Zaloguj

Zarejestruj się

Zaloguj przez Facebook

Wiadomości24 > Moje Trzy Grosze > "Londonay" - internetowy szwindel spod Sanoka
138 miejsce

Dział: Moje Trzy Grosze

Ocena: 211pkt

Oceń:

"Londonay" - internetowy szwindel spod Sanoka


Jeżeli zdesperowany szukasz pracy lub zadłużony szukasz dodatkowego zarobku, zanim wydasz kilkaset funtów na "pewną" i "łatwą" pracę w sklepie internetowym, dobrze się zastanów i sprawdź, kto taką pracę oferuje i dlaczego. Nie bądź naiwny.

Nie wiem czy to moja wrodzona ciekawość, czy może tajemniczość projektu Londonay, kazały mi drążyć temat bardziej niż tym, którzy zdecydowali się na ulokowanie tam swoich pieniędzy. Początkowo chodziło jedynie o sprostowanie i wyjaśnienie informacji, które już na pierwszy rzut oka budziły poważne zastrzeżenia, co do swojej prawdziwości. Jednak, po jakimś czasie zacząłem odkrywać elementy, które ukazały mi świat, do tej pory zupełnie nieznany. To świat tajemniczych programów inwestycyjnych, jednorazowych pokoi konferencyjnych oraz ludzi, których internetowe legitymacje zmieniają imiona, nazwiska i pseudonimy w zależności od forum, tematu, projektu. W tym właśnie świecie ulokowana jest historia firmy Londonay.

Czytaj też: Pracuj w angielskiej firmie. Tylko uważaj

Powiem szczerze, że o ile pierwszy artykuł traktowałem, jako wyraz obywatelskiego oburzenia, to otrzymany anonim otworzył mi oczy na zupełnie inną możliwość. Nie chodziło już tylko o prostowanie faktów podawanych przez firmę, która być może podjęła zbyt agresywną kampanię reklamową. Chodziło o możliwość odkrycia oszustwa na bardzo dużą skalę, a dodatkowo oszustwa, które byłoby bardzo ciężkie do udowodnienia. Zwłaszcza, że o oszustwie możemy mówić po jego faktycznym popełnieniu, a tym przypadku, jest jedynie podejrzenie zamiaru.

Anonim

Po publikacji dwóch poprzednich artykułów, otrzymałem kilkanaście anonimowych mejli. Większość z nich stanowiła wyrazy poparcia dla przedstawionej w artykule tezy, ale były też dwa, które wprowadziły moje poszukiwania na zupełnie nowe tory. Nie wiem czy były to nieudolne próby samej firmy skierowania mojej uwagi w inną stronę, czy może ktoś rzeczywiście chciał mi pomóc. W każdym razie odkrycia, jakich dokonałem, były dość zaskakujące.

Jedna z osób sugerowała, że projekt Londonay może być kolejną fazą prowadzonego około pół roku temu projektu Zielone Zakupy. Wspominana osoba, w swojej dość obszernej informacji, stwierdziła, że do programu Zielonych Zakupów przystąpiło około 10 tys. osób z całej Polski. Wskazywała również, że po programie, który był reklamowany równie szeroko jak Londonay, zostały już tylko strzępy informacji.

Drugi mejl, który otrzymałem był nie tyle groźbą, co przypuszczeniem groźby. Informację napisał ktoś, kto rzekomo wcześniej próbował drążyć temat podobnego programu (niewymienionego z nazwy) i kiedy zaczął zadawać niewygodne pytania, zostały przeciw niemu skierowane telefoniczne pogróżki. Informacja miała jednoznaczną wymowę. Nie mogłem posądzić, że ktoś mi grozi, ale otrzymałem ostrzeżenie, że swoimi artykułami zaczynam przeszkadzać.

Z wrodzonej przekory postanowiłem drążyć temat. Sprawą zainteresowałem Wojtka, informatyka z wykształcenia, ale internetowego detektywa z zamiłowania, oraz Zbigniewa, redaktora jednego z regionalnych dzienników w Polsce, który kilkanaście lat temu sam dał się wciągnąć w piramidę finansową i dobrze rozumiał potrzebę nagłośnienia sprawy. Wspólnymi siłami rozpoczęliśmy internetowe śledztwo mające na celu wykazanie, że projekt Londonay jest oszustwem mającym na celu wyłudzenie pieniędzy od naiwnych.


Komentarze: 74

Sortuj komentarze:

Łukasz S.

Łukasz S. Wczoraj 15:58

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

przeczytałem poniżej wszystkie komentarze i nie znalazłem wśród osób piszących negatywnie o Londonay osób które zostały oszukane przez tą firmę widać po tym co piszą że żadna z tych osób nie była nigdy klientami Londonay więc nie wiem po co takie osoby się wypowiadają negatywnie za to jest bardzo dużo komentarzy pozytywnych od osób które dokonują zakupów w tym sklepie i nie znalazłem opinii żeby ktoś z nich został w jakiś sposób oszukany PYTAM WIĘC GDZIE I W KTÓRYM MOMENCIE JEST TO OSZUSTWO I GDZIE SĄ CI POKRZYWDZENI I OSZUKANI BO JAKOŚ JA ICH NIE POTRAFIĘ ZNALEŹĆ

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mateusz Chlom

Mateusz Chlom 26.05.2012 12:07

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Co Pan na to Panie Radosławie; sklep działa pełną parą. Pięć dni temu otrzymałem kolejną przesyłkę - bez uwag. Dodatkowo zapłaty dokonałem poprzez PayPal. Co gwarantuje system PayPal - proszę się zapoznać.
Jakoś doniesienie do Policji w UK i polskiej musiały nie potwierdzić Pana urojeń; ponieważ LONDONAY nadal istnieje i bardzo znacznie rozszerza swój asortyment.
Natomiast co do Pana Panie Wiesławie, to cóż - pomylił Pan miejsca do inwestycji gotówki, tutaj trzeba troszeczkę pracować inwestując znikomą gotówkę.
Wszystkim gorąco polecam sklep LONDONAY.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mateusz Chlom

Mateusz Chlom 26.05.2012 12:07

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Panie Radosławie i reszta Państwa.
Jak widzę to komentarze zaczynają się od 05.03.2011. Nie wiem, kiedy napisał Pan ten artykuł. Chyba w okolicach tej daty więc wiele informacji jest nieprawdziwych. Nie poprowadził Pan "śledztwa dziennikarskiego" do końca. Wypowiadam się tylko w sprawie Zielonych Zakupów. Reszta mnie nie interesuje.
Trochę sprostowania.
Na początku programu było wiele zarzutów.
1. Program bez potwierdzenia na stronach Unii.
Można było sprawdzić od 09.09.2010 realność tego programu zadając pytanie do Unii t.zn. Eco Innovation i otrzymać potwierdzenie, że program został zarejestrowany t.zn. spełnił wymagane kryteria wezwania do składania wniosków. Program został poddany ocenie przez niezależnych ekspertów Unii. Wszyscy czekali na zatwierdzenie.
2. Opłaty 112-432 PLN przy rejestracji tradycyjnej z prezentera.
Nie były to opłaty typu wpisowego, ale za obsługę rozliczeń struktury nie tylko do PZZ.
Inwestycja w program, który miał szansę zatwierdzenia przez Unię. Może małą, ale miał. Mimo negatywnych opinii, z osób nie bojących się ryzyka utworzyła się grupa będąca początkiem ewentualnej potężnej struktury nie tylko do PZZ. Śmieszne pieniądze i myślę, że większość zdawała sobie sprawę z ryzyka. Środki nie przepadły. Przeszły na kolejny rok. Można skorzystać z innych programów prowadzonych przez KDF. Opłaty jednorazowe.
Co bardziej negatywnie nastawieni do programu mogli kojarzyć to nawet z piramidą finansową, co oczywiście nie jest słuszne, na której zarabiali tylko organizatorzy. To jest karalne. Jak do tej pory nie toczy się nawet postępowanie karne dla organizatorów.
Od momentu rejestracji on-line t.zn. ? koniec września ? można było rejestrować się również za darmo, a powyższe opłaty wnieść po uruchomieniu programu. Za darmo, bez żadnych opłat można było budować swoje struktury. W momencie "uruchomienia" PZZ w bazie AadvoAssistance było już zarejestrowane ponad 5000 osób, uczestników innych programów prowadzonych przez KDF. Dlatego suma 10 mln jest bardzo dużo na wyrost.
Od 01.03.2011 rejestracja do bazy AadvoAassistance jest tylko za darmo. Można budować swoje struktury i korzystać z darmowych ofert KDF i innych zgodnie z cennikiem.
3. Zbieranie danych w celu dalszej odsprzedaży lub założenia konta w banku i bardzo śmieszny zarzut - kredyt na koszt uczestnika.
Baza AdvoAssistance jest pod nadzorem GIODO. Niczym nie różni się od innych baz zarejestrowanych w GIODO w tym również bankowych. Rejestrując się podajemy imię, nazwisko, PESEL. Niewiele można z tym zrobić, albo nawet nic.

Do 01.03.2011 PZZ prowadzony był przez korporację EGF-KDF. W dn. 01.03.2011 Unia nie zatwierdziła programu. Program nie uzyskał wymaganej liczby punktów. Od 01.03.2011 korporacja została rozwiązana i PZZ będzie kontynuowany przez KDF t.zn. ponownie złożony. Od tego momentu rejestracja do bazy AdvoAssistance jest TYLKO ZA DARMO. Nie ma możliwości wpłacenia nawet 0,01 PLN, nie mówiąc o 6,10-112-432 PLN. Jeżeli chodzi o PZZ to nikt na nikim nie zarabia ( założyciele, pomysłodawcy, uczestnicy projektu ) dopóki program nie zostanie zatwierdzony przez Unię. Można się sprzeczać czy 20% dofinansowania to za dużo dla Unii, ale sama idea programu jest OK. Można powiedzieć, że w ramach tylko tego programu działa się dla idei i ewentualnych przyszłych zysków. Rejestrując się do bazy AdvoAssistance mamy darmową poradę prawną. Można też korzystać z innych programów prowadzonych przez KDF ( cennik na stronie KDF - http://advoassistance.pl ). Bardzo ciekawym programem jest outsorcing, który będąc jednym z narzędzi mających pomóc wprowadzeniu PZZ w życie, może dać konkretne efekty już dzisiaj. Można za darmo budować swoją grupę konsumencką.
Reasumując. Na dziś rejestracja jest bez ryzyka finansowego, bez ryzyka utraty danych. Imię nazwisko, PESEL dla jednoznacznego określenia uczestnika w bazie i rozliczeń finansowych, Pit 8c oraz 0 PLN. Rejestrując się do bazy i działając w ramach KDF niczym nie ryzykujemy.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Kamila Płuciennik

Kamila Płuciennik 15.04.2012 12:54

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 1

Niby mamy 21 wiek,ere internetu itd. ale ludzie jak glupi byli tak sa i chyba dalej beda.Pytanie ktore trzeba tu postawic brzmi ludzie sa oszukiwani bo chca byc oszukiwani czy dlatego ze sa na tyle glupi ze daja sie oszukiwac? Niby dorosli ludzie a wierza w takie bzdury ze az chce sie plakac.Łatwe pieniadze nie istnialy i nie istnieja.Tanie zakupy rowniez.Mam wrazenie ze z roku na rok ludzie glupieja coraz bardziej.Strony internetowe piekne kolorowe obiecujace zlote gory,konkursy sms gdzie ''samochod czeka''..normalnie smiac sie chce.Gdyby nie upadla komuna nie wiedziala bym ze jest tylu zlodziei.To ustroj demokratyczny narodziil tyle cwaniakow ktorzy bogaca sie na pazernosci glupocie i naiwnosci innych.Pana artykul to dobra robota,lecz nie przekonanych pan nie przekona.Sa tacy co jak sie nie sparza nie uwierza ze woda byla goraca.Coz ich pieniadze,maja do tego prawo.Pozdrawiam.

Komentarz został ukrytyrozwiń
Emilia Krol

Emilia Krol 09.04.2012 20:46

Ocena: Ocena pozytywna 1 Ocena negatywna 0

Witam. Dziekuje za artykul. Weszlam na stronke owej firmy i pragne dodac,iz sprzedawane przez nich artykuly sa dostepne do kupienia na www.sportsdirect.com i sa o polowe tansze. Rowniez zdjecia umieszczone przez Londonay wygladaja dokladnie tak samo jak te na stronie sportsdirect. Gratluje odwagi!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
RYŚ Z.

RYŚ Z. 09.04.2012 10:10

Ocena: Ocena pozytywna 0 Ocena negatywna 0

Może firma jest legalna pod względem przesyłek,sprzedaży i.t.p. ale na pewno nikt nie zarobi na ich sklepie bo to tylko magnes przyciągający klientów do zakupów.Proszę się chwalic kto zarobił jakieś znaczące pieniądze.

Komentarz został ukrytyrozwiń
tomasz tomaszewski

tomasz tomaszewski 27.03.2012 21:18

Ocena: Ocena pozytywna 2 Ocena negatywna 1

Firma wygląda na przekręt czystej wody!

Komentarz został ukrytyrozwiń
Rita Marley

Rita Marley 29.02.2012 14:40

Ocena: Ocena pozytywna 7 Ocena negatywna 1

nie polecam kupowania sprzetu AGD i innych komputerow, telefonow, poniewaz te 'super niskie ceny' to , jak pisza w REGULAMINIE, tylko ceny przykladowe . jakies rabaty za ktore placi sie ok 50 zl wcale nie sprawiaja , ze towar ktory kosztuje normalnie 3000 zl teraz kosztuje 490 ! poza tym firma Londonay ponownie pisze w soim regulaminie , ze onie nie posiadaja tego sprzetu . wszystko jest na jakis aukcjach na innych stronach internetowych ! tak ! i nie mozna tam nabyc od razu towaru , poniewaz TRZEBA go licytowac ! specjalnie zajrzalam na strone geloo.pl , wyslalam sms'a za 2.49 (czyli znow strata pieniedzy) aby zobaczyc jakie rabat jest na nowego iPad'a firmy Apple . Tak wiec , tablet BEZ RABATU kosztuje 3 000 zl . Po wyslaniu sms'a i wpisaniu straaaasznie dlugiego kodu mialam 10 sekund na decyzje , czy chce zakupic produkt czy nie . Po zobaczeniu ceny Z RABATEM omal co nie spadlam z krzesla ! Cena jaka chcieli za tablet z rabatem wynosila
2999.49 zl. Czyz nie zabawne ?

Komentarz został ukrytyrozwiń
Mark Woloszynski

Mark Woloszynski 19.02.2012 20:58

Ocena: Ocena pozytywna 3 Ocena negatywna 1

Dziwna firma.Istnieje tylko w Polsce i Anglii.Sam mieszkam w Niemczech ktorego rynek jest najwiekszy w Europie a jakos tej firmy brak na tym rynku , aq znajduja sie podobne firmy ktore dzialaja i maja ogromne obroty jak chodzby PIXMANIA (dziala w Niemczech Polsce Anglii calej Europie i na innych kontynentach).
Czyzby jednak Londonay bylo przekretem? Ci co kupili towar w tej firmie niech udostepnia na forum dowody zakupow .

Komentarz został ukrytyrozwiń
Wiktor

Wiktor 16.11.2011 15:41

Ocena: Ocena pozytywna 63 Ocena negatywna 10

Wygląda mi na to, że ten artykół służy wyłącznie do zarabiania na reklamach. Żeby tak było tytuł artykułu musi być "chwytliwy", i tak jest; widać po ilości komentarzy. Już w maju założyłem na NK.pl grupę -"Fani Londonay" i jak do tej pory nie ma na niej negatywnych opinii na temat projektu Londonay. Zapraszam do sprawdzenia. Natomiast dla Pana redaktora polecam "szwindel", który sam reklamuje pod artykułem "Zrabiaj 6787 zł/ M-c". To dopiero może być "przekręt".

Komentarz został ukrytyrozwiń

odśwież

Maksymalnie 4000 znaków. (możesz jeszcze wpisać: 4000)

Reklama

Najpopularniejsze

Reklama

Zobacz także:

Copyright 2012 Wiadomosci24.pl
Realizacja serwisu: Gratka Technologie Sp. z o.o.