Facebook Google+ Twitter

Łódź. Pomysł odwołanego prezydenta: tor Formuły 1

Czy w Łodzi powstanie w Łodzi tor Formuły 1 i stok narciarski?

Na terenie byłego poligonu wojskowego na Brusie przy ulicy Konstantynowskiej, ma powstać tor Formuły 1.Bolid teamu Brawn GP - sezon 2009 / Fot. www.wikipedia.pl
Wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski udzielił wywiadu dla łódzkiej Gazety Wyborczej.
Na łamach gazety wiceprezydent Tomaszewski, przekonuje że jest szansa na wybudowanie takiego toru. Miasto wydało już w tej sprawie pozytywną decyzję o warunkach zabudowy. Urzędnicy zapewniają, że kompleks sportowy, w skład którego wejdą całoroczny stok narciarski, basen i lodowisko, może powstać do 2013 roku.

Prezentacja przez wiceprezydenta Łodzi Włodzimierza Tomaszewskiego planów inwestycji na Brusie. / Fot. Urząd Miasta ŁodziKto miałby wybudować tor? Zdaniem wiceprezydenta Tomaszewskiego specjalnie powołana w tym celu spółka. Na razie nie chciałby ujawniać inwestora. Przekonuje, ze projekt jest realny. Wielokrotnie spotkał się z inwestorem, widział makiety. Warunkiem powstania kompleksu, jest znalezienie przez spółkę pieniędzy. Mają w tym pomóc zagraniczni inwestorzy. Wkładem miasta do inwestycji będzie teren. A jest to teren o powierzchni około 150 hektarów.

Dyskusja o zagospodarowaniu byłego poligonu przy ulicy Konstantynowskiej trwa od stycznia 2009 roku, kiedy to miasto za 73 miliony złoty zakupiło teren. Według studentów architektury i urbanistyki Politechniki Łódzkiej którzy przygotowali prace zaliczeniowe powinny być tam boiska sportowe, kino sferyczne, stadnina koni, kolejka linowa. Dyrekcja Ogrodu Zoologicznego chciała stworzyć safari.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (7):

Sortuj komentarze:

Panie Rafale: Nie w głowie mi ośmieszanie Pańskiej argumentacji w sprawie budowy toru formuły 1. Pan widzi ten pomysł tak, a ja go widzę inaczej. Każdy z nas ma prawo do wyrażania własnych poglądów. Skoro jednak zahaczamy o szczegóły naszej polemiki, to Pan był uprzejmy wspomnieć o nieopłacalności ogrodu botanicznego. Ja tylko podchwyciłam ów temat. Co do trzymania strony bogatych - jak Pan był już uprzejmy zapytać, moim zdaniem, to właśnie bogaci będą pomnażać swoje majątki przy okazji realizacji przedsięwzięcia, o którego sens budowy tutaj się spieramy. I jeszcze jedno. W ostatnim akapicie był Pan uprzejmy przypisać mi słowa, których nie było w moim komentarzu. To także jest Schopenhauer z jego "Erystyką". Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

A może, chce Pani trzymać stronę bogatych, spychając potrzeby ludzi ubogich na drugi plan, tzn. dostarczyć ludziom dożywionym zabaw i przyjemności?

Komentarz został ukrytyrozwiń

Pani Ewo, nie uprawiam demagogi tylko wyjaśniam, co jest korzystniejsze, a po drugie, to właśnie Pani, przez wyciągniecie daleko idących wniosków - z mojej wypowiedzi - posługuje się chwytem Schopenhauera z "Erystyki", który określić można jako reductio ad absurdum. Chce Pani ośmieszyć moją argumentację wyprowadzając z niej wnioski, które nie wynikają z przesłanek. Za bardzo Pani uogólniła. Ani razu nie wspomniałem o innych terenach zielonych. Jeżeli już są, to dobrze - niech będą i służą.

Po drugie, jest Pani zdania, że przeznaczenie terenów przy ulicy Konstantynowskiej będzie się wiązać z wykazaniem braku zainteresowania przez prezydenta estetyką miasta. Nie widzę związków. Mowa teraz jest o konkretnym przypadku, a jak wiadomo indukcja, czyli uogólnianie pojedynczych obserwacji nie jest metodą skutkującą prawdziwymi i sensownymi wnioskami, a przez to wiedzą ważną. Zatem, idąc Pani przewrotnym rozumowaniem można powiedzieć, że upuszczenie przez Panią jakiejś rzeczy na ziemię, świadczy o Pani problemie z chwytaniem ich. - Kompletna niedorzeczność.

A idąc jeszcze dalej, jak zauważam jest Pani przeciwniczką cywilizacji i tworzenia nowych fabryk, miejsc pracy, które, acz obniżają estetykę miasta, to podnoszą poziom życia ludzi, zwłaszcza bezrobotnych. Zatem chce Pani dać ludziom przyjemność oglądania przyrody, ale nie chce Pani dać im, przez budowę toru, pracy i chleba.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Proszę mi wybaczyć - Panie Rafale, ale uprawia Pan czystą demagogię. Idąc tokiem Pańskiego rozumowania - należałoby już dawno ze względów czysto ekonomicznych zlikwidować obydwa ogrody bo ich utrzymanie przez budżet miasta prawdopodobnie pozbawia dzieci w szkołach obecności pielęgniarek. A jednak tego nie zrobiono. Ciekawe dlaczego. I nie chodzi tu nawet o względy estetyczne w przypadku tych wielkich terenów zielonych, ale o to, że dzięki tym terenom zachodnia część naszego miasta ma względnie czyste powietrze. Uważam, że utopią jest sądzić, iż ktokolwiek będący przy zdrowych zmysłach zdecyduje się na pozbawienie mieszkańców Łodzi tych terenów rekreacyjno-wypoczynkowych i w zamian da im tor wyścigowy, który oczywiście będzie przynosił miastu kolosalne dochody. Na szczęście - obserwując realizację różnych pomysłów - mających przynosić miastu "kolosalne" zyski, po prostu nie wierzę, że i ten pomysł zostanie kiedykolwiek zrealizowany. I na zakończenie. Dobry gospodarz także powinien zadbać o to, by nie tylko względy czysto ekonomiczne decydowały o jakości życia łodzian. Liczą się także potrzeby estetyczne - skoro już Pan o tych potrzebach wspomniał, choć bywają i tacy technokraci, dla których obcowanie z przyrodą to po prostu strata czasu.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jestem zdania, że wszyscy nie będą zadowoleni, ale miast bardziej zyska na powstaniu toru formuły 1 niż na ogrodzie botanicznym. Budowa toru wiąże się z zakłóceniem spokoju, ale nie codziennie. Przyniesie natomiast korzyść w postaci możliwości organizowania rajdów, które mogą poprawić płynność finansową miasta. Ogród jest ładny, ale niedochodowy. Prawdopodobnie nie zarobi na siebie, więc będzie stratą dla miasta. Koncepcja ogrodu jest sympatyczna, ale utopijna i nie korzystna.

Czasem trzeba wybierać, czy zyski z toru przeznaczyć na pielęgniarki w szkołach, czy dać ludziom ładne tereny, które zaspokoją potrzeby estetyczna, ale nie pomogą dzieciom w szkole, w razie wypadku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Moim zdaniem - projekt studentów Politechniki Łódzkiej jest znacznie korzystniejszy dla tej części Łodzi. Tereny te, mające sąsiedztwo z ogrodem botanicznym, ogrodem zoologicznym i kompleksem leśno-parkowym Zdrowie oraz Polesiem Konstantynowskim bardziej predystynują obszary po byłym poligonie do przeznaczenia go na centrum rekreacyjno-wypoczynkowe niż na tor formuły 1
Uważam także, że pomysł z safari jest bardzo dobry. Pan Kropiwnicki chyba nie zdaje sobie sprawy z tego, że hałas silników samochodowych utrudniał by skutecznie życie mieszkańców Retkini i mieszkańców Nowego Złotna. Mimo, że mieszkam na Teofilowie - jestem zdecydowanie przeciwna pomysłowi pana prezydenta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To bardzo ciekawy pomysł. Łódź by zyskała na takim projekcie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.