Facebook Google+ Twitter

Łódź. Wigilia dla braci mniejszych

Jak co roku, łódzkie schronisko dla zwierząt przy ul. Marmurowej zorganizowało 20 grudnia Wigilię dla swoich czworonożnych podopiecznych.

Krzysztof Krawczyk i Włodzimierz Tomaszewski wiceprezydent Łodzi. Przynieśli do schroniska karmę i puszki dla zwierząt / Fot. Agnieszka Lubiatowskapsiaki...czekają na dom / Fot. Agnieszka LubiatowskaAkcja charytatywna miała na celu zgromadzenie dużej ilości pokarmu dla podopiecznych placówki. Dobre i treściwe jedzenie jest niezbędne psom - zwłaszcza podczas mroźnej zimy. Odpowiednia waga ciała ułatwia im przeżycie na dworze, a niestety ze względu na brak miejsca w pawilonach, wiele czworonogów ma budy na zewnątrz.

W uroczystości choinkowej wzięli udział: Krzysztof Krawczyk z małżonką, wiceprezydent Łodzi Włodzimierz Tomaszewski, święty Mikołaj, dziennikarze i wielu łodzian. Wszyscy przynieśli w prezencie dla zwierząt karmę, puszki z mięsem i witaminy.

dobre jedzenie zimą, to podstawa! / Fot. Lubiatowskakarma na zwierząt...góra będzie rosła. / Fot. foto.lubiatowskaDyrekcja schroniska by uchronić zwierzęta przed mrozem dodatkowo zagospodarowała wszystkie pomieszczenia w schronisku. Tym sposobem psiaki znalazły schronienie w ciepłej szatni czy w pomieszczeniu, w którym jeszcze do niedawna była prowadzona księgowość.

W łódzkim schronisku przebywa obecnie 700 psów i ponad 100 kotów. To bardzo duże przepełnienie, gdyż pierwotnie schronisko miało służyć tylko dla ok. 250 psów. Z czasem dobudowana została kociarnia jednak i ona jest już pełna.

I choć świadomość łodzian i ich odpowiedzialność za psy się z roku na rok zwiększa, to wciąż jeszcze bardzo wielu ludzi odpowiedzialność za swoje zwierzę, po prostu zrzuca na innych. Dlatego tak wiele czworonogów wciąż szuka domu i prawdziwych przyjaciół, którzy pozwolą sobie towarzyszyć.

nie wszyscy znajdą miejsca w pawilonie, zwierząt jest za dużo, większe i silniejsze pozostaną w budach, to dla nich -głównie gotowane jest tłuste jedzonko. / Fot. Agnieszka Lubiatowskazwierząt w łódzkim schronisku jest bardzo dużo, ale to także dla tego, że nie usypia się tu psów kalekich...ten maluch jest rehabilitowany i wkrótce zacznie chodzić! Już próbuje dzielnie stawać. / Fot. Agnieszka LubiatowskaŁodzianie przynoszą zwierzakom karmę / Fot. Agnieszka Lubiatowska

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

no tak, nie pomyślałam o kotach, to trochę nieładnie, bardzo przepraszam...też je bardzo lubię.

a.lubiatowska

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jak to dobrze, że przynajmniej przed świętami Bożego Narodzenia odzywa się w ludziach odruch solidarności ze zwierzakami z łódzkiego schroniska na ul. Marmurowej. A ja się pytam - dlaczego na zdjęciach nie ma kotów? Im się też coś od życia należy. Pozdrowienia dla autorki artykułu. eł.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.