Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

25248 miejsce

Londyn - lis wyciągnął Danego z łóżeczka i odgryzł mu palec

Czterotygodniowe niemowlę zostało zaatakowane 6 lutego około godziny 16.30. Dziecko znajdowało się w łóżeczku wewnątrz domu.

Dany, uratowany z lisiej paszczy w szpitalu po zabiegu chirurgicznym. Zdjęcia kadry z materiału Youtube / Fot. youtube: http://www.youtube.com/watch?v=16Atr2sfZ_UDziecko znajdowało się w łóżeczku wewnątrz domu.
Deny został wyciągnięty z łóżeczka, stracił palec, a lewa część jego twarzy została pogryziona. Matka dziecka słysząc krzyki odgoniła zwierze, kopiąc go i krzycząc.

W Londynie żyje około 10 tysięcy lisów. We wszystkich obszarach zurbanizowanych w Wielkiej Brytanii żyje ich około 30 tysięcy. Obrońcy natury wskazują na wyjątkowość ataków na ludzi. Dzikie zwierzęta atakują zazwyczaj gdy czują się zagrożone. Czy wiemy na pewno, kiedy czują się zagrożone na ulicach miast?
Zdarzają się jednak przypadki ataków, gdy nic nie wskazuje by zwierze było zagrożone! Czy to ataki z głodu, z powodu chęci zdobycia łatwego kęsa? A może to zwykła pomyłka?

Warto przypomnieć, że zdarzały się już podobne tragedie nie tylko w Londynie.

siostry bliźniaczki pogryzione w domu w nocy podczas snu przez lisa. Zdjęcia kadry z materiału Youtube. / Fot. z yoytube: http://www.youtube.com/watch?v=16Atr2sfZ_UW 2002 roku we wschodnim Londynie doszło do ataku lisa na śpiące dziewięciomiesięczne bliźniaczki. Zostały mocno pogryzione. Prawdopodobnie nie uda się zatrzeć wszystkich śladów tego zdarzenia u jednej z nich.

Znana jest historia ataku lisa na śpiącego w domu chłopca w Kent, czy pogryzienie główki czternastotygodniowego dziecka w Dartford.



Zaraz obok znajduje się krótki wywiad z rodzicami dziecka.

PS
Swoją drogą: ile żyje w Londynie psów ubieranych obowiązkowo w kagańce i smycze?


lis w Szwecji, w Ystad / Fot. Foto: Jonn Leffmann; wikipedia

źródła:
http://polish.ruvr.ru/2013_02_10/W-Londynie-lis-pogryzl-niemowle/
http://pl.delfi.lt/aktualia/swiat/wielka-brytania-w-londynie-lis-pogryzl-niemowle.d?id=60635641
http://www.bbc.co.uk/news/10251349
http://www.bbc.co.uk/news/uk-21399709
http://www.guardian.co.uk/uk/2013/feb/09/fox-bites-baby-finger




Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (2):

Sortuj komentarze:

Steniu to wszystko prawda.
Lecz nie do końca :).
Miasto nie jest naturalnym miejscem bytu dzikich zwierząt. Nadmiar pożywienia, jakim dysponuje człowiek, nie szanując go i wyrzucając na śmieci, przyciąga do miast co rusz nowe gatunki zwierząt. Człowiek, prócz braku poszanowania dla żywności (wiesz dobrze, że wciąż istnieją regiony w których ludzie umierają z głodu) zatraca poczucie samoobrony. Pod wpływem różnorakich czynników personifikuje zwierzęta. Jednocześnie, z innej strony, zostaje wyparty ze środowiska i wyalienowany z natury. Przestaje być aktywnym uczestnikiem natury, jakim był od zarania. Próby łączenia się człowieka z naturą na innych warunkach niż ludzkie, zwykle kończą się tragicznie. Kiedyś oglądałem film, gdy turysta próbował karmić niedźwiedzia Grizli. Trwało to kilka sekund a ludzka powłoka przemieniła się w kilka sztuk mięsa.
Rzeczywiście człowiek posiada rozum by się zabezpieczyć. Ale czasami ten rozum dyktuje rozwiązania w postaci instrukcji i komunikatów ostrzegawczych. A zwierzęta mają to do siebie, że ... niezbyt gramotne. A ludzie, nawet jeśli gramotne, to nie zawsze pamiętliwe.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Człowiek wyparł zwierzęta z ich naturalnych ostoi. Ograniczenie możliwości zdobywania pożywienia,
sprowadza dziką zwierzynę do miast. Buszowanie w pobliżu siedzib ludzkich jest tego konsekwencją.
Zwierze kieruje się instynktem, chce przetrwać, a człowiek posiada rozum, by się właściwie zabezpieczać.
Przykro...

Komentarz został ukrytyrozwiń

Dziękujemy za Twoją aktywność w serwisie wiadomosci24. Do zobaczenia niebawem w innym miejscu.

Najpopularniejsze

Copyright 2017 Wiadomosci24.pl
#PRZEPROWADZKA: Dowiedz się więcej

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.