Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

1077 miejsce

Łódź: Płatny seks w wielkim mieście

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2006-10-06 08:18

Mają od 18 do 64 lat. Co wieczór pojawiają się na ulicach w centrum miasta, gdzie czekają na spragnionych szybkiego seksu klientów.

fot. Express Illustrowany / Fot. W Łodzi prostytutki upodobały sobie już od lat okolice dworca Fabrycznego, ulice Traugutta, Zieloną, Zachodnią i al. Kościuszki. Można je spotkać również przy ul. Sienkiewicza, Kilińskiego i POW.

Nieopodal w zaparkowanych samochodach nad wszystkim czuwają ich "opiekunowie". Większość prostytutek pracujących na łódzkich ulicach to podchmielone panie, które jednak nie narzekają na brak zainteresowania.

Najmłodsze córy Koryntu czekają na klientów przy ul. Zachodniej, między ul. Legionów i Północną. Brunetka i blondynka pojawiają się tam ok. godz. 21. Na pobliskim parkingu siedzi w aucie ich alfons. Spaceruje, czyści szyby w samochodzie, pali papierosa lub siedzi i obserwuje otoczenie.

Gdy trafiają się klienci, prostytutki znikają razem z nimi w jednym z podwórek. Po wykonanej usłudze wracają na swoje miejsce i czekają na następne okazje. Z ulic znikają grubo po północy.

Te najstarsze wydają się bardziej wytrwałe, bo nawet po 1 w nocy spacerują wzdłuż ul. Zielonej i Narutowicza. Niemal całodobowe usługi świadczą natomiast prostytutki, które czekają na klientów w pobliżu dworca Łódź Fabryczna. Siedzą na murku w przejściu prowadzącym do parku im. Moniuszki już od świtu.

– Każda pora jest dobra – mówi farbowana, ok. 50–letnia brunetka.

– Skoro tu siedzę, to znaczy, że i przed południem jest jakieś zainteresowanie. Przecież charytatywnie tu nie jestem – dodaje, poprawiając sobie tekturę, na której siedzi.

Monika ma 24 lata i na ulicy pracuje ponad rok.

– Nie narzekam na zainteresowanie – wyznaje. – Gdy miałam 18 lat, poznałam dużo starszego, bogatego faceta. Dawał mi pieniądze, kupował ciuchy. W domu nikt nigdy nie interesował się, skąd mam forsę. Znajomość trwała kilka miesięcy. On jednak zniknął i skończyło się też źródło dopływu gotówki. Postanowiłam więc wyjść na ulicę.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (10):

Sortuj komentarze:

artur smolinski
  • artur smolinski
  • 01.10.2012 17:07

ludzie suchajcie ile mozna jechac na recznym dziweczki sa potrzebne dla facetow gdy kobiety nasze nie chca nas zaspakajac bo sex bez galy to nie sex

Komentarz został ukrytyrozwiń
Paweł Miszczak
  • Paweł Miszczak
  • 20.08.2012 10:05

Czytałem trochę o tych kobietach i wcale nie jest tak kolorowo jak tutaj opisują dla zainteresowanych zostawiam link http://sex-wiadomosci.pl

Komentarz został ukrytyrozwiń
joluska
  • joluska
  • 25.05.2012 18:44

Uważam że legalizacja prostytucji była by najlepsza dla wszystkich zamkneła by buzie świętoszką ha ukruciła by finanse złodziejom a z podatków coś by się pokryło skoro to najstarszy zawód świata to nie koniecznie musi być najgorszy a jak do tej pory to jedna grupa się żywi może by coś w tym kierunku zrobić nie zawsze to zło wielu ratuje życie a dla niektórych to dodatkowy dochód dla spłacenia zobowiązań i myśle że to dobry pomysł

Komentarz został ukrytyrozwiń
1225
  • 1225
  • 01.12.2011 17:12

A co one wam przeszkadzają, nie macie się czego czepiać.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.10.2006 23:36

Reklamacje możesz złożyć do Adasia Płony bo on ten tekst wyciągnał z NM :-] A co całego tematu to rzeczywiście nie za bardzo się go czyta... Ciekawe dlaczego pan redaktor jak był taki dokładny w opisywaniu pracy naszych łódzkich "dziewek" nie wspomniał o koedukacyjnym "alfonsie" czyli o Aleja Unii?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obrzydzenie człowieka bierze jak się o ty czyta, a co dopiero jak sie na to patrzy. Mam wątpliwą przyjemność mieć widok z okna na jedno iejsce, gdzie dzieją się podobne rzeczy. Tu jednak jest trochę inaczej, bo koleżnaki mają swój lokal (syfiasty i śmierdzący) i są z najniższej półki. Widoki bywają odrażające i upokarzające dla naszego społeczeństwa, szczególnie, gdy z ich usłóg korzysta policja...

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 06.10.2006 18:54

Redaktor Tomasz Jabłoński ma jakieś nieprawdziwe informacje!!! Mieszkam w okolicy Zielonej 22 rok i nigdy nie widziałem tam żadnej "dziewki"... Żadna nie stała, nie spacerowała, nie bzykała się... A to, że stoją na Zachodniej czy pod PKO na Kościuski tuż obok komisriatu to się nie od dziś dzieje... Wszyscy o tym wiedzą ale nikt nic z tym nie robi! Teraz panie z pod PKO mają dodatkowych klientów w postaci pasażerów nocnych, które stają kawałek dalej...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Aby nie posądzić mnie o stronniczość i jakieś dziwne fobie, to i Forumowicz byłby mile widziany. Ale musiałbym się przełamać (nie chlebem).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Gdyby któraś z miłych Forumowiczek z okolic Trójmiasta... Bo do Łodzi to jednak daleko...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Stówę za numerek w bramie lub podwórku? A te po 60-tce to jakieś weteranki owładnięte ideą pracy stachanowskiej? A do wnuków mi! Czy p. to jeszcze normalne kobiety? Po kilku(nastu) latach w branży ich pojmowanie podstawowych spraw etyki jest chyba minimalne. To zwierzę ma więcej godności...
Jesli prostyt. nie jest karalna, to chociaż praca na czarno i bez podatku powinna być karalna. Czy ja mogę komuś projekt wykonać bez umowy i bez podatku?
*okolice dworca Fabrycznego* - czy poprawnie to napisano?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.