Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Portfel > Transport > Łódź. Czy nocne autobusy na żądanie usprawnią miejską komunikację

Pozycja materiału w rankingach:

27806 miejsce

Dział: Transport

Ocena: 10pkt

Oceń:

Łódź. Czy nocne autobusy na żądanie usprawnią miejską komunikację


Warszawska komunikacja nocna funkcjonuje tak od kilku lat. W Gdyni od ubiegłego roku, a wrocławianie po raz pierwszy skorzystali z nocnych na żądanie w nocy z 31 lipca na 1 sierpnia tego roku. A czy łodzianom przypadłoby do gustu machanie na N1, N3 czy N7?

Sonda

Czy autobusy nocne w Łodzi powinny zatrzymywać się na żądanie?

 / Fot. Daniel SiwakAktualnie w układzie komunikacyjnym Łodzi funkcjonuje dziewięć linii nocnych. Siedem obsługuje łódzki przewoźnik - Miejskie Przedsiębiorstwo Komunikacyjne, jedną Międzygminna Komunikacja Tramwajowa a jedną Miejski Zakład Komunikacyjny w Pabianicach. Z tym, że ta ostatnia linia kursuje tylko z piątku na sobotę i z soboty na niedzielę.

Do grudnia 2005 roku funkcjonowała potrójna numeracja autobusów nocnych (151, 152, 153, 154, 155, 156, 157, 158 - przyp. autora). Wtedy Zarząd Dróg i Transportu podjął decyzję o zmianach w funkcjonowaniu komunikacji nocą. Dokładnie od 15 grudnia 2005 roku pojawiły się linie N1, N2, N3, N4, N5, N6 i N7, które do dziś odjeżdżają ze wspólnego przystanku na alei Kościuszki, w pobliżu ulicy Zielonej i 6-go Sierpnia.

W mieście jest ponad 250 przystanków, na których zatrzymują się linie nocne. Najbardziej popularne są te w centrum miasta oraz w alei Politechniki - wzdłuż kampusu Politechniki Łódzkiej i na ulicy Konstytucyjnej - w okolicach osiedla studenckiego Lumumbowo. Im dalej od śródmieścia i dużych osiedli, tym mniej pasażerów oczekuje na przystankach.

Kierowcy autobusów mówią, że po drodze do Aleksandrowa Łódzkiego nie zawsze czekają na nich pasażerowie ponieważ większość - szczególnie w weekendy - właśnie jedzie do tego miasta. To samo zdarza się w kierunku Andrespola. Podobna sytuacja jest też w okolicach Portu Łódź oraz na Nowosolnej. Jednak z uwagi na fakt, iż w Łodzi nie ma przystanków na żądanie, kierowca jest zobowiązany podjechać i zatrzymać pojazd, nawet jeśli żaden z pasażerów nie wsiada ani nie wysiada.

Cenne minuty mogą się przydać szczególnie tym, którzy korzystają z nocnych nad ranem w drodze do pracy lub na pociąg.
Daniel Siwak OFFline profil autora

Autor: Daniel Siwak

Napisz do autora

Artykuły (354) Galerie (12) Średnia ocen (4.56)

Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska

O mnie: Z pasji zapalony fotograf, miłośnik starych tramwajów i symulatorów pojazdów KM. Od kilku lat jestem związany także z łódzkim sektorem pozarządowym.

Ostatnie artykuły autora:

Pozycja autora w rankingach:

Komentarze: 3

Sortuj komentarze:

Przemo Poznań

Przemo Poznań 05.12.2011 18:35

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Konradzie nie wiesz o czym piszesz! W Poznaniu tylko kilkanaście przystanków jest na żądanie, na pozostałych kierowca MUSI się zatrzymać. Mnie to osobiści irytuje, ale co zrobić...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mariusz Michalski 02.08.2010 11:50

Ocena: Ocena pozytywna 89 Ocena negatywna 71

Konradzie, celem artykułu nie było "odkrycie" istnienia komunikacji miejskiej na żądanie. Daniel Siwak jest ekspertem w dziedzinie transportu i proszę mi uwierzyć, ale wie o tym. Autor zamierzał zwrócić uwagę, że Zarząd Dróg i Transportu w Łodzi nie podjął się konsultacji społecznej w tym temacie i nie zaproponował łodzianom możliwości podróżowania nocą "na żądanie". Co więcej, autor zachował profesjonalizm, bo nie sugeruje, że autobusy nocne na żądanie usprawnią podróżowanie. Autor się jedynie zastanawia czy nie warto wzorować się na innych dużych miastach Polski i zaprasza do wyrażania w tym temacie opinii, śląc je na adres mailowy komunikacjawlodzi@gmail.com . Następnym razem sugeruję czytać ze zrozumieniem, bo powyższy komentarz nijak ma się do treści artykułu Daniela.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Konrad Nowak 02.08.2010 11:26

Ocena: Ocena pozytywna 92 Ocena negatywna 76

Raczej mało odkrywcze. Obecnie w Poznaniu nawet dzienne jeżdżą "na żądanie". Żeby autobus się zatrzymał trzeba przycisnąć przycisk. Jak nikt nie przyciśnie i nikogo nie ma na przystanku, to nie ważne jaki by to nie był przystanek - autobus się nie zatrzyma.

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.