Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Styl życia > Zdrowie > Łódzki rekordzista wypala kilkadziesiąt papierosów dziennie

Pozycja materiału w rankingach:

35159 miejsce

Dział: Zdrowie

Ocena: 0pkt

Oceń:

Łódzki rekordzista wypala kilkadziesiąt papierosów dziennie

  • Źródło: Dziennik Łódzki
  • 2006-09-19 09:31
  • Odsłon: 4197
  • Komentarzy: 1

W jedynym w Polsce laboratorium badającym zawartość szkodliwych substancji w papierosach, do testów zatrudniono “palacza”, który wypala dziennie kilkadziesiąt papierosów. W jego wypadku jest to nie tylko nieszkodliwe, ale nawet wskazane.

Papierosy szkodzą, ale nie łódzkiej maszynie. | Fot. AKPA. Ten palacz-rekordzista nie jest człowiekiem, ale... urządzeniem, skonstruowanym specjalnie do przeprowadzania badań w jedynym w Polsce laboratorium urzędowej kontroli substancji szkodliwych w wyrobach tytoniowych, działającym w Wojewódzkiej Stacji Sanitarno-Epidemiologicznej w Łodzi.

– W przekazanych do badań papierosach oznaczamy substancje szkodliwe, m.in. dwutlenek węgla, substancje smoliste i nikotynę, aby można było je porównać z wartościami deklarowanymi przez producentów - mówi Beata Zalega, kierownik działu laboratoryjnego WSSE. – Badania wykonuje się zwykle na zlecenie firm tytoniowych, ponieważ obecne prawo nie nakłada obowiązku urzędowej kontroli substancji szkodliwych.

Wydawałoby się, że wypalenie papierosa to sprawa bardzo prosta. Jednak nie w tym przypadku! Urządzenie palące pracuje w pomieszczeniu o ściśle określonej temperaturze i wilgotności. Także papierosy przed spaleniem przez co najmniej 48 godzin leżakują w specjalnej komorze. Zanim pracownicy laboratorium włożą je w "wargi" automatycznego palacza i "podadzą mu ogień", mierzy się długość każdego papierosa, jego owijki i przyszłego niedopałka (bo każdy musi się spalać do tej samej długości).

– Maszyna wypala jednocześnie 20 papierosów - mówi Teresa Trafalska, pracownik laboratorium. – Jest tak skonstruowana, by dokładnie naśladowała sposób, w jaki ludzie zaciągają się papierosowym dymem. Dwutlenek węgla z papierosów wędruje do oddzielnego worka, natomiast zanieczyszczenia stałe zbierają się na filtrze. Uzyskane w ten sposób substancje poddaje się precyzyjnym pomiarom. Aby były miarodajne, maszyna musi wypalić kilka paczek papierosów tego samego gatunku. Ale jest palaczem nieuciążliwym dla otoczenia, bo nałogowi oddaje się wyłącznie za szczelnie zamkniętymi drzwiami.

(mig), pt
PT

Komentarze: 1

Sortuj komentarze:

Maciej G. Krasny 19.09.2006 14:06

Ocena: Ocena pozytywna 21 Ocena negatywna 34

To po to się produkuje papierosy? Aby je maszyna wypalała..? NIE. Po to, aby był ZYSK nr 1 ze sprzedaży i ZYSK nr 2 z tego, że palacze... żyją krótko, a więc podatki i składki (ZUS) nie pójdą na ich życie na emeryturze (bo wcześniej pójdą do piachu). TROCHĘ podobnie jest z alkoholem... Może i narkotyki by zalegalizowano, gdyby nie obawiano się, że trzeba będzie więcej wydać na... bezpieczeństwo na ulicach..

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama
Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.