Facebook Google+ Twitter

LM: Polska ofensywa w Europie! Skra i AZS w ćwierćfinale!

Siatkarska środa okazała się wielkim sukcesem! Skra i AZS awansowały do kolejnej fazy rozgrywek siatkarskiej Ligi Mistrzów! Skra zwyciężyła Dynamo Moskwa 3:1, częstochowianie natomiast pokonali włoską Piacenze 3:0!

logo Indesti Champions League / Fot. CEVPrzed wczorajszymi meczami mówiło się, że od Skry wymagamy, a na AZS liczymy. Dzień był jednak dla obu polskich drużyn występujących w siatkarskiej Lidze Mistrzów bardzo udany. Zaczęło się po godzinie 18 w Bełchatowie, gdzie na rewanżowy mecz ze Skrą przyjechało moskiewskie Dynamo.

Przed tygodniem w stolicy Rosji bełchatowianie przegrali 3:2, by awansować musieli pokonać Rosjan. Zaczęło się źle dla mistrzów Polski, w pierwszym secie bez większej walki ulegli Rosjanom 25:18. Mocna zagrywka siatkarzy Dynama sprawiła, że odrzuceni od siatki gospodarze raz po raz natrafiali na szczelny moskiewski mur. Problemy w obronie i na kontrach sprawiły, że pierwsza partia zakończyła się porażką, a siatkarze Skry na pewno woleli by o niej jak najszybciej zapomnieć. Niestety, początki drugiego seta wyglądały podobnie. Dopiero zmiana rozgrywającego, Falasce zastąpił Dobrowolski odmieniła grę naszego zespołu. Gospodarze poprawili obronę, a Mariusz Wlazły zaczął w końcu zdobywać seryjnie punkty w ataku. Skra dogoniła rywala doprowadzając do remisu po 16. W równej końcówce as Michała Bąkiewicza dał prowadzenie bełchatowianom 23:20. Następnie dobry atak Wlazłego, oraz błąd Połtawskiego sprawiły, że Skra wyrównała stan setów.

logo / Fot. Skra BełchatówTrzecia partia to prawdziwa wojna. Zarówno ta sportowa jak i ta słowna. Mnóstwo prowokacji i rozmów z sędziami sprawiały, że niejednokrotnie trzeba było uspokajać zawodników obu zespołów. Całą partię trwała walka punk za punkt z krótkimi seriami występującymi po każdej ze stron. Na drugiej przerwie technicznej Skra prowadził 16:13. Po niej kilka błędów gospodarzy doprowadziło do remisu po 16. Chwilę później rosyjskie blok zatrzymał Michała Bąkiewicza. Przewaga Dynama była jednak chwilowa. Po autowym ataku Biereżki Skra odzyskała prowadzenie. Seta zakończył blok Wlazłego na Połtawskim. W szeregach gospodarzy szaleli Antiga i Wlazły oraz coraz lepiej funkcjonował blok. W czwartym secie Skra od początku zyskała kilkupunktową przewagę. Na I przerwie technicznej w czwartej partii bełchatowianie prowadzili 8:4. Jednak chwila przestoju sprawiła, że goście doprowadzili do remisu po 13. Była to jednak króciutki kryzys i siatkarze Skry szybko powrócili do swojego rytm gry. Od tego momentu podopieczni Castellaniego utrzymywali dość bezpieczne prowadzenie. W końcówce sprytnym plasem w środek boiska popisał się Antiga. Piłkę meczową dał Skrze atak Mariusza Wlazłego. Atakujący Skry był także autorem ostatniego punktu w tym spotkaniu. Bełchatowianie wygrali czwartego seta 25:19, a cały mecz 3:1. Tym sposobem odrobili straty z Moskwy i awansowali do ćwierćfinałów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

+

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.