Katedra Ekologii Stosowanej Uniwersytetu Łódzkiego oraz
Europejskie Regionalne Centrum Ekohydrologii PAN pod auspicjami UNESCO realizują projekt zagospodarowania przestrzennego doliny rzeki Sokołówki. Działania te, wpisane w strategię rozwoju miasta, przez połączenie atrakcyjnego obszaru rezydencjalnego wokół Lasu Łagiewnickiego oraz osiedla Julianów z doliną Sokołówki i Lasem Harcerzy, a dalej z Lasami Grotnickimi utworzy
„Zieloną strefę przyjaznego miasta”. Strefa ta z kolei przylega do
„Trójkąta dynamicznego rozwoju miasta”, którego wyznacznikami są: Manufaktura, Campus PŁ, Campus UŁ i UM oraz projektowane Centrum kulturalno-wystawiennicze Łódź Fabryczna. Integracja dwóch wyżej wymienionych projektów przyczyni się do wzmocnienia potencjału gospodarczego i ekonomicznego miasta, poprawy jego wizerunku.
Łódź w oczach naukowców jawi się jako miasto przeplatane
zielono-błękitną siecią. Rzeki przepływające przez miasto stanowią jego wielki potencjał. Dzięki odpowiedniemu zagospodarowaniu terenów takich jak doliny rzek, parki, skwery mieszkańcy będą mogli w każdym zakątku Łodzi, uciec od miejskiego zgiełku. By wszystkie projekty wprowadzić w życie, potrzebna jest współpraca zarówno naukowców, jak i urzędników oraz mieszkańców. Wywiad środowiskowy przeprowadzony przez studentów
Katedry Ekologii Stosowanej UŁ, ukazał szereg problemów powstałych przy
renaturyzacji doliny rzeki Sokołówki.

W kwadracie ulic św. Teresy, Liściastej, Włókniarzy i Zgierskiej powstały stawy. Wokół nich wybudowano alejki i postawiono ławki. Mieszkańcy bloków sąsiadujących ze zbiornikami wodnymi cieszą się z obecnego stanu rzeczy, pomimo że początki były bardzo trudne. Rada mieszkańców z własnej inicjatywy protestowała przeciw powstaniu stawów. Obawiano się komarów, uciążliwego zapachu, libacji alkoholowych nad wodą, utopień.
Ludzie są jednak zadowoleni. Chwalą sobie teren, nie ma nieprzyjemnego zapachu, komarów. – Jest zdecydowanie lepiej niż przed inwestycją, a stare problemy odeszły w zapomnienie – relacjonuje pan Andrzej, wypoczywający na ławce obok stawu. Spytany odnośnie dalszych oczekiwań, mówi – Mieszkańcy chętnie zobaczyliby za swoimi oknami kolejny zbiornik i park.