Facebook Google+ Twitter

Łódź: Kloszardzi, precz z przystanków

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • Data dodania: 2007-09-12 08:09

Władze Łodzi postanowiły zabronić wstępu na przystanki komunikacji miejskiej żebrakom, kloszardom i wszystkim innym, którzy swoim wyglądem mogą budzić odrazę. Dziś radni mają głosować nad uchwałą w tej sprawie. Czym władze miasta tłumaczą tę inicjatywę? Edukowaniem społeczeństwa oraz zapewnieniem bezpieczeństwa pasażerom.

Janusz Nowak od 3 lat jest bezdomny. Koczuje na Dworcu Fabrycznym, często odpoczywa na przystankach. / Fot. Dziennik ŁódzkiJeśli uchwała zostanie dziś przyjęta, od połowy października osoby, "których zachowanie lub wygląd rażąco narusza zasady współżycia społecznego" nie będą mogły siedzieć na ławkach na przystankach MPK. Autorką uchwały w tej sprawie jest Hanna Zdanowska, wiceprezydent Łodzi. Kogo konkretnie ma na myśli? Niestety, z projektu uchwały to nie wynika. Nie ma tam też słowa o tym, kto i jak będzie egzekwować przepis. Chcieliśmy zapytać, czy osobą naruszającą zasady współżycia społecznego może być "odlotowo" ubrany i uczesany student Akademii Sztuk Pięknych?

Oczywiście, że nie! - zastrzega Hanna Zdanowska. - Nie chodzi też o dzielenie łodzian na ludzi kategorii A i B, bo ktoś jest bogatszy, a inny biedniejszy. Chcemy tylko, by służby porządkowe miały podstawy do interwencji, jeśli ktoś poprosi o pomoc.

W jakich sytuacjach mają się owe interwencje odbywać? Według wiceprezydent Zdanowskiej w takich, kiedy ktoś zachowuje się agresywnie, nachalnie w stosunku do innych, zaczyna rozrabiać, jest pod wpływem alkoholu lub go spożywa, co też jest zabronione. Według Macieja Grubskiego, przewodniczącego łódzkiej Rady Miejskiej, który także popiera inicjatywę wiceprezydent Zdanowskiej, pilnowaniem przystanków MPK powinna się zająć straż miejska.

Podstawą musi być kodeks wykroczeń. Z jego przepisów wynika, że osoba wymieniona w uchwale, która złamie zakaz, narażałaby się na mandat do 500 złotych - tłumaczy Grubski.

Ani radni, ani władze miasta nie potrafią powiedzieć, skąd kloszardzi mieliby wziąć pieniądze na mandat. Bo dla bezdomnych 500 zł to prawdziwy majątek. A z doświadczeń straży miejskiej wynika, że i od teoretycznie bogatszych trudno wyegzekwować czasami mniejszy mandat.

Janusz Nowak nie wyobraża sobie, że władze Łodzi mogą wprowadzić zakaz wstępu na przystanki dla bezdomnych / Fot. Dziennik ŁódzkiTrudno oprzeć się wrażeniu, że przepisy, które chcą wprowadzić władze Łodzi, są zwykłym bublem prawnym. Tym bardziej że od lat obowiązujący zakaz podróżowania komunikacją miejską osób nietrzeźwych, o odrażającym wyglądzie lub zapachu, nie jest przestrzegany. Motorniczy i kierowca ma prawo wyprosić taką osobę z pojazdu, a łódzka straż miejska ukarać ją mandatem do 500 zł, ale... wystarczy przejechać się dowolnym tramwajem.

Zgłoszenia od mieszkańców dostajemy sporadycznie - przyznaje Radosław Kluska z łódzkiej straży miejskiej. - Z reguły jeździmy do pijanych rozrabiaków albo chuliganów. W pierwszym przypadku odwozimy ich do izby wytrzeźwień, a w drugim przekazujemy policji.

Marcin Małek z biura prasowego łódzkiego MPK tłumaczy motorniczych i kierowców nadmiarem obowiązków. - O ile kierowca autobusu widzi, co się dzieje i może wezwać pomoc, o tyle motorniczy wie co się dzieje tylko w jednym wagonie - tłumaczy Małek.

Kierowca wzywa firmę ochroniarską, a ta ma 10 minut, by kłopotliwego pasażera wysadzić z pojazdu i poczekać z nim do przyjazdu policji lub straży miejskiej. Według zapewnień Marcina Małka, do takich interwencji dochodzi rzadko - w popularne imieniny lub w Dzień Kobiet.

Pomysł władz Łodzi wywoływał uśmiech niedowierzania u osób, które prosiliśmy o komentarz.

Idea uchwały jest słuszna. Tylko do przestrzegania i egzekwowania tego prawa niezbędne są bardzo ścisłe kryteria. Bo co to znaczy "żebrak"? Wygląd też jest sprawą dyskusyjną, bo jednemu nie przeszkadza ktoś ekscentrycznie ubrany, a innemu już tak - mówi prof. Zbigniew Bokszański, socjolog kultury z Uniwersytetu Łódzkiego.

Piotr Kładoczny z Helsińskiej Fundacji Praw Człowieka nie wyobraża sobie, żeby ktokolwiek mógł wprowadzać przepisy dyskryminujące osoby zachowujące się lub ubrane niestandardowo. - Żyjemy w wolnym kraju. Każdy ma prawo przebywać na przystankach komunikacji miejskiej, czyli w miejscach publicznych. Nie wyobrażam sobie szykanowania wymienionych w uchwale osób przez straż miejską. Pierwszy raz słyszę o tak głupim pomyśle na poprawę wizerunku miasta.

* * * * *

Mam dość!
Pomysł "uwalniania" przystanków komunikacji miejskiej z kloszardów, żebraków i wszelkiego rodzaju "odmieńców" uważam za absurdalny. Zgadzam się - to żadna przyjemność czekać na tramwaj obok zalatującego na kilometr kloszarda. Podobnie jak słuchać pijackiego bełkotu menela.
Ale tak samo nie podobają mi się: przeklinająca soczyście młodzież, palący papierosy na ulicy, popijający piwko pod sklepem. Czuję niesmak, gdy chodzę po lepiących się od brudu chodnikach, złości mnie, gdy co krok muszę omijać psią kupę. Aby już w pełni zasłużyć na miano malkontentki, dodam, że oprowadzając znajomych po moim mieście rumienię się ze wstydu na widok pomazanych elewacji kamienic i śmieci, wysypujących się z ulicznych koszy.
Przypomnę tylko, że kląć na ulicach, pić, mazać po elewacjach, śmiecić nie wolno. Podobnie jak nie sprzątać po własnym psie. Mówi o tym - udoskonalany wciąż - regulamin utrzymania porządku i czystości w mieście. Kłopot nie tkwi w tym, że prawo nie jest respektowane, ale w tym, że nikt nie egzekwuje jego przestrzegania. Władze miasta, zamiast produkować na tony martwe już w powiciu przepisy, powinny zająć się egzekwowaniem tego, co obowiązuje. Papier jest cierpliwy i wszystko zniesie. Ale ja, rodowita łodzianka, mam już tego dosyć!


Monika Pawlak, (hod.)
-
Dziennik Łódzki

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ta to przypominam iz na przystanki wolno wchodzić każdemu człowiekowi czy jest bezdomny czy domny wystarczy by miał bilet ha!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.