Facebook Google+ Twitter

Łódź. Fontanna cieszy i kusi do ryzyka?

Jednym się podoba, innym, jej kształt nasuwa rozmaite skojarzenia. Jednak, jeśli po jej szczycie spacerują małe dzieci, a rowerzyści traktują ją jak obiekt do pokonania, pojawia się pytanie: czy fontanna na placu Dąbrowskiego nie staje się niebezpiecznym elementem w centrum miasta?

Fontannę na placu Dąbrowskiego otworzono w sierpniu 2009 roku. Największe wrażenie robi nocą. / Fot. Daniel SiwakFontanna stojąca frontem do ulicy Narutowicza była głównym elementem przebudowy całej płyty placu Dąbrowskiego. Za 6 milionów złotych stare chodniki i nieczynną betonową fontannę, zastąpiły kamienne płyty z oświetleniem chodnikowym oraz nowoczesna hydrobudowla. Pojawiły się też słupy oświetleniowe oraz ławki tworzące mini amfiteatr.

Odwołany w referendum prezydent Jerzy Kropiwnicki, rok temu z dumą otwierał nowy plac wraz z fontanną. Szczycił się tym, że posiada ona najnowocześniejsze metody sterowania, kilkukolorowe podświetlane dysze oraz, iż woda "tańczy" w rytm granej muzyki.

Niestety po jakimś czasie okazało się, że wyłaniająca się z chodnika fala, stała się bardzo Jednym fontanna na placu Dąbrowskiego się podoba, inni doszukują się w jej kształcie porównań. / Fot. Daniel Siwak kuszącym obiektem do pokonywania przez deskorolkarzy i rowerzystów. Wjeżdżają oni na samo czoło fali, wykonując różne, czasami niebezpieczne akrobacje. Na grzbiet fontanny wchodzą zwykli przechodnie oraz małe dzieci. Do niedawna amatorów ekstremalnej jazdy powstrzymywali strażnicy miejscy, którzy przez całą dobę pełnili służbę w pobliżu fontanny.

- Stały dozór już zakończyliśmy. Jednak rejon placu Dąbrowskiego jest ujęty w planie dyslokacji naszych patroli i wykonujemy tam kilka razy dziennie czynności prewencyjne - powiedział serwisowi Wiadomości24.pl Leszek Wojtas z Wydziału Dowodzenia Straży Miejskiej w Łodzi. Dodaje, że tak naprawdę nie da się przepisami prawa zastąpić odpowiedzialności i zdrowego rozsądku tych osób.

UMŁ: nieodpowiedzialność ludzi, którzy tam wchodzą


Postanowiłem zapytać zarządcę terenu, jak on widzi ten problem. Kontrowersje związane z Gazony z kwiatami, o których mówił dyrektor Rajchert są notorycznie odsuwane. Z tego powodu, z obu stron można wejść na falę fontanny. / Fot. Daniel Siwak fontanną są dobrze znane urzędnikom z delegatury Łódź Śródmieście Urzędu Miasta Łodzi, na której terenie hydrobudowla stoi. Na razie urzędnicy od strony Teatru Wielkiego ustawili gazony z kwiatami, aby uniemożliwić jazdę rowerami. U podstawy grzbietu pojawiły się też niebieskie tabliczki zakazujące poruszania się po nim

- Zarząd Dróg i Transportu był tu inwestorem. Delegatura Łódź Śródmieście otrzymała gotowe dzieło, odebrane przez wszystkie uprawione do tego służby - tłumaczy Piotr Rajchert, dyrektor delegatury Łódź Śródmieście. - ZDiT miał tam postawić szklane tablice na nóżkach, które byłyby nieco wyższe od tych gazonów z kwiatami - dodaje.

Jednak jak się nieoficjalnie dowiedziałem ZDiT na razie takich planów nie ma. Prawdopodobnie szklane płyty mogą stanąć w przyszłym roku. Dyrektor Rajchert powiedział, że dostrzega powagę problemu i będzie szukał optymalnego rozwiązania dla tej sytuacji.

Rowerzyści i deskorolkowcy upodobali sobie łódzką fontannę jako doskonały obiekt do pokonania i wykonywania akrobacji. / Fot. Daniel Siwak Mimo tabliczki "Zakaz wstępu na grzbiet fontanny" niektórzy po nim się przechadzają. / Fot. Daniel Siwak U podstawy grzbietu fontanny znajdują się trzy niebieskie tabliczki. / Fot. Daniel Siwak

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (8):

Sortuj komentarze:

Za granica spotykałem bardzo wiele miejsc, w których w Polsce, zaraz by jakiś urzędnik postawił barierki lub zakaz wchodzenia.
A tam NIC. U nas jeżeli ktoś coś z własnej głupoty sobie zrobi, to zaraz szuka się winnych wszędzie dookoła, tylko nie u niego. A najchętniej zrzuca się na urzędasów. Opamiętajmy się !!! Już dawno temu minęły czasy, gdy urzędnik decydował zbyt dużej sferze naszego prywatnego życia, np. decydując czy wyjedziemy za granicę i ile i jakiego rodzaju mięsa będziemy jedli oraz jaką ilość nowych butów możemy sobie kupić. Odpowiedzialność urzędnicza nigdy nie zastąpi mądrości obywatela.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Masz rację. Tu tkwi problem - społeczeństwo nie jest nauczone brania odpowiedzialności (i za siebie, i za wspólne mienie).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Teoretycznie przyznaje Wam rację, ale... Obawiam się, że w razie nieszczęścia nie będzie się szukać się winnych tylko w tych ludziach poszkodowanych, ale także w pozostałych służbach i instytucjach, które odpowiedzialne są za ten teren...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zgadzam się. Każdy bierze odpowiedzialność za siebie.

Sama wlazłam kiedyś, robiąc fotorelację z pewnego wydarzenia, na grzbiet tej fontanny. Ale zrobiłam to świadomie, z premedytacją i przekonaniem, że jak zlecę, to będzie to wyłącznie moja wina.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Przestańmy traktować społeczeństwo jak przedszkole. Zachodnie społeczeństwa to już dawno stosują. Jeżeli ktoś chce sobie skręcić kark to nich sobie skręci. Przestańmy dorosłych ludzi prowadzić za rękę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomek akurat jeśli chodzi o kształt, który zawiera w sobie pewien "kobiecy pierwiastek" to już nie ma co dyskutować bo fontanna nie zostanie przeprojektowana :-) Ale teraz pojawił się inny problem, który można rozwiązać...

Komentarz został ukrytyrozwiń

To już wiadomo dlaczego tak przyciąga. To ten "kobiecy pierwiastek" .Na nic zakazy :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Kiedyś dwie (bodajże pięcioosobowe) "drużyny" 15-16 latków (mój subiektywny szacunek) ustawiło się po dwóch stronach tej fontanny, tak aby nie widzieli się nawzajem i rzucali w siebie butelką z wodą. Z tego, co udało mi się ustalić z obserwacji zwyciężała "drużyna", która miała celniejsze oko. Obyło się bez ofiar, poza butelką.

Natomiast sam kształt fontanny...na przedstawionych fotografiach może nie jest to dobrze widoczne, ale - zdaniem wielu (niekoniecznie moim:)) zawiera w sobie pewien "kobiecy pierwiastek" :)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.