Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

16774 miejsce

Łódź: "Oddajemy stolicę, sobie zostawiamy kulturę"

Współautorzy: Krzysztof Ostanówko

Tydzień po tym, jak zapadła decyzja o składzie tzw. "krótkiej listy" łodzianie mieli okazję spotkać się, by wspólnie podyskutować nad przyszłością kulturalną miasta. Spotkanie rozpoczęło się od prezentacji znanego nam już filmiku "Łódź you like Łódź to become European Capital of Culture?".

Logo ŁESK / Fot. Łódź Europejska Stolica Kultury

"Poturbowano naszego ducha"

Podczas spotkania nie obyło się bez słów wyrażających żal po trudnej decyzji Komisji Selekcyjnej. "W najczarniejszych myślach nie przypuszczaliśmy, że spotkamy się w takich nastrojach po ogłoszeniu listy skróconej kandydatów do tytułu Europejskiej Stolicy Kultury. Ale nie będzie żałoby. Nie chcemy marnować czasu" - powiedział rozpoczynając spotkanie Krzysztof Candrowicz - "Mamy pierwszą od wielu lat strategię rozwoju miasta, którą trzeba wcielić w życie".

"Łódź jest jedynym miastem, które robi rewolucję. Nie krwawą, ale rzeczywistą"

Dyskutanci podkreślali, że nie można pozwolić na zaprzepaszczenie tego, co dokonano przez ostatnie lata. "Łódź zgromadziła największy kapitał ludzki ze wszystkich aplikujących miast" - przekonywał Adam Daroń (dyrektor Festiwalu Komiksu i Gier) - "Nie możemy rezygnować i stracić ducha". "Dzięki projektowi ŁESK 2016 objawiła się niesamowita kreatywność łodzian" - dodał Włodzimierz Adamiak, menadżer ulicy Piotrkowskiej.
Dyskusja / Fot. Krzysztof Ostanówko
Zdecydowano, że jednym z priorytetów jest budowanie wspólnoty mieszkańców Łodzi, ich tożsamości, oraz zaktywizowanie społeczeństwa i "wychowanie" odbiorców kultury. Jednomyślnie stwierdzono, że Łódź powinna realizować dotychczasowy program, gdyż kultura jest potrzebna do budowania świadomości, także przyszłych pokoleń. "Myśląc o kulturze zastanawiam się, jak to miasto będzie wyglądało, gdy moje dzieci będą nastolatkami" - mówił Maciej Trzebański.

"Zabrano z Łodzi wszystko (...) Sami stworzyli Łódź off"

Jednym z pomysłów, które długo rozpatrywano podczas spotkania było postawienie w Łodzi na kulturę "off". "Chodzi nam o to, żeby Łódź był europejską stolicą off-kultury santo subito" - przekonywała jedna z uczestniczek. Żarliwie oponował Włodzimierz Adamiak, twierdząc, że "off-kultura" traktowana jest przez władze po macoszemu i niechętnie wspierają ją finansowo.

"Nie można im odpuścić!"

Uczestnicy dyskusji optowali za lobbowaniem kandydatów na radnych i prezydenta miasta. Na gorąco powstała nawet lista chętnych, którzy na własny koszt wydrukują aplikację i będą pytać kandydatów o ich stanowisko. "Politycy będą rozmawiać tylko z silną grupą o dużym poparciu społecznym" - przekonywał Przemysław Owczarek - "Jesteśmy w stanie spotkać się ponadtysięczną grupą i pokazać, że tu jesteśmy". "Trzeba zacząć wymagać, nie tylko chodzić jak petenci" - oponował Borys z Klubu Krytyki Politycznej - "Będą musieli zmierzyć się z naszą diagnozą sytuacji, a jak nie to zrobimy im antykampanię". "Nie ważna jest polityka (...) jest sztandar, mamy cel" - dodał Hubert Barański z Fundacji "Fenomen".

Prowadzący. / Fot. Krzysztof Ostanówko

"To dopiero początek"

Pomysły, takie jak np. stworzenie manifestu, rodziły się na bieżąco. Łódź Art Center, dotychczasowy lider projektu, zadeklarowało swoją pomoc i stworzenie swoistej bazy pomysłów. Facebook ŁAC ma stanowić skrzynkę kontaktową dla wszystkich zainteresowanych wsparciem projektu. Wznowione zostaną prace grup roboczych a otwarte spotkania dla łodzian odbywać się będą częściej. Wszelkie informacje na ten temat pojawiać się będą na stronie ŁESK 2016.


* Cytaty (tytuł i śródtytuły) pochodzą z wypowiedzi uczestników dyskusji. "Oddajemy stolicę, sobie zostawiamy kulturę" to credo wymyślone przez Włodzimierza Adamiaka po decyzji Komisji Selekcyjnej.

__________
KOMENTARZ:
Przykre jest to, że zaledwie tydzień po tym, jak decyzja Komisji Selekcyjnej wywołała burzę wśród mieszkańców Łodzi, emocje opadły na tyle, by zatrzymać dziś ludzi w domach. Słaba frekwencja (a za taką można uznać nie zapełnioną nawet w połowie Aulę im. W. Szuberta, gdzie znakomitą większość przybyłych stanowiły osoby zaangażowane w tworzenie aplikacji i reprezentanci organizacji pozarządowych) podczas dyskusji doskonale obrazuje mierne zaangażowanie mieszkańców Łodzi w to, co dzieje się w ich mieście. Szkoda, bo była to doskonała okazja do wypowiedzenia się w temacie ESK i podzielenia się własnymi pomysłami na przyszłość.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.