Pozycja materiału w rankingach:
To zadziwiające, że w cywilizowanym kraju o pomocy dla niepełnosprawnych decydują punkty. Bezduszność czy wręcz urzędnicza głupota, skazuje, i tak już bardzo pokrzywdzonych przez los, na życie urągające ich godności.

Zobacz także:
Artykuły
(103)
Galerie
(31)
Średnia ocen
(2.45)
Miejscowość: Wrocław | Kraj: Polska
O mnie: http://stronasztuki.pl/ksiazka/mariusz-wojcik/felietony-katofoba/342.html
Ostatnie artykuły autora:
Sortuj komentarze:
Magdalena Wróbel 13.09.2008 22:39
Bardzo trudny temat, a jednocześnie bardzo ważny i wciąż aktualny.
Mimo,że wielokrotnie poruszane są tematy wykluczenia społecznego przede wszystkim niepełnosprawnych właściwie nic się w tej kwestii nie zmienia. I ciągle niepełnosprawni mają pod górkę przede wszystkim w urzędach.
Ewa Krzysiak 13.09.2008 22:24
Plus za temat, zapewne poruszyłeś lawinę góry lodowej.
Urzędnicy - czas zmienić przepisy i zamiast patrzeć w cyferki trzeba zobaczyć w niepełnosprawnej osobie Człowieka.
Stefania Najsarek 13.09.2008 21:30
Sam tytuł artykułu zawstydza sprawnego fizycznie człowieka.
Sugeruje ogrom bezradności i upokorzeń jakich muszą doświadczać ci ludzie.
Bezduszności i obojętności urzędników nie nie da się wyznaczyć punktami, tak jak oni ze spokojnym sumieniem zrobili to wobec potrzebujących pomocy mieszkańców.
W tym wypadku nie można pokornie i grzecznie prosić; należy kategorycznie żądać, w czym mam nadzieję autor poruszony ich losem pomoże. Wielki plus.
Na marginesie dodam, że w czwartek po raz pierwszy w życiu ostro zareagowałam na usiłującą mnie "spławić" urzędniczkę w UM w Gdańsku. I jak dotykiem czrodziejskiej różdżki, zmieniła ton, pojawił się uśmiech i otrzymałam potrzebną informację.
Kalutor, sięgnij po tę broń,; skuteczna. :)
Donald Pottier i jego jet car, czyli... 6 tys. KM. Zobaczcie sami!
(odsłon: +1054)