Takiej imprezy jeszcze w Łodzi nie było. W sobotnie przedpołudnie (17 kwietnia) w parku staromiejskim spotkają się miłośnicy sportów miejskich, ekstremalnych oraz osoby niepełnosprawne. Podczas imprezy będzie można spróbować swych sił w jeździe na bmx-ach oraz handbikeach, deskorolkach, specjalnie ustawionej ściance wspinaczkowej, postrzelać w painballa a nawet skoczyć na bungie.
- Chcemy rozruszać trochę łodzian po mroźnej zimie, czas zrzucić ciepłe płaszcze i zbędne kilogramy - mówi Kamil Lemieszewski z Eternity Group Fashion and Circus, jeden ze współorganizatorów imprezy. - Ponieważ Łódź to miasto tolerancji, do udziału w spartakiadzie zaprosiliśmy też osoby niepełnosprawne. Razem uda nam się przegonić z miasta resztki zimowej aury.
Organizatorzy przygotowali w sumie ponad 30 wydarzeń, na które składać się będą m.in. pokazy trialu rowerowego, akrobacji na bmx-ach i le parkur, szkółka kaskaderów, warsztaty sztuki cyrkowej, spotkania z polskimi sportowcami i himalaistami, mecze koszykówki, pokazy tańca z ogniem.
- Dla uczestników z bardziej sportowym zacięciem przygotowaliśmy zawody w paintballu i biegi na szczudłach, oraz małpi gaj, który zawiśnie pomiędzy drzewami parku staromiejskiego - mówi Lemieszewski. - Dla osób niepełnosprawnych przygotowujemy specjalny tor na którym będą mogły spróbować swych sił w handbikeingu.
Całości dopełnią koncerty, pokazy tańca i występy sportowców na scenie ustawionej na miejskiej starówce oraz przegląd filmowy, zorganizowany przez kino Cytryna.
Imprezę otworzy uroczysta parada, które przemaszeruje ulicą Piotrkowską spod Centralu w stronę starego miasta.
- Chcieliśmy dodać jej jeszcze bardziej sportowego charakteru, dlatego przemarsz otworzy kolumna sportowych samochodów i motocykli - mówi Lemieszewski. - Sprzęt będzie można oglądać również podczas imprezy w parku.
Wieczór zamknie się w klubie festiwalowym dekompresja, na deskach którego pokaże się śmietanka polskich wykonawców reggae: Indios Bravos, Jamal, East West Rockers, Marika i Vavamuffin.
- Koncert organizowany jest w ramach partnerskiej imprezy „no drugs, no alcohol” - mówi Lemieszewski. - Idealnie więc wpasował się w naszą idę zdrowego trybu życia.