Facebook Google+ Twitter

Pozycja materiału w rankingach:

5798 miejsce

"Los Angeles Times" pisze o "polskich obozach koncentracyjnych"

"Los Angeles Times" - jedna z najbardziej wpływowych amerykańskich gazet opublikowała w swoim wydaniu internetowym recenzję najnowszej książki Sebastiana Faulka "A Possible Life". W artykule pada określenie "polski obóz koncentracyjny".

 / Fot. Tomasz Osuch/screenshot/Latimes.comW opublikowanej 21 grudnia recenzji najnowszej powieści angielskiego autora Sebastiana Faulka, dziennikarz "Los Angeles Times", Louis Bayard, opisując wydarzenia ujęte w książce użył określenia "polski obóz koncentracyjny". "...Zdradzony, kończy w polskim obozie koncentracyjnym, gdzie udaje mu się przeżyć, wykonując takie prace, jak karmienie krematorium" - czytamy w tekście Bayarda o losach bohatera powieści Faulka.

Czytaj też: Zmiany w Associated Press. Znikną "polskie obozy"?


To kolejny już raz, gdy w zagranicznych mediach pojawiają się sformułowania niezgodne z prawdą, krzywdzące polską pamięć historyczną oraz - co najgorsze - dotykające ofiary tamtych wydarzeń.

Postanowiłem skontaktować się z redakcją "Los Angeles Times" w nadziei, że karygodny błąd szybko zniknie z internetowego wydania dziennika. O efektach interwencji poinformuję wkrótce na łamach Wiadomości24.pl.

Wpadka Obamy nie pomogła?

Kilka miesięcy temu, podczas wręczenia pośmiertnego medalu dla Jana Karskiego, z ust prezydenta Baracka Obamy padło określenie "polski obóz śmierci". Za sprawą protestów amerykańskiej Polonii, media w Stanach Zjednoczonych zaczęły pisać o pomyłce prezydenta.

O oburzeniu, jakie wywołała wypowiedź amerykańskiego przywódcy pisały wówczas m.in. ABC News, Fox News, Washington Post oraz... Los Angeles Times. Najwyraźniej dziennikarze tego ostatniego wydawnictwa mają bardzo krótką pamięć.

Czytaj też: Los Angeles Times publikuje sprostowanie


Znajdź nas na Google+

Wybrane dla Ciebie:




Komentarze (9):

Sortuj komentarze:

Chryste zmiłuj się!

Komentarz został ukrytyrozwiń

Była by sprawa, gdyby ktoś wykazał, że w redakcji "Los Angeles Times" komukolwiek zależy na szerzeniu....
:)

Komentarz został ukrytyrozwiń

Panie Piotrze, zarówno w Polsce jak i na świecie wyrażenie "obóz koncentracyjny" bądź "obóz zagłady" kojarzy się jednoznacznie - z holokaustem. Pisanie polskich obozach, nawet w odniesieniu do obozów powojennych, może wprowadzać i wprowadza czytelników w błąd. Tyczy się to szczególnie obywateli państw Zachodnich, których wiedza historyczna pozostawia wiele do życzenia. To z kolei wynika przede wszystkim ze stosowanych tam w programach edukacyjnych uogólnień.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeszcze chwila, jeszcze moment i będziemy my Polacy prostowali doniesienie, że "Kopernik była kobietą"...:)
Wszystkim, wszystkiego dobrego na Święta.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Obecnie sa, w Polsce , ale nie z inicjatywy Polaków , czemu sa, i komu sa, potrzebne ,? pamięć o zamordowanych jest spisana , i historia o tym mówi , zastanawiam sie, czy nie jest to pomyłkowe ,? a nie złośliwe na naród Polski.?

Komentarz został ukrytyrozwiń

W dalszym ciągu dziwi, jak to my Polacy nie potrafimy przyznać się do tego, że w Polsce Ludowej funkcjonowały obozy koncentracyjne. Bo cóż innym, jak właśnie takim obozem był Centralny Obóz Pracy w Jaworznie z wieloma podobozami na terenie kraju. Jednym z takich podobozów była scheda po hitlerowskim obozie koncentracyjnym Zgoda w Świętochłowicach - link , którym zarządzał m.in. osławiony Salomon Morel. Od lutego do listopada 1945 roku przez obóz przeszło około 6 tysięcy więźniów z czego 1/3 nie przeżyła. Tak więc o jakim środku odosobnienia możemy mówić, jak nie o obozie koncentracyjnym? Więcej http://www.ipn.gov.pl/portal/pl/239/3758/?poz=3

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomasz Osuch = specjalista od wyszukiwania "polskich obozów śmierci". 5*

Komentarz został ukrytyrozwiń

I tak w koło Macieju... Dopóki nie skończą w sądzie z pozwem o wysoką kwotę do zapłaty, dopóty będziemy tak sobie protestować, co kilka miesięcy w sprawie innej gazety.

A teraz taka refleksja. Skandaliczna wypowiedź Obamy w sprawie "polskich obozów śmierci" miałaby inny skutek, gdyby nie polityczna poprawność byłego ministra spraw zagranicznych Adama Daniela Rotfelda. Przyjmując z rąk prezydenta Medal Wolności za nieżyjącego Jana Karskiego powinien natychmiast sprostować wpadkę Obamy, co byłoby skandalem na tyle dużym, że nie pozostałby niezauważony przez duże agencje. Późniejsze sprostowania były już mało istotne dla świata mediów.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Tomek po raz kolejny był w odpowiednim miejscu, w odpowiednim czasie. Dzięki za reakcję! Czekamy na dalsze informacje.

Komentarz został ukrytyrozwiń

Jeśli chcesz dodawać komentarze, musisz się zalogować.

Najpopularniejsze

Copyright 2016 Wiadomosci24.pl

Korzystamy z cookies i local storage.

Bez zmiany ustawień pliki są zapisywane na urządzeniu. Więcej przeczytasz tutaj.