Facebook Google+ Twitter

Łódź. Zatrzymani dzięki miejskiemu monitoringowi

Dzięki czujności operatora obsługującego policyjny monitoring, łódzcy policjanci zatrzymali sprawców rozboju, który miał miejsce w samym centrum miasta.

Całe zdarzenie widział operator obsługujący policyjny monitoring. Dzięki jego czujności udało się szybko ująć sprawców. / Fot. Komenda Miejska Policji w ŁodziJest kilkanaście minut po godzinie 17. Ulicą Żeromskiego w pobliżu skrzyżowania z ulicą Zieloną idzie mężczyzna ubrany w czarną kurtkę, do którego chwile później podbiega dwóch innych mężczyzn. Biją go i kopią, a jeden z napastników kradnie pobitemu jakiś przedmiot z kieszeni. Całe zdarzenie zarejestrowała kamera miejskiego monitoringu w Komendzie Miejskiej Policji w Łodzi.

Oficer dyżurny kieruje w ten rejon policyjnych wywiadowców, którzy zatrzymują 16-latka a kilka minut później jego wspólnika, 19-letniego łodzianina. W trakcie zatrzymania okazało się, że łupem młodych napastników padł telefon komórkowy. Z ustaleń stróżów prawa wynika, iż zatrzymani mężczyźni w przeszłości mieli już konflikt z prawem. Szesnastolatek był notowany za rozbój, a jego dziewiętnastoletni kompan odpowiadał już wcześniej za kradzieże, włamania i rozbój.

O losie nieletniego sprawcy zadecyduje sąd rodzinny, a dorosłemu sprawcy grozi kara nawet do 12 lat więzienia.

Źródło: KWP w Łodzi

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (5):

Sortuj komentarze:

Ale te "gnojki" miały pewnie uciechę widząc Pani rozzłoszczona minę, Pani Ewo ;)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Oj, wielka szkoda, że taki monitoring nie jest zainstalowany na klatce schodowej mojego bloku. Wczoraj w biały dzień gasiłam podpaloną przez gnojków wycieraczkę ze stertą gazet pod nią. Gnojków wypłoszyłam, ale oczywiście dogonić ich nie mogłam. Musiałam zająć się gaszeniem ogniska - rozpalonego na półpiętrze.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jednak pieniądze zainwestowane w miejski monitoring nie idą w błoto. Chociaż nieraz po dłuższym czasie, ale pozwala znaleźć sprawców i ich ukarać. Ma służyć naszemu bezpieczeństwu i służy. Na ulicy i jak się okazuje także na ... jezdni. Policja w Stargardzie Szczecińskim wykorzystuje oko "wielkiego brata" do namierzania kierowców jeżdżących bez zapiętych pasów. Czyli po pierwsze bezpieczeństwo.

Komentarz został ukrytyrozwiń

To co się dzieje to nie jest cyrk, to Sodoma i Gomora. Co dziennie nowe morderstwa, napady, gwałty, rozboje. Dzieci zabijają rodziców, rodzice dzieci, wcale nie piszę o dzieciach nienarodzonych.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Bardzo dobrze,że tych łobuzów złapano.Normalni ludzie nie powinni się bać chodzić po ulicach.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.