Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

32691 miejsce

Łodzianie bawili się na HollyŁódzkim Love Story

Współautorzy:

"Jest już ciemno', "Mój przyjacielu" czy "Voyage Voyage" - to tylko niektóre z kilkudziesięciu przebojów, które można było usłyszeć podczas koncertu, wprost z Łódzkiej Alei Gwiazd.

Koncert poprowadzili wspólnie Krzysztof Ibisz, Joanna Liszowska oraz Michał Koterski, który wcielał się w różne postacie filmowe. / Fot. Mateusz Trzuskowski/Polska Dziennik Łódzki Sobotnią imprezę "HollyŁódzkie Love Story", przygotowała wspólnie Telewizja Polsat, Radio Eska, Polska Agencja Imprez Masowych oraz Biuro Promocji, Turystyki i Współpracy z Zagranicą Urzędu Miasta Łodzi.

Ani niesprzyjająca pogoda, ani godzinne opóźnienie, nie pozwoliły popsuć zabawy mieszkańcom Łodzi, którzy tłumnie pojawili się na koncercie na ulicy Piotrkowskiej przy Pasażu Rubinsteina. Od godz. 20, zgodnie z planem, cała impreza była transmitowana również na antenie Telewizji Polsat.

Na początek "Widzę ciemność"


Na początku wraz z Krzysztofem Ibiszem i Joanną Liszowską, na scenie pojawił się także Misiek Joanna Liszowska, Michał Koterski w stroju czołgisty oraz jego pies Szarik. / Fot. Mateusz Trzuskowski/Polska Dziennik ŁódzkiKoterski przebrany w fartuch i krzyczący... "widzę ciemność". To oczywiście odniesienie do filmu Juliusza Machulskiego "Seksmisja". Ale mogliśmy go także oglądać w stroju czołgisty, króla oraz ochroniarza. Można było jednak odnieść mocne wrażenie, że uczestnicy imprezy nie do końca przenieśli się w zapowiadany przez organizatorów, klimat magicznego kina.

Wykonawcy prosto z Łódzkiej Alei Gwiazd


Kate Ryan podczas wykonywania utworu "Ella Ella". Jak się okazuje artystka ma wśród mieszkańców Łodzi wielu fanów. / Fot. Mateusz Trzuskowski/Polska Dziennik ŁódzkiTego wieczoru pod względem muzycznym, na pewno każdy znalazł coś dla siebie. Plejadę gwiazd otworzył zespół "Feel" z utworami "A gdy jest już ciemno" oraz "Jak anioła głos".

Potem na łódzkiej scenie było coraz goręcej. O 20.10 zaśpiewała Kate Ryan ("Ella To nie pierwszy występ zespołu "Feel" w Łodzi. 16 października ubiegłego roku zagrali dla łódzkiej publiczności W Hali Sportowej przy ulicy Skorupki. / Fot. Mateusz Trzuskowski/Polska Dziennik ŁódzkiElla", "Voyage Voyage") a następnie Krzysztof Krawczyk z hitem "Mój przyjacielu", Blue Cafe, Stachursky (m.in "Typ niepokorny"), Danzel ("Pump it up", "You spin me round"), IRA (m.in "Zdobyć świata szczyt"), Kowalski, Iwona Węgrowska (m.in. z Piotrem Kupichą w utworze "Pokonaj siebie"), Sokół & Pono (z hitem "W aucie"), Alicja Węgorzewska, niezapowiadany wcześniej K.A.S.A ("Piękniejsza"), Artur Chamski, Anna Wyszkoni & Video (m.in. "Soft") czy London Beat.

"HollyŁódzkie Love Story" na ulicy Piotrkowskiej zakończyło się o 22.40.

Łodzianie chcą więcej takich imprez


Już co najmniej na godzinę przed rozpoczęciem sobotniej imprezy, miejsca w okolicznych kawiarniach i restauracjach były zajęte. Klienci podczas koncertu oblegali wręcz witryny lokali przy reprezentacyjnej ulicy miasta. Wiadomości24.pl zapytały co łodzianie sądzą o tym wydarzeniu kulturalnym.

Dorota, pracownik kawiarniani: - Uważam, że ten koncert to bardzo fajna inicjatywa. Miasto powinno inwestować w tego typu przedsięwzięcia, ponieważ mogłyby przyciągać turystów.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (4):

Sortuj komentarze:

Zespół SAMI w ogóle nie wystąpił ! To jest skandal ! Dużo ludzi czekało na ich występ i przez złą organizację się nie doczekało !

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tak właśnie. ZESPÓŁ SAMI moi drodzy, jest zespołem POLSKIM i również potwierdzam, ze organizatorzy imprezy ściągnęli zespół do Łodzi na próby i tuz przed samym występem zostali cofnięci. SKANDAL, SKANDAL I JESZCZE RAZ SKANDAL. Ale czego można spodziewać się po Polsacie....istny kicz i hańba. Jak można było tak postąpić??????????????

SAMI!!!!!!!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Ja natomiast uważam, że ten koncert nie był dobrze zorganizowany.

Środek Piotrkowskiej nie jest najlepszym miejscem na tego typu przedsięwzięcia: miejsca było dość mało.

Nagłośnienie też było nie najlepsze: muzykę - a raczej basy - było słychać dopiero od Moniuszki, i mimo że stałam obok sceny na pasażu, głównie słyszałam basy.

Poza tym, wydaje mi się, że część artystów śpiewała z play backu.

Kolejna sprawa: np. Danzel zagrał chyba 4 razy, Krawczyk dwa, a Blue Cafe - raz i nawet nie swój utwór. Czyżby byli aż tak drodzy? Niemałe kontrowersje wśród mnie i moich znajomych wywołał singiel "W aucie". Przypominam, że za koncert zapłaciło miasto, więc chyba nie przystoi umieszczanie w programie piosenki z refrenem "będę brał Cię w aucie".

Co do lokalizacji jeszcze jedna uwaga: owszem, śnieg z Piotrkowskiej (tuż przed sceną) odgarnięto, ale już na pasażu nie.

Jedno jest pewne: do letniego koncertu Eski - z okazji urodzin miasta - ten koncert się nie umywa.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Hmm artykuł dobrze się czyta tylko informacja o wystąpieniu Sami'ego (sic!) o 22;40 jest błedna. A kto to jest drogi Autorze ten cały Sami? Ignoranctwo Przeciez SAMi to zespół polski a nie zagraniczny!!! Bardzo prosze o poprawę tego błedu. A z bardzo dobrych źrodel mi wiadomo ze Sami w ogóle nie wystąpili tego wieczoru...Dziękuje za uwagę!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.