Facebook Google+ Twitter

Londyn 2012. Czarny weekend polskiego tenisa

Sobotnie i niedzielne występy biało-czerwonych na kortach Wimbledonu w ramach XXX Letnich Igrzysk Olimpijskich należy uznać za rozczarowujące. Porażki nie poniosła tylko Urszula Radwańska, zapewniając sobie awans do II rundy singla.

Siedmioro polskich tenisistów i tenisistek wystąpiło podczas pierwszego weekendu XXX Letnich Igrzysk Olimpijskich. To wszyscy, którzy pojechali do Londynu walczyć na trawiastych kortach Wimbledonu o olimpijskie laury. W sobotę w grach pojedynczych wzięli udział Urszula Radwańska oraz Łukasz Kubot, a w grach podwójnych Klaudia Jans-Ignacik i Alicja Rosolska oraz Mariusz Fyrstenberg i Marcin Matkowski. Natomiast w niedzielę w singlu zagrała Agnieszka Radwańska.

Niestety, tylko młodszej z sióstr Radwańskich udało się awansować do II rundy olimpijskiego turnieju singlistek. 21-letnia "Usia" zasłużyła na duże brawa przede wszystkim dlatego, że zaliczyła udany debiut w igrzyskach olimpijskich. Polka, sklasyfikowana na 44. miejscu w rankingu WTA pokonała 6:4, 6:3 nieco wyżej notowaną (38. WTA) Niemkę Monę Barthel.

Urszula Radwańska / Fot. Assaf Yekuel, licencja CC BY-SA 3.0Na początku meczu z udziałem Urszuli Radwańskiej obydwie tenisistki grały nerwowo. Pierwsza serwis rywalki przełamała Polka, ale Niemka natychmiast odpowiedziała dwoma breakami. W pewnym momencie Barthel prowadziła nawet 4:2, ale znajdująca się ostatnio w bardzo dobrej formie młodsza z sióstr Radwańskich zdołała odrobić stratę. W dodatku po chwili przełamała Niemkę i zwyciężyła w pierwszym secie 6:4.

W drugiej odsłonie meczu Polka zagrała już spokojniej i sprawiała wrażenie pewnej swoich umiejętności. Po pierwszym breaku Urszuli Mona uzyskała wprawdzie rebreaka, ale nie była w stanie zatrzymać ataku krakowianki. Dość szybko Radwańska prowadziła 5:2. Barthel jeszcze zdołała przełamać serwis "Usi", ale na nic więcej nie było jej stać. 21-latka z Krakowa zakończyła mecz przy serwisie Niemki, triumfując w secie 6:3.

Dla "Usi" sobotnia rywalizacja była pierwszym spotkaniem rozegranym przez nią na igrzyskach olimpijskich. W II rundzie singlistek polska tenisistka zmierzy się z utytułowaną Sereną Williams (nr 4.). Będzie to pierwsze spotkanie tych zawodniczek, w którym zdecydowaną faworytką do zwycięstwa jest Amerykanka - triumfatorka wielkoszlemowego Wimbledonu sprzed trzech tygodni.

Jako druga i ostatnia z Polek w I rundzie gry pojedynczej wystąpiła Agnieszka Radwańska, rozstawiona w turnieju z numerem 2. Jej rywalką była Niemka Julia Goerges (24. WTA). Niestety, polska nadzieja medalowa niespodziewanie przegrała. Niektórzy twierdzą, że zadziałała klątwa chorążego. Takie tłumaczenie jest jednak bezzasadne, bo 23-letnia krakowianka zagrała po prostu słabiej od Niemki. Goerges przede wszystkim lepiej serwowała, odnotowując w całym spotkaniu aż 20 asów. Ponadto mocniej uderzała i podejmowała większe ryzyko.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Gerard Stenc^
  • Gerard Stenc^
  • 31.07.2012 00:15

Brak Kubicy,chciano zastąpić Radwańską...Ale polski badminton to prawdziwa żenada!!!

Komentarz został ukrytyrozwiń
levy
  • levy
  • 30.07.2012 20:37

Polski tenis, wielkie badziewie.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.