Facebook Google+ Twitter

Łódź. Kartony i kurczak, czyli festiwalu tandety ciąg dalszy

Wielki baner na naczepie tira, dmuchana reklama dilera samochodowego oraz postój taksówek. Tak ten teren wyglądał kilkanaście dni temu. Dziś postoju już nie ma, ale za to jest buda z kurczakami i nowa reklama - tym razem ledowa.

Sonda

Czy powinno wprowadzić się szersze regulacje dotyczące ingerencji w przestrzeń miejską?

Kurczaki zgodnie z przepisami drogowymi? Na drodze rowerowej wymalowana jest zebra a na wprost niej budka. / Fot. Daniel SiwakO sprawie terenu, na którym miał stanąć pięciogwiazdkowy Hilton, pisałem w serwisie Wiadomości24.pl dwa tygodnie temu. Łódzki hotel Hilton miał przyjąć pierwszych gości w kwietniu tego roku. Deweloper - Bacoli Properties, który zdecydował się wybudować światowej klasy obiekt miał zakończyć prace na wiosnę 2010.

Mijały kolejne miesiące a po wyburzeniu kamienicy, która znajdowała się w tym miejscu kilkanaście miesięcy temu, nic się nie działo. A tym bardziej nie powstał hotelowy obiekt światowej sieci. Za niedotrzymanie terminu wynikającego z warunków przetargu miasto zażądało od inwestora kary umownej w wysokości 10 mln zł. Teraz prowadzone są negocjacje w sprawie przesunięcia terminu oddania inwestycji na 2013 rok.

Póki co inwestor zamiast postawić właściwy obiekt na terenie zamkniętym kwadratem ulic: Piotrkowskiej, alei Mickiewicza, alei Kościuszki i alei ZHP, stawia co raz to nowe "obiekty", które w żaden sposób nie przypominają hotelu. Zaraz po ogrodzeniu płotem zaczęły pojawiać banery reklamowe rożnych firm, dmuchana reklama dilera samochodowego oraz prowizoryczny parking.

Niedługo potem od strony skrzyżowania Piotrkowskiej i Mickiewicza pojawiła się na krótko budka Przez miesiąc zmieniła się "scenografia" placu, na którym miał stanąć hotel Hilton. / Fot. Daniel Siwakz kurczakami, potem budka jednej z sieciowych piekarni oraz firmowy postój taksówek.

Po kilku tygodniach wielki baner sieci telewizji kablowej na naczepie zamienił się na reklamę ledową na przyczepie, stojąca kilka metrów dalej przyczepa gastronomiczna się otworzyła, a przy przyszłej cukierni wyrósł namiot pudlarzy. Zniknął wspomniany wcześniej postój taxi bo jak się dowiedziałem nieoficjalnie prawdopodobnie był niezgodny z prawem drogowym.

Co zaskakujące budka z kurczakami stanęła w dawnym przejściu między klombami i prowadzi tam zebra namalowana na ścieżce rowerowej. Czyżby dwuśladowcy teraz będą musieli zatrzymywać się przed kupującymi udko i kebab? Z resztą problem dotyczy całego fragmentu po stronie Hiltona, ponieważ handel odbywa się tuż przy ścieżce rowerowej.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ola N
  • Ola N
  • 06.10.2010 13:14

Do niedawna w klombach na tym terenie grasowały szczury :-/ Strach było stać na przystanku autobusowym widząc wystające gdzieniegdzie szczurze ogony:-/

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.