Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

50789 miejsce

Łódź. Ruszyło śledztwo w sprawie przekleństw Kropiwnickiego

W tym tygodniu, w łódzkiej prokuraturze, rozpoczęto śledztwo w sprawie Jerzego Kropiwnickiego. Dochodzenie ma wyjaśnić czy prezydent Łodzi obraził publicznie strażnika miejskiego, podczas uroczystego otwarcia źródełka ulicznego.

Jerzy Kropiwnicki / Fot. PAPWszystko zaczęło się w pierwszego czerwca, w poniedziałkowe południe, podczas otwarcia zdroju ulicznego na ulicy Piotrkowskiej. W czasie uroczystości Jerzy Kropiwnicki usłyszał słowa krytyki z ust nieznanego przechodnia. Prezydent podszedł do niego, podał mu kubek z wodą i – według świadków - powiedział: „Napij się pan i idź sobie stąd”. Mężczyzna kubek przyjął, ale jego zawartość wylał wprost pod nogi Kropiwnickiemu. Prezydent wpadł w szał, dojrzał strażnika miejskiego, na którym po chwili wyładował swoją złość.

Według dziennikarza Expressu Ilustrowanego, obecnego przy całym zajściu prezydent miał skierować do strażnika następujące słowa: "Do k.... nędzy! Jak was potrzeba, to was nie ma" oraz "Gdzie masz ch..., czapkę?".

Następnego dnia w "Expressie" ukazała się obszerna relacja z tego zdarzenia. Prezydent oczywiście wszystkiemu zaprzeczył, a kilka dni później strażnik - którego według gazety obraził Kropiwnicki - oświadczył, że prezydent tylko zwrócił mu uwagę i zapytał gdzie ma czapkę, ale nie użył przy tym żadnych wulgarnych słów. Według gazety i radnych PO mogło być to spowodowane obawą przed utratą pracy przez funkcjonariusza.

Sprawa zostanie jednak wyjaśniona do końca. W prokuratorze zostało złożone doniesienie o popełnieniu przestępstwa i śledztwo trwa. Na razie przesłuchani zostali dziennikarz i fotoreporter "Expressu Ilustrowanego" oraz strażnik, który miał zostać znieważony przez Kropiwnickiego. Prokuratura prawdopodobnie przesłucha również prezydenta Łodzi. Za obrażenie funkcjonariusza publicznego może grozić mu nawet kara do roku pozbawienia wolności.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Śledztwo ruszyło, ale niedługo pewnie umorzą.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Szkoda słów na takie popisy. Najbardziej żałuję że "kara do roku pozbawienia wolności" w zasadzie istnieje tylko w teorii.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.