Facebook Google+ Twitter

Łódzkie. Harcerki i harcerze zakończyli świąteczną "Akcję Paczka"

Ponad 40 harcerek i harcerzy Okręgu Łódzkiego ZHR powróciło z Lwowa. Odwiedzali mieszkających tam Polaków, aby wręczyć im świąteczne paczki z produktami, które wcześniej zbierali w łódzkich szkołach i parafiach.

 / Fot. Sebastian GrochalaTo już czwarta "Akcja Paczka" w wykonaniu łodzian. "Schemat działania co roku jest bardzo podobny, chociaż staramy się, aby akcja była przeprowadzana coraz lepiej. Do jej przeprowadzenia angażujemy harcerki i harcerzy z całego województwa. Najpierw organizujemy zbiórki darów tam, gdzie działamy, a potem pakujemy je i jedziemy do Lwowa. Tam czekają na nas Siostry Józefitki, które opiekują się ponad setką polskich rodzin. Często są to już niepełne, biedne rodziny. Dzielimy się na zespoły, siostry dają nam adresy i ruszamy z paczkami przed siebie. Wbrew pozorom - nie jest to proste zadanie - odnaleźć się w obcym mieście, za granicą - często nie znając cyrylicy. To również małe sprawdzenie tego, czego uczymy się w harcerstwie - czyli orientacji w terenie, korzystania z mapy. Najbardziej wyczekiwanym momentem są jednak spotkania z Polakami. Chcemy przywieźć im trochę wsparcia w postaci jedzenia i produktów chemicznych, ale dla nich najważniejsze jest to, że jest ktoś, kto o nich pamięta" - mówi ćw. Mariusz Osenka, organizator tegorocznej akcji.

"Ludzie do których przyjeżdżają łódzcy harcerze pamiętają o nich i są bardzo wdzięczni za ich odwiedziny. Często wspominają z żalem, że są u nich tak krótko. Od początku naszej współpracy z harcerzami do Polaków którymi się zajmujemy trafiło ponad 1.000 paczek z jedzeniem, produktami chemicznymi, zabawkami - opowiada siostra Grażyna, józefitka ze Lwowa - my zajmujemy się ludźmi i młodszymi i starszymi - dlatego wszystko, co do nas przyjeżdża jest wykorzystywane - a jak ludzie widzą, że to pochodzi z Polski - to nie raz w ich oczach pojawiają się łzy. Tutaj mało kto o nich pamięta, odwiedza, rozmawia. Są pozostawieni sami sobie. No, my się nimi trochę zajmujemy - i inni Polacy. Jakoś się trzymają" - dodaje.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.