Pozycja materiału w rankingach:
17 marca 2010 roku przedstawiciele Fundacji Niechciane i Zapomniane - SOS dla Zwierząt w obecności policjantów z II Komisariatu KMP w Łodzi odebrali katowanego psa mieszkańcowi ulicy Zgierskiej.
16 marca w późnych godzinach wieczornych do fundacji zadzwoniła osoba, która widziała przez okno, jak mężczyzna katuje psa w swoim mieszkaniu. - Kopał go po żebrach i podnosił za skórę do góry, i uderzał kolanem. Później rzucił psem o podłogę - mówiła kobieta, która pragnie zachować anonimowość (dane osobowe znane fundacji).Zobacz także:
Artykuły
(6)
Galerie
(1)
Średnia ocen
(5.00)
Wiek: 29 | Miejscowość: łódź | Kraj: Polska
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
namah 21.03.2011 07:44
cwaniak !!! czemu nie wyszedł na ulice poszukać kogoś swoich rozmiarów!!!! ludziska !! KRZYCZMY o tym co się dzieje w naszym kraju !!!
emi 18.03.2011 22:17
Debil! strasznie mnie trzesie z nerwow jak czytam takie rzeczy,zaloze sie ze to zasraniec jakis,ktorego ma kazdy za smiecia! pewnie pijak i zlodziej! powinien mu ktos porzadnie kosci porachowac!! zeeby sobie do konca zycia zapamietal jaka krzywde robil biednemu psu.... dobrym ludziom nie zyczy sie zle ,a takim mendom zyczy sie jak najgorzej ! zdychaj dziadu!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!! niech cie zmasakruja tak jak ty krzywdziles psa!!!!!!!
Kredka 18.03.2011 21:40
W koncu zaczyna sie cos dziac! Mozna gdzies zadzwonic i zglosic. Wspaniale ze sa ludzie niosacy pomoc bezbronnym! Tego psa na pewno czeka wspaniale zycie w nowym domu. Trzymam kciuki w jego poszukiwaniu!
gosc 18.03.2011 20:08
O, Boże, jaki jest nienormalny sprawca, że maltretował niewinnego psa. Zasługuje na ostrą karę! Życzę, żeby psiak znalazł ciepły i kochający dom.
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +1054)