Facebook Google+ Twitter

Londyn 2012. Serena Williams złotą medalistką turnieju singla

Amerykanka Serena Williams pokonała Rosjankę Marię Szarapową 6:0, 6:1 w finale igrzysk olimpijskich, rozgrywanym na korcie centralnym Wimbledonu.

 / Fot. EPA/ANDY RAINObie zawodniczki na trawiastym korcie Wimbledonu spotkały się wcześniej dwukrotnie. Williams uległa Szarapowej w meczu finałowym The Championships 2004.

We wspomnianym wyżej roku, Maria pokonała Serenę w finale turnieju Tour Championships, rozgrywanym na twardym korcie. W kolejnych latach zwyciężała już tylko Williams. Serena zrewanżowała się Marii wygraną w 1/16 wimbledońskiego turnieju, w sezonie 2010. Przed sobotnim, olimpijskim finałem, bilans zwycięstw w bezpośrednich spotkaniach wynosił 8:2 na korzyść Sereny.

Kibice spodziewali się zaciętej, trzysetowej rywalizacji. Niestety Rosjanka nie znalazła sposobu, by przełamać wyśmienitą passę mocno zmotywowanej rywalki. 63 minuty gry wystarczyły Serenie Williams, aby zdobyć złoty medal olimpijski.

W pierwszym gemie Amerykanka zaserwowała trzy asy z rzędu i prowadziła 1:0.
Szarapowa popełniła podwójny błąd serwisowy. Serena odegrała mocny, precyzyjny return, zmuszając Marię do popełnienia błędu. Williams kończącym forhendem wzdłuż linii przełamała serwis rywalki. Reprezentantka USA wygrała też kolejnego gema.

W czwartym gemie Serena zdobyła punkt kończącym smeczem, odgrywając nieudany lob rywalki. Maria zagrała as serwisowy. Bekhendowym uderzeniem trafiła piłką po necie, na połowę Amerykanki. Szarapowa prowadziła 40:30. Jedna piłka dzieliła ją od zdobycia gema. Rosjanka zaprzepaściła swoją szansę podwójnym błędem serwisowym.

Zawodniczki osiągnęły po raz drugi stan 40:40. W końcu Serena odpowiedziała
returnem i odwróconym forhendem przy linii. Mieszkanka Palm Beach Gardens na
Florydzie przełamała serwis Szarapowej i prowadziła już 4:0.

Williams serwowała konsekwentnie i dokładnie. Asem zdobyła piłkę na 40:0. Szarapowa obroniła się bekhendem wzdłuż linii. Wiatr wywiał Serenie dwa serwisy w aut. Niezrażona tym faktem Amerykanka, zdobyła piątego gema asem serwisowym.

Zamieszkała w Bradenton na Florydzie Rosjanka prowadziła już 40:0 przy
własnym podaniu. Serena crossowym, bekhendowym returnem i forhendem
zagranym pod końcową linię, doprowadziła do stanu 40:40. Maria uzyskała
przewagę, uderzając efektowny, forhendowy drive volley. Szarapowa znowu zmarnowała okazję na zdobycie honorowego gema, psując dwa kolejne serwisy.

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (0):

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.