Facebook Google+ Twitter

Łódź. Dożywocie dla oprawców

Sąd Okręgowy w Łodzi nie miał litości dla trzech młodych przestępców, którzy ze szczególnym okrucieństwem zamordowali dwie osoby, dlatego wymierzył im kary dożywocia i 25 lat pozbawienia wolności.

 / Fot. http://pl.wikipedia.org/w/index.php?title=Plik:Polskie-kajdanki-policyjne.jpg&filetimestamp=20071116122842Do zbrodni, która wstrząsnęła łodzianami, doszło w październiku ubiegłego roku. Pierwszą ofiarą Krzysztofa L. i Bartosza C., padł ich 32-letni sąsiad - Krzysztof M., który wspólnie z mordercami pił alkohol w dniu zabójstwa. Zaatakowali go, gdy tylko położył się spać. Z zeznań sprawców wynika, że wykrwawił się od ciosu nożem zadanym wprost w szyję ofiary. Zanim zmarł, dwaj mordercy bacznie obserwowali konającego mężczyznę, by na koniec ugodzić go nożem w brzuch, chcąc, jak to wynika z ich zeznań - "Zobaczyć jak nóż wbija się w ciało." Po zbrodni, skrupulatnie zatarli ślady i poszli pić dalej.

Kolejnego mordu dokonali już w grudniu, zaledwie dwa miesiące po poprzednim. Ich ofiarą padł wtedy 16-letni znajomy jednego ze sprawców. Niczego nieświadomy nastolatek, przyszedł w odwiedziny do kumpla i został bestialsko zamordowany. Jego ciało porzucono w stawie i ukryto pod stertą gałęzi. "Chciałem zobaczyć, jak umiera uduszony. Śmierć od noża już widziałem" - tak relacjonował Krzysztof L.

Zeznania młodych zabójców są przerażające i świadczą o tym, że w chwili popełnienia zbrodni, wszyscy trzej byli w pełni poczytalni. Potwierdzili to także biegli psychiatrzy. "Uderzaliśmy go, żeby szybciej umarł. Chcieliśmy zobaczyć, czy będą ślady na ciele". Ich kolega zginął od uderzeń drewnianą pałką, wielokrotnie był podduszany, a na dodatek, na jego szyję położono belkę, którą podtrzymywano nogami.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.