Facebook Google+ Twitter

Łódź. Lotnisko im. Reymonta przeszło chrzest pasażerski

Praca na wysokich obrotach na łódzkim lotnisku rozpoczęła się w sobotę, około 4 nad ranem. W tym czasie odprawiono jednocześnie 4 samoloty rejsowe, a na ich pokładzie ponad 600 pasażerów. W ciągu całej soboty z Łodzi wyleciało około 2 tys. pasażerów.

Godzina 06.06. Mimo iż zakończyła się odprawa czterech największych odlotów tego poranka, liczba pasażerów w terminalu nie maleje. / Fot. Daniel SiwakPort Lotniczy im. Władysława Reymonta będzie przeżywać w trzy kolejne weekendy września - 3, 4, 5, 6, 10, 11, 12, 17, 18, 19 września - prawdziwe oblężenie. Wszystko przez rozpoczęty w piątkową noc (3 września - przyp. autora), remont skrzyżowania pasów startowych na warszawskim lotnisku Okęcie. Remont pasa był konieczny ze względów technicznych, ponieważ narodowy przewoźnik zakupił najnowocześniejsze maszyny Boeing 787 Dreamliner.

Łódź oprócz własnych połączeń, których lotnisko ma kilka, obsługiwanych jest kilkanaście tymczasowo przejętych z Warszawy. Stąd od kilkunastu godzin startuje WizzAir i Norwegian oraz czartery PLL LOT, Air Italy Polska, Travel Service, Eurocypria i Israir.P Poranek pierwszego dnia przejęcia lotów z Okęcia przebiegał w miarę spokojnie. Pierwsi pasażerowie pojawili się jeszcze przed godziną piątą rano w obawie przed dużymi kolejkami do odprawy. Tego niestety nie udało się uniknąć w terminalu jak i przed nim.

- Moim zdaniem jak na taki pierwszy dzień, pierwszy poranny szczyt to ruch na lotnisku wygląda całkiem dobrze - mówiła Wiadomościom24.pl z samego rana Katarzyna Dobrowolska, rzecznik Portu Lotniczego Łódź im. Władysława Reymonta.

Do godziny 6 jednocześnie odprawione zostały cztery samoloty rejsowe linii WizzAir, a na ich pokładzie znajdowało się w sumie 600 pasażerów. Do 6.10 wyleciały trzy maszyny, załoga WizzAir-a lecącego do Londynu podjęła decyzję, iż poczeka na spóźnionych pasażerów. Godzina 06.30. Ilość pasażerów w budynku Terminalu 1 nieznacznie się zmniejszyła. Na zewnątrz czeka jeszcze kilkaset osób. / Fot. Daniel Siwak Dziesięć minut przed 7 rano i ta maszyna wzbiła się w powietrze. Kolejne odloty zaplanowane były na godzinę 7 (Antalya), 7.35 (Dalahah), 8 (Girona, Larnaca), 10 (Lanzerote), 10.10 (Dublin) i 10.25 (Edynburg).

Równie tłoczno było na przylotach. O 6 odbyły się dwie takie operacje, w tym jeden nieplanowany czarterowy przylot z Hugrady. Kolejne o 7, 8, 9.45, 10 i 10.30. Co chwilę z Terminalu 2 wychodzili pasażerowie z walizkami udający się stronę autokarów, autobusów i taksówek.

- Dosyć sprawnie to idzie. Te samoloty, które wyleciały o 6 zostały odprawione już 30 minut wcześniej. Co do tej kolejki pasażerów to zjechało się tu kilka autokarów i dlatego tak to wygląda, ale na pewno zdarzymy wszystkich odprawić na czas - uspokajał Leszek Krawczyk, prezes Portu Lotniczego Łódź im. Władysława Reymonta, którego około 7 spotkałem przed tunelem namiotowym.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Zdzisław Szzepaniak
  • Zdzisław Szzepaniak
  • 06.09.2010 15:49

Jak można było daĆ taki bzdurny tytuł? Jaki "CHRZEST!?" CZY TE TYSIĄCE LUDZI, KTÓRZY OD KILKU LAT ODLATUJĄ Z TEGO LOTNISKA NIE BYLI I NIE SĄ PASAŻERAMI?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.