Facebook Google+ Twitter

Łódzcy posłowie drodzy w utrzymaniu

  • Źródło: Express Ilustrowany
  • Data dodania: 2010-03-21 19:15

Hanna Zdanowska z Platformy Obywatelskiej i Joanna Kluzik-Rostkowska z Prawa i Sprawiedliwości wydały w 2009 roku najwięcej na prowadzenie swoich biur poselskich.

Jako jedyne z dziesięciorga łódzkich posłów wydały w ubiegłym roku co do grosza całą kwotę - 133 tys. 800 zł - jaką przyznała im na ten cel Kancelaria Sejmu. Obie też należą do posłów najwięcej wydających na rozmowy telefoniczne (18 i 24 tys. zł) i jazdę samochodem (ponad 20 tys. zł). Kancelaria Sejmu ujawniła w tym tygodniu ubiegłoroczne wydatki posłów.

Jedni czytają, inni zatrudniają

Posłowie mają obowiązek rozliczyć się z Kancelarią Sejmu z każdej złotówki. Wydatki powinny być uzasadnione kosztami prowadzenia biura. Większość parlamentarzystów najwięcej pieniędzy przeznacza na pensje pracowników i najem lokalu. Najlepiej płaci swoim pracownikom poseł Mirosław Drzewiecki (PO), który wydał na ten cel prawie 60 proc. pieniędzy na prowadzenie biura - 76 tys. zł. A najdroższy lokal poselski ma poseł Jarosław Stolarczyk (PO) - wynajem i dodatkowe opłaty pochłonęły aż 43 tys. zł (to 60 proc. funduszy na biuro). Za najbardziej oczytanych łódzkich posłów mogą uchodzić z kolei Cezary Grabarczyk i Iwona Śledzińska-Katarasińska (oboje PO), którzy wydali po ponad 10 tys. zł na prasę, książki i materiały biurowe.


Laptop, komórka i sprzątaczka



Łódzcy posłowie kupili też sporo innych artykułów, które są im ponoć niezbędne do prowadzenia biura. Posłanka Zdzisława Janowska z Socjaldemokracji Polskiej zaopatrzyła się w czajnik elektryczny za 89 zł, dwa obrazy po 1400 zł każdy oraz laptopa za 3,5 tys. zł. Cezary Grabarczyk kupił dwa laptopy (w sumie za 5 tys. zł), dwa nowe telefony nokia i dwie drukarki. A poseł Sojuszu Lewicy Demokratycznej Sylwester Pawłowski uznał za niezbędne kupno telewizora marki Samsung za 1999 zł oraz dorobienie kluczy za 87 zł. Dwoje posłów z PiS ujawniło, że płaci za sprzątanie - Jarosław Jagiełło 2070 zł, a Joanna Kluzik-Rostkowska 716 zł. Posłowie w koszty utrzymania swoich biur wliczają także okolicznościowe kwiaty i wiązanki składane podczas uroczystości czy pogrzebów: Iwona Śledzińska-Katarasińska wydała 935 zł, a Jarosław Stolarczyk 80 zł. Poseł Mirosław Drzewiecki jako jedyny wypłacił pracownikom swojego biura świadczenie urlopowe oraz nie wydał ani złotówki na przejazdy samochodem. A na taksówki najwięcej wydała Zdzisława Janowska - 746 zł.


Mirosław Malinowski
Czytaj więcej: http://lodz.naszemiasto.pl/

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.