Facebook Google+ Twitter

Łódź sparaliżowana. Zima zaskoczyła drogowców

Zima jak zwykle zaskoczyła drogowców. Mimo ostrzeżeń synoptyków, władze Łodzi nie zdążyły się odpowiednio przygotować.

Synoptycy bili na alarm. Niektórzy ten apel zignorowali i takie mamy efekty. A śnieg pada nieprzerwanie od rana.
ulice Łodzi / Fot. Katarzyna Skórka
- Około 2 godzin zajęło mi dzisiaj dotarcie na uczelnię. Normalnie mieszczę się w 30 minutach – denerwuje się Maciek studiujący w Łodzi. – Jechałem kilkoma autobusami, bo oczywiście nic nie przyjeżdżało, a potem byłem zmuszony pokonać resztę drogi pieszo.

Kierowcy, którzy wyjechali dzisiaj na drogi byli w niemałym szoku. Nieodśnieżone, w niektórych miejscach też niezwykle śliskie jezdnie, spowodowały ogromne korki. Do tego w śniegu powstały kilkunastocentymetrowe koleiny. W dodatku nikt nie jechał szybciej, niż około 25-30 km/h.
Kilkunastocentymetrowe koleiny śnieżne / Fot. Katarzyna Skórka
- Nie dało rady szybciej, naprawdę spieszyłem się do pracy, ale wyrobienie zakrętu w takich warunkach przy szybszej prędkości byłoby niebezpieczne, więc już wolałem się spóźnić – relacjonuje pan Marek.

Co gorsza, nawet w centrum widok pługopiaskarek był niezwykle rzadki. Na Włókniarzy, drodze krajowej, tiry zatarasowały przejazd. Ulica jest zupełnie nieprzejezdna.

A niektórzy nie zdążyli jeszcze wymienić opon na zimowe.

- W tej chwili przyjmujemy zapisy na mniej więcej 4-5 grudnia. Jest ogromny ruch, nie wyrabiamy się z robotą – twierdzi pani Joanna z jednego z łódzkich zakładów wulkanizacyjnych.

Jest bardzo niebezpiecznie. Wszędzie zalegają hałdy śniegu. Niektóre znaki drogowe są oblepione śniegiem, przez co niewidoczne. Trudno też się zorientować, gdzie kiedyś były chodniki.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

iksinski tadek
  • iksinski tadek
  • 01.12.2010 07:20

To co sie dzieje na ulicach to jest skandal,rada miasta powinna sie podac do dymisji,w koncu placimy chyba podatki na takie rzeczy,Lodz zawsze byla na poziomie Rumunii,ciekawe czy nowa pani prezydent w koncu wezmie w swoje rece te Lodz i bedzie w koncu normalnie.Klienci nie docieraja,kazdy gdy nie musi to nigdzie nie jedzie,kto nam za to zaplaci za straty??

Komentarz został ukrytyrozwiń
Marcin K.
  • Marcin K.
  • 30.11.2010 18:24

Wczoraj to był prawdziwy horror wybrałem się autem do szkoły i bardzo tego żałowałem, nic nie odśnieżone piaskarki czy pługi to raczej widok bardzo rzadki jedna odśniezarke widziałem i nawet nie odśnieżała... więc jaki tu sens w ogóle wyjeżdżać na ulice ? do szkoły autem zazwyczaj jade okło 10 min a wczoraj okolo 40 minut... Włókniarzy, Aleksandrowska, Hipoteczna nic nie odśnieżone. Po prostu brawo, gratuluje ludzią którzy zarządzaja łodzią, dużo obiecujecie a nic ku*** nie robicie !

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ania M.
  • Ania M.
  • 30.11.2010 17:05

Nie jestem łodzianką, ale studiuje w Łodzi już 4 rok i to co wczoraj było to nie była masakra tylko armagedon. Wczoraj wracałam z domu do Łodzi busem. Normalnie do Łodzi było wporządku, ale jak wjechaliśmy w Piłsudkiego to normalnie szkoda słów. Wysiadłam z busa przy ul. Niciarnianej i dalej szłam na pieszo na Dąbrowe. Zajeło mi to 1h 30min. Mało tego zmarzłam i niosłam 3 ciężkie torby do tego momentami chodniki nieodśnieżone, a mało tego samochody miejscami po chodnikach jeździły. Z domu wyszłam o 16.30 a na miejscu byłam o 21.00 co normalnie mi zajmuje około 2h-2h 30min. A synoptycy ostrzegali już na poczatku jesieni.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Aga W
  • Aga W
  • 30.11.2010 13:11

To była jest jakas masakra! Wczoraj ze szkoły wracałam 3 godziny gdzie normalnie wracam ok 25 minut. Nie obyło się jednak bez popsucia tramwaju już w zgierzu i resztę drogi musialam przejsc pieszo po kolana w sniegu. Zmarzłam strasznie. Dzis natomiast w ogóle nie pojechałam do szkoły, ponieważ od rana nie chodziła żadna komunikacja miejska. Kto jest za to odpowiedzialny?! Zima nie zastała nas pierwszy raz. Co roku jest podobna sytuacja tylko, że nikt sie nie liczy z ludźmi. Swoją drogą ciekawi mnie co by było gdyby zima zastała nas jeszcze dwa tygodnie temu gdy trwala kampania wyborcza...

Komentarz został ukrytyrozwiń
wyborca
  • wyborca
  • 30.11.2010 09:12

No tak wybory minęły, to w h..ja czas zacząć lecieć !!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
wyborca
  • wyborca
  • 30.11.2010 09:10

No tak już po wyborach. Teraz mogą lecieć w h..ja do następnych.Swojska tradycja

Komentarz został ukrytyrozwiń
Bartek Skalski
  • Bartek Skalski
  • 30.11.2010 08:40

Bo to już tradycja, ze łódzcy drogowcy muszą przeżyć zaskoczenie z nadejściem zimy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Ania C.
  • Ania C.
  • 30.11.2010 00:22

Cała Łódź sparaliżowana!
Samochody stały w korkach, autobusy i tramwaje nie jeżdziły, ludzie przez pół miasta pieszo wracali do domu, topiąc się w śniegu. To jakaś paranoja! Ja np. trzy godziny wracałam z Retkini na Widzew. Czy to jest normalne, żeby tak duże miasto nie było przygotowane na atak zimy ? Przecież od początku weekendu zapowiadano duże opady śniegu. Jak można było dopuścić do czegoś takiego ? W głowie mi się to nie mieści.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Rafał Sobczyk
  • Rafał Sobczyk
  • 29.11.2010 21:29

To prawda. Drogi pełne śniegu, chodniki nie po odśnieżane. Do domu wracałem na piechotę. Szok dla moich oczu. Brukowa, Pojezierska i Hipoteczna w korku. A przed moim blokiem nie po odśnieżane jak większość chodników. Włókniarzy cztero pasmowa a cała w tirach. Jeden się złamał tak jak na Hipotecznej. Parkingi też w śniegach. Po drodze prawie 20 razy bym się wywrócił. Łódź nic z tym nie robi. Za co im płacimy (za nic?).

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.