Facebook Google+ Twitter

LM: Mourinho triumfuje na Stamford Bridge

Jose Mourinho w wielkim stylu wrócił na Stamford Bridge. W przeszłości był on trenerem Chelsea. Tym razem w Londynie pojawił się w roli szkoleniowca Interu Mediolan. I wyrzucił swoich byłych podopiecznych za burtę Ligi Mistrzów.

Inter Mediolan do tej pory, podobnie jak Real Madryt regularnie odpadał na etapie 1/8 finału. We wtorkowy wieczór Piłkarze przełamali to wiszące nad nimi fatum.

To wspaniały moment dla mojej drużyny, dla tych chłopców, którzy rok w rok mieli wielki problem z przebrnięciem tego etapu rozgrywek. Awansowaliśmy i wygraliśmy dzięki wspaniałemu występowi - powiedział Jose Mourinho.

Mimo, że w tym meczu padła tylko jedna bramka to i tak spotkanie stało na wysokim poziomie. Akcje czasami momentalnie przenosiły się spod jednej bramki pod drugą, ale mimo to obrońcy za każdym razem byli górą. Warto dodać, iż sędzia tego spotkania, Wolfgang Stark pokazał, aż 8 żółtych i jedną czerwoną kartkę.

Chociaż awansował zespół z Włoch,to właśnie zawodnicy Chelsea byli bliżsi zdobycia pierwszej bramki. W 12. minucie niemiecki pomocnik, Michael Ballack oddał potężny strzał zza pola karnego, a piłka o centymetry minęła długi słupek bramki Interu. Kika minut później ponownie zrobiło się groźno pod bramką Julio Cesara. Didier Drogba dostał piłkę na 16. metrze i oddał niesygnalizowany strzał. W ostatniej chwili jego uderzenie zablokował Maicon. Minutę później ten sam zawodnik podał do Samuela Eto'o, ale strzał Kameruńczyka po koźle przeszedł nad poprzeczką.

W drugiej połowie ponownie zaatakowali gospodarze. W 52. minucie bramkę mógł zdobyć Florent Malouda, ale futbolówka po jego uderzeniu trafiła tylko w boczną siatkę. Chwilę później kapitalne podanie dostał Goran Pandev, który popędził na bramkę Chelsea. spaniałą interwencją popisał się jednak Jurij Żirkow, który dosłownie w ostatniej chwili dostawił nogę i zablokował uderzenie Macedończyka. Pierwsza i jak się okazało jedyna bramka padła w 79. minucie spotkania. Samuel Eto nie dał się złapać w pułapkę ofsajdową i wyszedł sam na sam z Turnbullem. Kameruńczyk nie miał żadnych problemów i pewnie posłał piłkę do siatki rywali. W doliczonym czasie gry Eto mógł strzelić drugą bramkę, ale skuteczną interwencją popisał się bramkarz Chelsea.




Chelsea Londyn - Inter Mediolan 0:1 (0:0)
0:1 - Eto'o 79;
Pierwszy mecz: 1:2, awans: Inter Mediolan

Składy:

Chelsea Londyn: Turnbull - Ivanović, Alex, Terry, Żyrkow (74' Kalou) - Ballack (62' Joe Cole), Obi Mikel, Lampard - Anelka, Drogba, Malouda.

Inter Mediolan: Julio Cesar - Maicon, Lucio, Samuel, Zanetti - Cambiasso, Sneijder (85' Marirga), Thiago Motta (90+2' Materazzi) - Pandev (75' Stanković), Eto, Milito.

Żółte kartki: Malouda, Drogba, Alex, Terry (Chelsea) oraz Eto, Thiago Motta, Lucio, Julio Cesar (Inter).

Czerwona kartka: Drogba /86 za uderzenie rywala/ (Chelsea).

Sędzia: Wolfgang Stark (Niemcy).

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

To musiała być gorzka piguła dla Abramowicza :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.