Wojskowa Prokuratura Garnizonowa wszczęła śledztwo w sprawie oszustwa, jakiego miał się dopuścić jeden z generałów brygady, zdobywając w łódzkim Wojskowym Studium Nauczania Języków Obcych certyfikat potwierdzający znajomość angielskiego
- Wszczęliśmy postępowanie na podstawie anonimowego doniesienia, iż oficer ten, wówczas jeszcze w stopniu pułkownika, uzyskał w studium świadectwo II stopnia, mimo że w ogóle nie przystąpił do egzaminu - mówi Robert Malanowski, szef WPG, zaznaczając, że na razie postępowanie prowadzone jest "w sprawie".
Jeżeli prokuratura zdecyduje się na postawienie zarzutów, usłyszą je zarówno generał, jak i pracownicy studium.
Malanowski nie chce ujawnić nazwiska generała ani nawet jego inicjałów. Informuje tylko, że nie pełni on służby w województwie łódzkim.
W łódzkim WSNJO zmienił się ostatnio komendant. Piotr Paszkowski, rzecznik MON, tłumaczy, że w związku z docierającymi do resortu niepokojącymi sygnałami, minister Radosław Sikorski postanowił podnieść standardy nauczania oraz wydawania certyfikatów językowych przez łódzkie studium.
- Minister chce uszczelnić system tak, aby świadectwa wydawane przez ten ośrodek były bardziej wiarygodne. Służyć temu będzie m.in. powoływanie zewnętrznych komisji egzaminacyjnych, a także zmiana na stanowisku komendanta - mówi Paszkowski.
Nowy szef studium, dr Józef Kowalewski, tłumaczy tymczasem, że zmiana nie miała nic wspólnego z wynikami nauczania ani prokuratorskim postępowaniem. - Mój poprzednik dostał do wykonania zadania w strukturach NATO - mówi dr Kowalewski.