Facebook Google+ Twitter

Łódź kinowa

Czy ktoś pamięta nieistniejące już kina w Łodzi, jakie macie wspomnienia, może chcecie się nimi podzielić ...

Ja wspominam "łódzki trójkąt kinowy" w którego skład wchodziły kina: na ulicy Tuwima - "Wisła" teraz dyskoteka, naprzeciwko "Gdynia" później NON STOP wszyscy wagarowicze je znają...na Tuwima pomiędzy Kilińskiego i Sienkiewicza w Klubie Garnizonowym była "Oka" nie istnieje i oczywiście na Sienkiewicza "Tatry" i "Tatry Letnie".

Były tygodnie, że w każdym się "meldowałem" nie zawsze mogłem cokolwiek obejrzeć wszystko uzależnione było od ilości widzów, właśnie czy ktoś pamięta jakie było minimum widzów żeby film był wyświetlony ? Przypomina mi się, że minimum to 5 osób ale było to chyba różnie w różnych kinach. Przypominam sobie mój pierwszy film na który sam się wybrałem, kino "stodoła" na Lumumbowie ktoś pamięta później chyba spalone. Miałem chyba 11 lat 1978 rok a film o ile dobrze sobie przypominam to "Królowa Pszczół"...

Możliwe, że jeszcze ktoś ma inne wspomnienia, bo wbrew temu co się pisze to nasza Łódź obumiera?

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.