Facebook Google+ Twitter

Łódź. Ruszyła akcja sterylizacji bezdomnych kotów

Jak poinformował na swojej stronie internetowej Wydział Ochrony Środowiska Urzędu Miasta Łodzi, z dniem 9 maja rozpoczęła się na terenie miasta akcja bezpłatnej sterylizacji i kastracji kotów wolno bytujących.

Kocia zaduma / Fot. Zdjęcie pochodzi z zasobów autorki artykułu Bliższych informacji w tej sprawie udzielił Waszej reporterce z-ca dyrektora WOŚ UM Łodzi - dr Arkadiusz Jaksa. Skierowania na zabiegi sterylizacyjne kotów wolno bytujących można otrzymywać w Wydziale Ochrony Środowiska UM Łodzi, mającym swoją siedzibę przy ul Tymienieckiego 5, tel. 42 638-47-11 (centrala), lub 42 638-47-90 (pok. nr 114).

Poniżej lista lecznic weterynaryjnych, w których koty mogą być bezpłatnie sterylizowane:
Dzielnica Bałuty
Przychodnia dla Zwierząt "Dog"
ul. Łagiewnicka 97
tel. 42 688-75-69

Dzielnica Polesie
Przychodnia Weterynaryjna "Max-Wet"
ul. Maratońska 25
tel. 42 688-57-21

Dzielnica Śródmieście
Gabinet Weterynaryjny "Perełka"
ul. Narutowicza 107
tel. 42 678-83-61

Dzielnica Widzew
Gabinet Weterynaryjny "Amicus"
ul. Maćka z Bogdańca 1
tel. 42 670-17-62

Dla Dzielnicy Górna wytypowanie lecznicy weterynaryjnej nastąpi w terminie późniejszym.

Jak się dowiedziałam w rozmowie z z-cą dyrektora - dr Arkadiuszem Jaksą - w tym roku na sterylizację kotów zostały przeznaczone znacznie większe środki z budżetu miasta niż w latach ubiegłych. Ciekawostką jest także to, że akcją sterylizacji bezdomnych kotów
nie kieruje już Wydział Budżetowy UM Łodzi (jak to miało miejsce w latach ubiegłych), ale wspomniany wyżej Wydział Ochrony Środowiska.Ratunku!!! / Fot. Zdjęcie pochodzi z zasobów autorki artykułu

Kot z ulicy Spornej / Fot. Zdjęcie pochodzi z zasobów autorki artykułuPozostaje jedynie mieć nadzieję, że ta pożyteczna, tegoroczna akcja Urzędu Miasta Łodzi zostanie przeprowadzona w Łodzi sprawnie, choć widzę tu jeden problem, polegający na tym, że bezdomne koty same do wytypowanych lecznic nie powędrują. Trzeba im w tym pomóc, czyli futrzaki najpierw muszą być wyłapane i do weterynarzy zawiezione w specjalnych, tzw. klatkach-łapkach. Jednym słowem - wolontariusze licznych fundacji i stowarzyszeń, działających w Łodzi na rzecz obrony zwierząt, znowu będą mieć tej wiosny pełne ręce roboty.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (12):

Sortuj komentarze:

@Daniel Kotowski - nie ma konkretnego terminu zakończenia akcji sterylki kotów. Proponuję Ci jednak wykonać telefon do WOŚ i zapytać - jakie urzędnicy mają plany w tej sprawie. Numery telefonów podałam w tekście.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Daniel Kotowski
  • Daniel Kotowski
  • 23.05.2011 11:03

A czy ktos się orientuje do kiedy trwa ta akcja?

Komentarz został ukrytyrozwiń

No to masz szczęście, Justyno, że kotka jest na tyle oswojona, że dała się złapać i zanieść do lecznicy. Koty, którymi się na działkach opiekuję, muszą być łapane do klatek-łapek, a to już jest cała procedura. Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Justyna
  • Justyna
  • 18.05.2011 19:02

Bardzo dobra akcja. Kotkę którą się opiekuję na działkach zaniosłam do wyznaczonej lecznicy na Maratońskiej. Całkiem miła obsługa a i cięcie na brzuchu malutkie. Wieczorem kotka wróciła na działeczkę jak gdyby nigdy nic i na razie wszystko z nią w porządku.

Komentarz został ukrytyrozwiń

W Wydziale Ochrony Środowiska byłam i skierowanie na sterylkę trzech dzikich kotów odebrałam. Pan inspektor - owszem - przepytuje "na okoliczność", ale robi to ze względnym umiarem. Przy okazji wizyty w WOŚ udało mi się także zamienić kilka zdań z panem dr Arkadiuszem Jaksą - wicedyrektorem tego urzędu. W kilku kwestiach, dotyczących działalności licznych w naszym mieście organizacji, zajmujących się ochroną zwierząt, mamy podobny pogląd.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dowiedziałam się dziś, że pan urzędnik z WOŚ, wydający skierowania na zabiegi sterylizacyjne kotów, bardzo dokładnie przepytuje interesantów "na okoliczność", którzy po takie skierowania do Wydziału Ochrony Środowiska się pofatygowali. Np. - iloma kotami się pan (pani) opiekuje, gdzie pan (pani) mieszka i np. - czy osoba o tym samym nazwisku, figurująca już na liście odbierających skierowania do weterynarza to pani krewna. Hmmm... Bardzo dziwne...
We wtorek (17.05.) mam zamiar udać się osobiście do Wydziału Ochrony Środowiska by "doniesienie" to zweryfikować. Oczywiście udam się z celu złożenia wniosku o przydział powyższego skierowania. Jedna osoba wnioskująca = jedno skierowanie na sterylkę trzech kotów.
A jak już będę miała taki dokument, będę szukała specjalistów od wyłapywania kotów (w celu sterylki oczywiście).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Apel słuszny - Koziołku Matołku :) Każda akcja ma to do siebie, że kiedyś się skończy, więc nie ma się czym specjalnie przejmować. hi, hi. Ja Ci to mówię, czyli
KOZA ALDONA

Komentarz został ukrytyrozwiń
Koziołek Matołek
  • Koziołek Matołek
  • 12.05.2011 07:34

PANOWIE,

wracamy do domów i siedzimy tam do oporu. Akcja minie, wszystko wróci do normy. NIE DAMY SIĘ!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Mam nadzieję, Aniu, że wszystkie nie dadzą się wyłapać i wysterylizować, oraz wykastrować. Problem inwazji szczurów na jedno z łódzkich osiedli już miał kiedyś miejsce. Pozdrawiam!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jakaś część kociej populacji myślę, że zostanie wyłapana i doprowadzona do weterynarzy. No i lepiej, żeby część a nie wszystkie, bo chyba miasto Łódź nie chce być zaatakowane przez myszy. Wiem, wiem - na razie to nie grozi.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.