Facebook Google+ Twitter

Łódź. Cztery osoby ranne w wypadku na Bałutach

Trzy samochody osobowe wzięły udział w poważnym wypadku do jakiego doszło w środę na ulicy Limanowskiego przy skrzyżowaniu z Grudziądzką. Przez blisko dwie godziny przejazd tamtędy był utrudniony.

Aby wydostać rannego kierowce toyoty potrzebny był sprzęt hydrauliczny / Fot. Daniel SiwakFiat Punto, opel Omega oraz toyota wzięły udział w poważnym zderzeniu, do którego doszło przed godziną 14 na jednym z ważniejszych ciągów komunikacyjnych Bałut, ulicy Limanowskiego. Chwilę po wypadku na miejscu pojawiły się dwie jednostki straży pożarnej oraz cztery karetki pogotowia.

Siła uderzenia była tak duża, iż biała toyota znalazła się na chodniku tuż przy przystanku autobusowym. Pozostałe auta zablokowały dwa z czterech pasów ruchu. Od razu na ulicy Wypadek sparaliżował na ponad dwie godziny ruch na ulicy Limanowskiego. / Fot. Daniel SiwakLimanowskiego zaczęły tworzyć się ogromne korki. Od ulicy Wareckiej - w kierunku centrum i od Ronda Korfantego - w kierunku Teofilowa.

Początkowo auta przepuszczane były wahadłowo, jednak później - aby ułatwić prowadzenie akcji ratunkowej - policjanci zdecydowali kierować jadących w stronę centrum objazdem przez ulicę Woronicza. Autobus linii Z3 w kierunku placu Wolności kursował ulicami Woronicza, Wielkopolską, aleją Włókniarzy i dalej właściwą trasą.

Jak poinformował serwis Wiadomości24.pl oficer dyżurny łódzkiej drogówki, między innymi do szpitala uniwersyteckiego im. Wojskowej Akademii Medycznej trafiły w sumie cztery osoby, w tym kierowca toyoty na pabianickich numerach rejestracyjnych. Aby go uwolnić strażacy musieli użyć hydraulicznego sprzętu.Dzięki sprawnej akcji strażaków udało się szybko wydostać wszystkich kierowców z rozbitych aut. / Fot. Daniel Siwak

Na miejscu pracują policjanci, którzy próbują ustalić przebieg wypadku. Jedną z nieoficjalnych przyczyn może być niedostosowanie prędkości do panujących warunków atmosferycznych lub wpadnięcie w poślizg jednego z aut. - Od kiedy nie ma już świateł przy Woronicza mało, który kierowca zwalnia tutaj. Wręcz przeciwnie przyspieszają - mówi jedna z mieszkanek pobliskich bloków.

Dziś w Łodzi, mimo iż świeciło słońce, panowały niekorzystne warunki pogodowe - nawierzchnia niektórych dróg była mokra, a co jakiś czas padał śnieg. Wstępne przyczyny zdarzenia poznamy późnym wieczorem lub jutro.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Zablokowane są: Limanowskiego od Sprawiedliwej do Włókniarzy, Włókniarzy od Pojezierskiej do Limanowskiego, Wielkopolska, Brukowa od Pojezierskiej do Limanowskiego, Pojezierska od Włókniarzy do Brukowej. Limanowskiego nieprzejezdna od Ronda Korfantego (Włókniarzy) do Woronicza. Na rondzie trzeba zawracać albo jechać Włókniarzy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przecież pisze Limanowskiego przy Grudziądzkiej. Odrobinę skupienia nad tym, co się czyta, jak najbardziej wskazane, zanim się cokolwiek napisze.
A co ma być widać? Policjanta przy pracy? To tyle powyższego komentarza.

Danielu, mam nadzieję, że dowiemy się wkrótce (po zakończeniu czynności ew. po postępowaniu wyjaśniającym) na łamach W24, jaka była przyczyna wypadku? 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.