Pozycja materiału w rankingach:
W ramach kilkutygodniowego cyklu działań Muzeum Sztuki w Łodzi, znanego jako "MS3 Re:akcja", łódzka ulica Gdańska stała się miejscem wystawy Marty Skłodowskiej "Inwentaryzacja (Nie)możliwości". Wystawę można oglądać do 24 maja.
Na czas trwania "Re:akcji", odcinek ulicy Gdańskiej łączący MS1, czyli siedzibę przy Więckowskiego 36 (przy Gdańskiej) z filią, pełniącą rolę muzeum sztuki współczesnej, czyli MS2 (Ogrodowa 19, niemal na wprost Gdańskiej) zamienił się w trzecią przestrzeń wystawową Muzeum, a więc MS3. Zgodnie z założeniami projektu, we wnętrzach oraz na witrynach sklepów i punktów usługowych wystawiono czarno-białe reprodukcje 10 dzieł sztuki, zniszczonych lub zaginionych podczas II wojny światowej. W dniach 9 i 18 kwietnia, kuratorka projektu oprowadzała gości szlakiem "nie-możliwości", opowiadając krótką historię każdego z obrazów.
Autorka poruszyła tą akcją ciekawy temat, pytając, czy dziełem sztuki jest tylko jego postać materialna. To samo dzieło istniało już przecież bezpośrednio przed stworzeniem jako myśl, wizja, okruch wyobraźni artysty. Czy zatem po zniszczeniu tej materialnej formy dzieła już nie ma, czy może jednak jeszcze jest? Czy ta "myśl i wizja" istnieją również w kopii lub reprodukcji? Może dzieło istnieje tylko "trochę", gdy przekaz w nieco zniekształconej, zakłóconej formie, ale jednak trafi do widza? A może takie obrazy są zupełnie odrębnym dziełem sztuki, zwłaszcza gdy są prezentowane, a więc i doświadczane przez widzów w (nie)codziennej przestrzeni wystawowej, ponad wieszakami w "lumpeksie" albo w sklepie spożywczym, między piwem a kiszoną kapustą? Warto odpowiedzieć na to pytanie, oglądając zbiór prezentowanych dzieł.Zobacz także:
Artykuły
(33)
Galerie
(4)
Średnia ocen
(4.81)
Wiek: 31 | Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Ja
Ostatnie artykuły autora: