Facebook Google+ Twitter

Łódź. Mieszkańcy nie mogą łowić w Sokołówce, bo w rzece są ścieki

Mieszkańcy Łodzi chcąc uciec od zgiełku, mogą wypoczywać nad wodami przepływającej przez miasto rzeki Sokołówki. Niestety nie mogą w pełni korzystać z uroków rekreacji nad wodą i łowić w tamtym miejscu ryb. Powód? Mieszkańcy pobliskiego osiedla odprowadzają ścieki do rzeki.

Katedra Ekologii Stosowanej Uniwersytetu Łódzkiego oraz Europejskie Regionalne Centrum Ekohydrologii PAN pod auspicjami UNESCO realizują projekt zagospodarowania przestrzennego doliny rzeki Sokołówki. Działania te, wpisane w strategię rozwoju miasta, przez połączenie atrakcyjnego obszaru rezydencjalnego wokół Lasu Łagiewnickiego oraz osiedla Julianów z doliną Sokołówki i Lasem Harcerzy, a dalej z Lasami Grotnickimi utworzy „Zieloną strefę przyjaznego miasta”. Strefa ta z kolei przylega do „Trójkąta dynamicznego rozwoju miasta”, którego wyznacznikami są: Manufaktura, Campus PŁ, Campus UŁ i UM oraz projektowane Centrum kulturalno-wystawiennicze Łódź Fabryczna. Integracja dwóch wyżej wymienionych projektów przyczyni się do wzmocnienia potencjału gospodarczego i ekonomicznego miasta, poprawy jego wizerunku.

Łódź w oczach naukowców jawi się jako miasto przeplatane zielono-błękitną siecią. Rzeki przepływające przez miasto stanowią jego wielki potencjał. Dzięki odpowiedniemu zagospodarowaniu terenów takich jak doliny rzek, parki, skwery mieszkańcy będą mogli w każdym zakątku Łodzi, uciec od miejskiego zgiełku. By wszystkie projekty wprowadzić w życie, potrzebna jest współpraca zarówno naukowców, jak i urzędników oraz mieszkańców. Wywiad środowiskowy przeprowadzony przez studentów Katedry Ekologii Stosowanej UŁ, ukazał szereg problemów powstałych przy renaturyzacji doliny rzeki Sokołówki.
Bliskość osiedla mieszkaniowego / Fot. Maciej Nawrotek
W kwadracie ulic św. Teresy, Liściastej, Włókniarzy i Zgierskiej powstały stawy. Wokół nich wybudowano alejki i postawiono ławki. Mieszkańcy bloków sąsiadujących ze zbiornikami wodnymi cieszą się z obecnego stanu rzeczy, pomimo że początki były bardzo trudne. Rada mieszkańców z własnej inicjatywy protestowała przeciw powstaniu stawów. Obawiano się komarów, uciążliwego zapachu, libacji alkoholowych nad wodą, utopień.

Ludzie są jednak zadowoleni. Chwalą sobie teren, nie ma nieprzyjemnego zapachu, komarów. – Jest zdecydowanie lepiej niż przed inwestycją, a stare problemy odeszły w zapomnienie – relacjonuje pan Andrzej, wypoczywający na ławce obok stawu. Spytany odnośnie dalszych oczekiwań, mówi – Mieszkańcy chętnie zobaczyliby za swoimi oknami kolejny zbiornik i park.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (1):

Sortuj komentarze:

Łódź Anonim
  • Łódź Anonim
  • 01.12.2010 19:52

Nie mogą zbudować czegoś na te ścieki tylko zanieczyszczać tą rzeczkę?
Na plakaty wyborcze to mają fundusze ale na to co trzeba nie.
Są miasta takie jak Warszawa której atrakcją jest najdłuższa rzeka Polski Wisła(1047 km), Wrocław który leży nad Odrą czy Poznań leżący nad Wartą.Łódź jest zaliczana do największych miast w Polsce.Jak już mamy te rzeczki to są one małe.Ale to że są małe nie znaczy że muszą być od razu zanieczyszczane.A Sokołówka jest jedną z największych rzek Łodzi.Dlatego dbajmy o nią za nim będzie za późno.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.