Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

3032 miejsce

Łódzki tenor skatowany przed Teatrem Wielkim

Jak napisał dziś "Express Ilustrowany", Dariusz Stachura, sława łódzkiej opery, został napadnięty i skatowany w bezpośrednim sąsiedztwie Teatru Wielkiego.

Dariusz Stachura / Fot. Jarosław KrukDo zdarzenia doszło w piątek, 3 kwietnia, około godz. 17, gdy artysta wracał z próby do spektaklu "Traviata". Został zaatakowany po tym, jak zwrócił uwagę trzem mężczyznom ubranym w dresy, załatwiającym przy samochodzie potrzeby fizjologiczne. Stachura był kopany i bity pięściami oraz twardym narzędziem, prawdopodobnie gazrurką. Policja nie odnalazła bandytów.

Ofiarę natomiast przewieziono do szpitala im. Barlickiego, badania wykazały wylew krwi do mózgu.

Komentarz: Zdarzenie miało miejsce w biały dzień, w centrum miasta. Zazwyczaj w dni powszednie o tej godzinie w okolicach Teatru Wielkiego przebywa i przechodzi sporo osób. Na pewno niejeden przechodzień to zdarzenie widział, ale wolał nie interweniować, czyli de facto opowiedział się po stronie bandytów. Cała sprawa ma jeszcze dodatkowy aspekt: wizerunek Łodzi, jako miasta ubiegającego się o tytuł Europejskiej Stolicy Kultury oraz planowanego nota bene w tym samym Teatrze Wielkim koncertu legendarnego Placido Domingo, został naruszony.

Źródło: Express Ilustrowany

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (29):

Sortuj komentarze:

i czlowiek sie zastanawia, czy brytyjski model powszechnego monitoringu nie jest najlepsza recepta na zdziczenie. Z zapisu kamer mozna potem wyluskac bandziorow.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Zawsze reaguję, przy tym wpadam w sam środek zadymy i drę się na całą okolicę, im jest brutalniej, tym mocniej się drę. Nie jestem w stanie się powstrzymać.

Nie radzę sobie na własnym podwórku z "mamrotami" - trzy razy podkładali ogień. Była sensacja dla postronnych, a "mamroty" są nadal, bo to "święte krowy".

Komentarz został ukrytyrozwiń

Śledź. Zapomiałem dodać plusa. Niniejszym to czynię, za poruszenie występujących w Polsce problemów; bezinteresownego okrucieństwa, strachu przed zagrożeniem ze strony bezkarnie grasujących band.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Cóż jeszcze można dodać do tylu wypowiedzi. Ale jak zacząłem to ośmielę się zauważyć, że w Polsce zostały ostatnio zaniedbane: wychowanie i edukacja. Gonitwa za mamoną i w wielu wypadkach za utrzymaniem się na powierzchni a czasem za kromką chleba wywołuje zatracenie, zagubienie wartości moralnych. Drugi człowiek często jest uważany za przeciwnika, za wroga, wreszcie za przeszkodę o którą ten jedynie godny użytkownik dóbr doczesnych może się potknąć. Jak będziemy oszczędzać na wychowaniu i edukacji to trudno przewidzieć, jakie będą następstwa tych oszczędności.

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 10.04.2009 18:10

Drogi Tymoteuszu racz zauważyć że mimo wszystko "dresów" jest zdecydowanie mniej niż normalnych a normalni właśnie dlatego boją się dresów bo ci poruszają się nie dość że stadami to jeszcze dość często z przedłużeniem ręki. Pamiętaj też że kłopoty z uzyskaniem pozwolenia na broń ma tylko człowiek uczciwy bo bandzior takim drobiazgiem jak pozwolenie w ogóle nie zawraca sobie głowy, on ma "gana" od handlarza zza jednej bądź drugiej granicy. Możliwość dostępu do broni dla uczciwych byłaby więc swoistym wyrównaniem szans i niczym więcej.

Droga Nicol jesteś na tyle silna i odważna by zawsze reagować to tylko pozazdrościć pamiętaj tylko że nie wszyscy się do tego nadają a do tego większość zdaje sobie sprawę z tego że ich dane koledzy bandziora będą znać jeszcze zanim dotrą z przesłuchania do domu. Miałem taki przykład na sobie i spalony potem samochód (winnych nie ma do dziś) a ten którego wystawiłem często imprezuje z jednym z mundurowych prowadzących jedno jak i drugie dochodzenie.

I jeszcze jedna uwaga dla wszystkich którym wydaje się że są odważni... pomiędzy odwagą a zwykłą głupotą granica jest bardzo cienka a przystępując do bójki na ulicy musicie być gotowi za równo na śmierć własną jak i na całkowity brak oporu w razie konieczności odebrania życia komuś, ciekawe ilu z was by się nie cofnęło obawiam się że większość a tym samym skończylibyście w kostnicy.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Syn mojej koleżanki został w biały dzień (koło godz. 16. w maju) zaatakowany pod blokiem tylko dlatego, że odmówił oddania paczki papierosów zaczepiającym go bandziorom. Od dwóch lat znajduje się w śpiączce na skutek poważnych urazów głowy, jakich wtedy doznał. Pobito go tzw. "tulipanem" i ciężko poturbowano. Policja nie odnalazła sprawców i sprawa została umorzona. Nikt nic nie widział i nikt nic nie słyszał. Nieszczęśnik doczołgał się do bloku,w który mieszka jego matka, stracił przytomność pod drzwiami jej mieszkania. Sąsiedzi mojej koleżanki (była w tym czasie na działce) uznali, że nie warto wzywać pogotowia, bo... to pijany. Pozostawiam bez komentarza,

Komentarz został ukrytyrozwiń

Za komuny nie było takich rzeczy. Po ulicach Wrocławia chodziło się po północy, nawet przez "najciemniejsze" ulice ze złotym zegarkiem na ręku - nikt cie nie ruszył, dla osiedlowych bandziorów strach przed pałami milicji był wiekszy niż pokusa na "skrojenie" twojego zegarka.
Dzisiaj to jest wolna amerykanka i kompletne bezprawie. Nie ma złotego środka, póki co.
Trzeba nauczyć się bić, szybko biegać, albo nie gadać za dużo, jak wspomniał ktoś wyżej. Inaczej w przypadku reakcji jedziesz na oiom razem z poszkodowanym.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Popełnił błąd. Prawo ulicy działa wszędzie. Pamiętacie tego Polaka co wsadzono mu w Anglii śrubokręt.
Pierwsze prawo ważne dla dziennikarzy. Jak nie masz przewagi nie otwieraj ust. Milczenie jest złotem.
Gdyby miał broń mógłby się bronić. Sprawa jest nagłośniona ze względu na osobę.
Gdzie kamery, monitoring. Czy policja kogoś szuka?

Komentarz został ukrytyrozwiń
  • Autor usunął profil
  • 09.04.2009 22:15

Czy ktoś wie jakie są losy tenora?
Mam nadzieję że nie skopali go w krocze, jeszcze zacznie śpiewać falsetem.
Trudno jest jednoznacznie się określić w krytyce postępowań, łatwo pisać, trudniej reagować.

Komentarz został ukrytyrozwiń

a ty byś zareagowała i sama wylądowała na OIOMie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.