w krajowym pucharze. Te wyniki mogą zapowiadać sporo bramek dzisiejszego wieczoru. Na Ukrainie Arsenal będzie miał ciężko także z innego powodu: - "Jeśli nie jesteś odpowiednio przygotowany mentalnie, to ten stadion i poziom zaangażowania rywala może Cię pokonać" - twierdzi Wenger. Czy młodzi gracze Arsenalu sprostają wyzwaniu?

W drugim meczu tej grupy, na Estadio do Dragao, Porto gościć będzie Fenerbahce Stambuł. Przyjezdni, których prowadzi Luis Aragones, sprawiają wrażenie odważnych i celują w... finał Champions League. Postrachem bramkarzy ma być Hiszpan David Guiza, ściągnięty do Turcji za 14 mln euro, na życzenie Aragonesa.
Dzisiaj strzały silnego napastnika Fenerbahce bronić powinien Brazylijczyk Helton.

Wygłodniała "Stara Dama"


Alex Del Piero nie potrafi doczekać się powrotu do LM / Fot. domena publiczna / http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Alessandro_Del_Piero.jpgElektryzujące starcie czeka kibiców w Stolicy Piemontu. Na Stadio Olimpico di Torino nadejdzie historyczna chwila dla gospodarzy - powrót po dwuletniej absencji do Ligi Mistrzów. Chcąc ten powrót zaliczyć do udanych, piłkarze Juve muszą dać z siebie wszystko. Ich przeciwnikiem jest bowiem rosyjski potentat Zenit Sankt Petersburg. Europejska arena należy w tym roku do nich. Zespół Dicka Advocaata zgarnął już Puchar UEFA i Superpuchar Europy, więc z podniesioną głową stoczy bój w Turynie. - "Żeby ograć Zenit musimy mieć trochę szczęścia i pokazać wielką determinację" - twierdzi kapitan Juve, Alessandro Del Piero. Kto wyjdzie z tego pojedynku obronną ręką? Jedno jest pewne - kości będą trzeszczeć.

W innym meczu grupy H, Real Madryt zagra z BATE Borysów. Choć zdecydowanym faworytem są "Królewscy" to strata trzech goli w ligowym meczu z Numancią rodzi pytanie o rzeczywistą formę defensywy. - Musimy być po prostu bardziej agresywni i uważni - uspokaja trener Realu, Bernd Schuster. Na Santiago Bernabeu czekają w tym sezonie sukcesu w Champions League i dziś nadarza się okazja, by realizację tego planu rozpocząć z wysokiego pułapu.

Środowe spotkania Ligi Mistrzów:
Grupa E:
Manchester United - Villarreal CF
Celtic Glasgow - AaB Aalborg

Grupa F:
Steaua Bukareszt - Bayern Monachium
Olympique Lyon - ACF Fiorentina

Grupa G:
FC Porto - Fenerbahce Stambuł
Dynamo Kijów - Arsenal Londyn

Grupa H:
Juventus Turyn - Zenit Sankt Petersburg
Real Madryt - BATE Borysów

Wszystkie mecze rozegrane zostaną o 20.45

źródła:
www.goal.com
www.uefa.com
www.thesun.co.uk

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Bardzo fajnie napisane :) Gratki i plus :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.