Facebook Google+ Twitter

LM: Zaliczka Barcy w Gelsenkirchen

W pierwszym, ćwierćfinałowym spotkaniu Champions League, Schalke 04 Gelsenkirchen przegrało na własnym boisku z FC Barceloną 1:0 i może już powoli zapomnieć o awansie do półfinału.

Bojan Krkić zapewnił zwycięstwo Barcie w meczu z Schalke / Fot. Mutari/http://commons.wikimedia.org/wiki/Image:Bojan_Krki%C4%87_-_003.jpgPierwsze minuty spotkania przebiegały w dość wolnym tempie. To jednak zawodnicy "Blaugrany" częściej byli w posiadaniu piłki. Nie przekładało się to jednak na liczbę akcji stworzonych przez Barcę. Dopiero w 12. minucie świetnie obsłużony przez Andresa Iniestę został Thierry Henry, ale jego strzał obronił Manuel Neuer. Bramkarz Schalke interweniował tak niefortunnie, że do piłki ponownie dopadł Francuz i podał do niepilnowanego Bojana Krkica, który z najbliższej odległości trafił do siatki.

Gospodarze od razu ruszyli do ataku. Z dystansu Victora Valdesa próbował zaskoczyć Halil Altintop, ale bramkarz Dumy Katalonii nie miał problemów z wyłapaniem tego uderzenia. W 20. minucie gry w pole karne z rzutu wolnego dośrodkowywał Christian Pander, lecz jego koledzy nie potrafili skierować piłki do bramki. Klika minut później głową uderzał Brazylijczyk Rafinha, ale i tym razem Valdes nie miał kłopotów.

Gracze Barcelony bardzo dobrze zatrzymywali ataki gospodarzy, a przede wszystkim bardzo długo utrzymywali się przy piłce i głupio jej nie tracili. W 29. minucie nieprzyjemny strzał oddał Heiko Westermann, lecz kolejny raz w tym spotkaniu bramkarz Barcy stanął na wysokości zadania. Chwilę później Marcelo Bordon mógł strzelić bramkę samobójczą gdy wybijał piłkę na róg po dośrodkowaniu Samuela Eto'o, lecz "pomylił się" nieznacznie. Coraz częściej atakowali gospodarze. Kolejny raz próbował Altintop, ale nie trafił nawet w światło bramki.

W 37. minucie z dystansu strzelał Levan Kobiashvili, ale jego uderzenie zostało zablokowane przez defensorów Barcelony. Chwilę później z narożnika pola karnego, Valdesa próbował zaskoczyć Bordon, ale piłka minęła bramkę w znacznej odległości. Do przerwy nie wydarzyło się jednak już nic godnego uwagi i po pierwszej połowie goście wygrywali na Veltins Arena 1:0.

Od początku drugiej połowy Schalke zdecydowanie ruszyło do ataku. Najpierw z 20 metrów uderzał Altintop, ale piłka odbiła się od nogi Gabriela Milito i wyszła na rzut rożny. Następnie z dystansu strzelał Pander, lecz Valdes obronił to uderzenie mimo, że nie zdołał go złapać, ale żaden z jego kolegów nie był w pobliżu, żeby dobić ten strzał. Można było zauważyć zdecydowaną przewagę gospodarzy w pierwszych 10 minutach drugiej części spotkania.

W 63. minucie strzał oddała w końcu Barca, a konkretnie Andres Iniesta, ale Manuel Neuer pewnie złapał piłkę. Chwilę później z bliska strzelał Eto'o, ale w ostatniej chwili został zablokowany przez obrońców Schalke. W 67. minucie z kontrą wychodzili podopieczni Mirko Slomki, ale taktycznie sfaulował Milito za co otrzymał żółty kartonik. Następnie świetną akcję przeprowadził na lewej stronie Pander, podał do Fabiana Ernsta, ten strzelił z 17 metrów, lecz niespodziewanie wyszło z tego podanie do Geralda Asamoah, ale ten nie trafił czysto i piłka minęła bramkę Valdesa.

Chwilę później kolejną dogodną sytuację do strzelenia bramki mieli gospodarze. Świetne prostopadłe podanie otrzymał Altintop, ale uderzył tuż obok bramki Barcelony. Od jakiegoś czasu zawodnicy Schalke nie opuszczali połowy gości. Przed kolejną szansą stanął tym razem Soren Larsen, który zmienił Asamoah'e, ale jego strzał głową minął w znacznej odległości bramkę. W 80. minucie po dośrodkowaniu Pandera uderzył Westermann, ale ponownie nad poprzeczką.

W końcówce gospodarze trochę się odsłonili co chciała wykorzystać Barca, lecz bezskutecznie. Schalke miało jeszcze szansę w ostatniej minucie regulaminowego czasu gry, ale Vicente Sanchez, który zmienił Kevina Kuranyi'ego uderzył wysoko nad bramką. Sędzia doliczył, aż cztery minuty. Na sam koniec gospodarze niesamowicie napierali. Bordon strzelał kolejny raz głową, ale tym razem fantastycznie obronił Valdes. To była ostatnia akcja meczu. Ostatecznie Barca wygrała 1:0.

Schalke może czuć niedosyt po tym spotkaniu, gdyż zasługiwało na choćby jedną bramkę. Barca świetnie zagrał przede wszystkim w obronie i jest już raczej pewna awansu do ćwierćfinału LM, gdyż mało prawdopodobne jest, że Schalke wygra 9 kwietnia w rewanżu na Camp Nou.

W drugim dzisiejszym meczu Manchester United wygrał w Rzymie po bramkach Ronaldo i Rooney'a 2:0 z AS Romą i również jest blisko awansu.

Schalke 04 Gelsenkirchen - FC Barcelona 0:1 (0:1)
12' Bojan

Żółte kartki: Pander, Larsenm, Ernst, Krstajic - Milito, Giovanni, Marquez, Puyol

Składy:

Schalke: Neuer - Rafinha, Bordon, Krstajic, Westermann - Asamoah (Larsen 73'), Ernst, Kobiashvilli, Pander - Kuranyi (Sanchez 60'), Altintop (Lovenkrands 88')

Barcelona: Valdes - Zambrotta, Puyol, Milito, Abidal - Xavi, Toure (Marquez 73'), Iniesta - Bojan (Sylvinho 86'), Henry, Eto'o (Giovanni 82')

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.