Facebook Google+ Twitter

Łódź. Dwanaście miesięcy minęło, czyli podsumowanie 2010 roku

Tragiczne zabójstwa, referendum w sprawie odwołania prezydenta Kropiwnickiego czy wyprowadzka Camerimage. Jednym słowem, tym żyła Łódź przez miniony 2010 rok. Oto kilka najważniejszych i najciekawszych wydarzeń ostatnich miesięcy w naszym mieście, które wybrałem.

STYCZEŃ 2010


Styczeń 2010 / Fot. Daniel Siwak> Referendum w sprawie odwołania Jerzego Kropiwnickiego
Początek roku należał do dwóch polityków: Jerzego Kropowinickiego oraz Dariusza Jońskiego. Ten pierwszy przestał sterować Łodzią, bo ten drugi z powodzeniem zorganizował referendum. Do urn poszło 134 tysiące mieszkańców. Kilkanaście dni później Łódź miała już komisarza, został nim Tomasz Sadzyński, a jednym z zastępców został sam Dariusz Joński.

> Zima znów zaskoczyła
Jak jest zima, to musi być zimno, prawda? Ale jak jest zima, to kiedyś śnieg spaść musi Jednak drogowcy chyba zapadli w sen zimowy i znów nie zdążyli w porę zadziałać. Efekt? Gigantyczne korki, mnóstwo wypadków, spóźniające się autobusy i wypadające z szyn tramwaje. Zarząd Dróg i Transportu bezradnie rozkłada ręce i wysyła wirtualne pługi.

> Wielka awantura o Camerimage z premierem w tle
Awantura wokół festiwalu Camerimage i centrum festiwalowo-kongresowego Camerimage Łódź Center sięgnęła chyba zenitu. TVN24 relacjonuje okupacje sali obrad Rady Miejskiej i znów jesteśmy na ustach całej Polski, tylko ponownie przy okazji jakieś afery. Radni nie zgodzili się przeznaczyć kilkaset milionów na budowę centrum festiwalowo-kongresowego, a obrażony Żydowicz odwraca się na pięcie i organizuje kolejną edycję festiwalu w Bydgoszczy. Nie pomogły listy do komisarza Sadzyńskiego i premiera Tuska.

LUTY 2010


Luty 2010 / Fot. Daniel Siwak> Atlas Arena zagrała w rytm Depeche Mode
W jednej z najnowocześniejszych hal - Atlas Arenie w Łodzi aż dwa razy zagrał światowy zespół Depeche Mode. W rytmach Free love i innych utworów bawiło się ponad 25 tys. widzów. Jednak to nie koniec koncertów w tym roku.

> Zmiana warty w miejskich spółkach
Alina Giedryś czy Lech Kwiecień to tylko dwoje z licznych dyrektorów Zarządu Dróg i Transportu. Do tej listy dołączył w połowie lutego Maciej Winsche mianowany przez wiceprezydenta od dróg i komunikacji Dariusza Jońskiego. Przed Winsche ciężka praca, jednak jak się później okaże, roku na stanowisku dyrektora nie wytrzymał. Druga nominacja to Stanisław Galia, wcześniej prezes Międzygminnej Komunikacji Tramwajowej w miejsce Krzysztofa W., który został aresztowany pod zarzutem korupcji przy budowie ŁTR-u. Oczywiście chodzi o MPK.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Bardzo interesujące podsumowanie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.