Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

137221 miejsce

Łódź: Kropiwnicki – SLD 1:0

Wyrokiem Sądu Okręgowego w Łodzi, Sojusz Lewicy Demokratycznej został zobowiązany do sprostowania nieprawdziwych informacji, opublikowanych w „Gazecie Referendalnej”, a dotyczących prezydenta Łodzi, Jerzego Kropiwnickiego.

Rozprawa dotyczyła m.in. kosztów poniesionych przez Miasto Łódź na budowę fontanny na Placu Dąbrowskiego, zarezerwowania przez prezydenta miliona złotych na swoje wyjazdy, czy też budowy hali „Atlas”, która miała pochłonąć wszystkie pieniądze z budżetu na remonty i budowę innych obiektów sportowych.

W wyroku, sąd, przychylił się do niektórych stwierdzeń podanych w pozwie przez prezydenta Łodzi, tym samym uznając je za prawdziwe, natomiast za fałszywe uznając pochodzące z „Gazety Referendalnej”.

Do fałszywych, pochodzących z „Gazety Referendalnej”, zaliczył stwierdzenie, że Kropiwnicki miał zarezerwować na swoje wyjazdy zagraniczne milion złotych, na remonty wszystkich szkół miał przeznaczyć tylko 28 mln zł, koszt budowy fontanny miał wynieść 16 mln zł, uznające Kropiwnickiego za doktora ekonomii socjalizmu. Inne, że nie wybudował w czasie swojej prezydentury żadnej nowej drogi oraz uznał za nieprawdziwe stwierdzenie, jakoby budowa hali „Atlas” miała pochłonąć wszystkie pieniądze zapisane w budżecie miasta na budowę i remonty obiektów sportowych.

Natomiast, z zeznań świadków wynika, że na wyjazdy zagraniczne, prezydent, wydał z budżetu miasta 38 283 zł - suma miliona złotych dotyczy pieniędzy zapisanych w budżecie na wyjazdy pracowników Urzędu Miasta Łodzi. Rzeczywisty koszt budowy fontanny wyniósł
7 362 641 zł, z kolei suma 16 milionów dotyczyła przebudowy całego Placu Dąbrowskiego, włącznie np. z remontem ulicy Narutowicza. Na inwestycje i remonty szkół, prezydent przeznaczył 60 287 000 zł, a nie, jak podało SLD, 28 mln.

Do grupy nieścisłych, tudzież prawdopodobnych, sąd, zaliczył stwierdzenia pochodzące z „Gazety Referendalnej”, a które mówi m.in. o sprzedawaniu budynków mieszkalnych razem z lokatorami. Z zeznań świadków wynika, że miasto sprzedaje lokale, ale nie całe kamienice, posiadając tym samym w nich udział procentowy.

Pierwszym punktem, trwającej pięć godzin rozprawy, było przesłuchanie świadków podanych przez Kropiwnickiego, po czym sąd wysłuchał zeznań świadków, głównie radnych, ze strony pozwanego - SLD.

Zdaniem sądu, w „Gazecie Referendalnej” doszło do umieszczenia nieprawdziwych informacji, które przekroczyły granice błędu. Wyrok, nakazujący opublikowanie sprostowań w ciągu 48 godzin w łódzkim wydaniu „Gazety Wyborczej”, „Expressie Ilustrowanym" oraz „Dzienniku Łódzkim”, nie jest prawomocny. SLD może w ciągu 24 godzin złożyć apelację.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (3):

Sortuj komentarze:

Jednak to prawda. Łódź bez prezydenta, a we władaniu elity, która posłużyła się argumentami fałszywymi lub ad personam - odwołali prezydenta, bo nosił brzydką czapkę.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakkolwiek doniesienia prasowe z przed kilkudziesięciu minut nie muszą być prawdziwe, to smutek ogarnia moje serce. Czyżby SLD wygrało, tzn. ludzie poszli i zagłosowali zgodnie z argumentami SLD, uznanymi przez sąd za fałszywe. Czy znaczy to, że można podać ludziom fałszywe informację, a tłum i tak tego nie spostrzeże?

Komentarz został ukrytyrozwiń

eseldeckie pospólstwo nareszcie płaci za kłamstwa:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.