Facebook Google+ Twitter

Łódź, miasto burzliwego rozwoju... kanalizacji

Łódź jest ewenementem w skali europejskiej, jeśli chodzi o tempo rozwoju miasta. W 1820 roku liczyła 800 mieszkańców, ale już w 1939 roku było ich 700 tysięcy. Spowodowało to olbrzymie problemy w rozwoju infrastruktury, w tym kanalizacji.

W tej kamienicy podłączono pierwszy klozet do sieci kanalizacyjnej w Łodzi / Fot. Marek ChorążewiczUrządzenia kanalizacyjne budowano już w starożytności, a główny kolektor w Atenach wybudowany z kamienia w VI w. p.n.e. funkcjonuje do dziś.

W Polsce pierwsze urządzenia kanalizacyjne pojawiły się w XIV i XV w. w Kazimierzu nad Wisłą, Krakowie, Lublinie, Lwowie, Płocku, Poznaniu, Warszawie i Wilnie. Dla porównania u naszych wschodnich sąsiadów pierwsze urządzenia kanalizacyjne pojawiły się już w XII wieku. Nieczystości były odprowadzane do okolicznych rzek.

Intensywny rozwój kanalizacji w Europie wiąże się z nazwiskiem Williama Lindleya, który zaprojektował w 1843 roku system kanalizacyjny dla Hamburga. Inżynier W. Lindley projektował urządzenia kanalizacyjne również w Polsce. W Warszawie w 1881 roku rozpoczęto budowę kanalizacji według projektu opracowanego pięć lat wcześniej. Około 10 lat później kanalizacji doczekał się Kraków, a Łódź zabrała się za budowę wodociągów i kanalizacji najpóźniej ze wszystkich dużych miast w Polsce.

Tuż przed II wojną światową tylko 10 procent najbogatszego społeczeństwa łódzkiego korzystało z wodociągów, a z kanalizacją było jeszcze gorzej. Wcześniej więc nieczystości spływały rynsztokami wprost do Neru lub za pośrednictwem mniejszych rzeczek płynących przez miasto.

Lindley zaprojektował system wodno-kanalizacyjny również dla Łodzi. Wykorzystał znakomite położenie topograficzne miasta, gdzie różnica poziomów od najwyżej położonych miejsc w krańcach północno-wschodnich do najniższych w pobliżu Neru (kraniec południowo-zachodni) wynosi 100 metrów. Budowę urządzeń kanalizacyjnych rozpoczęto w roku 1925, a sieć wodociągową w roku 1935, natomiast pierwsza woda z wodociągów miejskich w Łodzi popłynęła do kranów dopiero w roku 1943.

Łódź na tle innych miast w Polsce

Tuż przed wybuchem II wojny światowej mieliśmy skanalizowane 132 miasta, to jest około 20 procent wszystkich miast w Polsce.

Nieprawdopodobne, ale według GUS w roku 1996 Łódź zajęła pierwsze miejsce w kraju pod względem liczby mieszkańców korzystających z wodociągu miejskiego (99,1 procent) i drugie miejsce, za Poznaniem, pod względem odsetka mieszkańców korzystających z kanalizacji (93 procent), natomiast według stanu na koniec roku 2000 z wodociągu korzystało 99,4 procent łodzian, a z kanalizacji 94,2 procent.

Podłączenie pierwszego w Łodzi budynku do kanalizacji

W tej kamienicy podłączono pierwszy klozet do sieci kanalizacyjnej w domu mieszkalnym w Łodzi / Fot. Marek Chorążewicz

Pierwsze podłączenie budynku mieszkalnego do kanalizacji w Łodzi zaczęto realizować pod koniec 1927 roku, a inżynier Stefan Skrzywan, budowniczy łódzkiej kanalizacji, dokonał oficjalnego spuszczenia pierwszej wody w ubikacji 14 stycznia 1928 roku. Miało to miejsce w budynku przy ulicy Piotrkowskiej 101 (na zdjęciu).

"Express wieczorny ilustrowany" z 17 stycznia 1928 roku tak opisuje to wydarzenie:
"(...) Punktualnie o oznaczonej porze inż. Skrzywan podniósł rękę do góry. Umilkły szepty i wszyscy przybrali na twarz maskę powagi, niezbędnej w podobnych uroczystych chwilach.
- Gotowe?
- Gotowe...
- Uwaga...
Inżynier pociągnął za porcelanową rączkę. Rozległ się charakterystyczny szczęk wprawionej fachową ręką w ruch dźwigni, a następnie zwycięski plusk wody, która, wyzwoliwszy się z ciasnego rezerwoarku, runęła z bulgotem do porcelanowego wklęśnięcia, by stąd potoczyć się do nowych rur kanalizacyjnych. Zebrani w niemym zachwycie spoglądali na znikającą w ciemnej czeluści wodę, krystalicznej przejrzystości(...)”.

Zakończenie

Z wczesnego dzieciństwa dokładnie utkwił mi w pamięci fetor z rynsztoków łódzkich ulic, a i dzisiaj można jeszcze znaleźć kilka miejsc, które niewiele zmieniły swój wygląd od tamtych lat. Jak wyglądało miasto jeszcze wcześniej? Moja wyobraźnia w tym momencie stała się zbyt słaba...


Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Ja też ten fetor pamiętam z wczesnego dzieciństwa, ze wschodnich Bałut. Co prawda, nie z własnego podwórka, na szczęście.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.