Pozycja materiału w rankingach:
Kładka terapeutyczna z pochylnią i oczko wodne znalazły się m.in. w "ogrodzie sensorycznym", który powstał na terenie Domu Pomocy Społecznej przy ul. Sierakowskiego w Łodzi. Wszystko za sprawą wolontariuszy "z biznesu".
Dom Pomocy Społecznej dla dzieci upośledzonych umysłowo przy ulicy Sierakowskiego 65 znajduje się w samym centrum Osiedla Młodych na łódzkich Bałutach. Za sprawą Regionalnego Centrum Wolontariatu oraz wolontariuszy-pracowników ING Banku Śląskiego w Łodzi podopieczni placówki zyskali nowe miejsce do poznawania świata zewnętrznego. "Ogród sensoryczny" bo o nim mowa powstał na terenie łódzkiego DPS-u.
wyposażenie go w przyrządy i pomoce niezbędne do poznania przez podopiecznych zjawisk zachodzących w przyrodzie. Ogród został podzielony w taki sposób, by stworzyć miejsca do stymulacji wzrokowej, słuchowej, dotykowej i węchowej. Zaletą projektu jest możliwość zrealizowania ciekawych zajęć rewalidacyjno-wychowawczych i terapeutycznych na świeżym powietrzu co spowodować może zmniejszenie u podopiecznych napięć psycho-społeczno-fizycznych, w tym napadów autoagresji i stanów lękowych.
"Ogród sensoryczny" powstał dzięki ogromnemu zaangażowaniu wolontariuszy-pracowników ING Banku Śląskiego w Łodzi w ramach programu "Wolontariat Biznesu", w którego realizację na terenie Łodzi włączyła się ta korporacja. Program ma angażować pracowników wielkich korporacji w działalność wolontarystyczną na rzecz środowiska lokalnego. Każdy z pracowników firm biorących udział w wolontariacie pracowniczym może poświęcić jeden dzień w roku na pomoc potrzebującym.
Biernacką był najlepszy - mówi Adam Sar, dyrektor ds. bankowości korporacyjnej ING Banku Śląskiego w Łodzi. Muszę powiedzieć, że największy problem jest w tym jak robić selekcje wśród naszych pracowników, bo wiele osób było zdecydowanych pomagać przy tym projekcie. Nawet muszę się przyznać, że część tego ogródka przekopałem sam - dodaje dyrektor Sar.
- W regulaminie pracy mamy możliwość poświęcenia jednego dnia na działalność wolontarystyczną. A jeśli jest taka okazja chętnie ją wykorzystujemy i poświęcamy czas, by pomóc innym. Wszyscy, którzy są dziś ze mną zareagowali bardzo pozytywnie, że możemy pomóc, choć zdaliśmy sobie sprawę jak bardzo ta pomoc jest potrzebna dopiero gdy tu przyszliśmy - opowiada z uśmiechem wolontariuszka Anna, która na co dzień jest naczelnikiem Wydziału Klienta Korporacyjnego. Zobacz także:
Artykuły
(354)
Galerie
(12)
Średnia ocen
(4.56)
Miejscowość: Łódź | Kraj: Polska
O mnie: Z pasji zapalony fotograf, miłośnik starych tramwajów i symulatorów pojazdów KM. Od kilku lat jestem związany także z łódzkim sektorem pozarządowym.
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Daniel Siwak 24.06.2007 11:51
Jolu chyba nie wskoczył plus hehe ;-) Chyba, że miał być tylko komentarzowy...
Jolanta Paczkowska 24.06.2007 09:17
"Wolontariat Biznesu" - brawo!
(+) dla Daniela
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +1054)